Niezwykła metamorfoza klatki schodowej. Sztuka wyszła poza pracownie (ZDJĘCIA)

Zaniedbana klatka schodowa w starej, wrocławskiej kamienicy nabrała niepowtarzalnego charakteru.
  • Malunki Anki Mierzejewskiej na klatce schodowej kamienicy przy ul. Cybulskiego we Wrocławiu

    Array
  • Malunki Anki Mierzejewskiej na klatce schodowej kamienicy przy ul. Cybulskiego we Wrocławiu

    Array
  • Malunki Anki Mierzejewskiej na klatce schodowej kamienicy przy ul. Cybulskiego we Wrocławiu

    Array
  • Malunki Anki Mierzejewskiej na klatce schodowej kamienicy przy ul. Cybulskiego we Wrocławiu

    Array
  • Malunki Anki Mierzejewskiej na klatce schodowej kamienicy przy ul. Cybulskiego we Wrocławiu

    Array
  • Malunki Anki Mierzejewskiej na klatce schodowej kamienicy przy ul. Cybulskiego we Wrocławiu

    Array
  • Malunki Anki Mierzejewskiej na klatce schodowej kamienicy przy ul. Cybulskiego we Wrocławiu

    Array
  • Malunki Anki Mierzejewskiej na klatce schodowej kamienicy przy ul. Cybulskiego we Wrocławiu

    Array
  • Malunki Anki Mierzejewskiej na klatce schodowej kamienicy przy ul. Cybulskiego we Wrocławiu

    Array
  • Malunki Anki Mierzejewskiej na klatce schodowej kamienicy przy ul. Cybulskiego we Wrocławiu

    Array
  • Malunki Anki Mierzejewskiej na klatce schodowej kamienicy przy ul. Cybulskiego we Wrocławiu

    Array
  • Malunki Anki Mierzejewskiej na klatce schodowej kamienicy przy ul. Cybulskiego we Wrocławiu

    Array
  • Malunki Anki Mierzejewskiej na klatce schodowej kamienicy przy ul. Cybulskiego we Wrocławiu

    Array
  • Malunki Anki Mierzejewskiej na klatce schodowej kamienicy przy ul. Cybulskiego we Wrocławiu

    Array
  • Malunki Anki Mierzejewskiej na klatce schodowej kamienicy przy ul. Cybulskiego we Wrocławiu

    Array
  • Malunki Anki Mierzejewskiej na klatce schodowej kamienicy przy ul. Cybulskiego we Wrocławiu

    Array

Artystka  XY Anka Mierzejewska pomalowała klatkę schodową kamienicy przy ul. Cybulskiego 35 we Wrocławiu. Pracuje tu od kilku lat, dlatego postanowiła ze swoją sztuką wyjść poza pracownię.

Zobacz: Wydrukuj sobie filiżankę, wazon albo zabawkę dla dziecka (WIDEO) 

Na ścianach i sufitach klatki schodowej znajdziemy boisko piłkarskie, twarze i łabędzie. Pomysł namalowania boiska z piłkarzami wrocławskiego klubu, należy do córki Mierzejewskiej. Zauważyła ona, że na klatce były wcześniej wydrapane napisy WKS Śląsk Wrocław. Malarka chciała, by jej wizja spodobała się sąsiadom. Na ścianie znajdziemy również łabędzie, które są nawiązaniem do Nadodrza, dzielnicy w której znajduje się kamienica.

- Nigdy nie było takie pozytywnej atmosfery do robienia tego typu projektów. Po malowaniu murali przez galerię BWA, ludzie otworzyli się na takie pomysły. Kilka lat temu, kiedy pomalowałam tylko drzwi wejściowe i widzę różnicę. Ludzie mi zaufali - mówi XY Anka Mierzejewska.

Kliknij, aby przejść do galerii zdjęć

Farba do wykonania malunków została zakupiona przez Zarząd Zasobu Komunalnego, jednak samo malowanie wykonała artystka i jej sąsiedzi. W sumie zaangażowanych było siedem osób, w tym dziewięcioletni Hubert.

Czytaj: Festiwal Street Art-u ożywił mury miasta (wideo) 

- Najtrudniej było namalować boisko na suficie, to zajęło nam zdecydowanie najwięcej czasu - opowiada artystka.

Na ścianach pojawiły się również napisy, które zainspirowały artystkę, dlatego też postanowiła podzielić się tymi hasłami z innymi. Możemy odczytać m.in. apel "The only limitation is your imagination" (ang. "Jedynym ograniczeniem jest twoja wyobraźnia").

Kliknij, aby przejść do galerii zdjęć

Cały proces tworzenia trwał trzy tygodnie. W pierwszej fazie artystka zaprojektowała aranżację, a potem przez dwa tygodnie nanoszono obrazy na ściany. Efekty można podziwiać na naszych zdjęciach, a wrocławian zapraszamy na spacer szlakiem nadodrzańskich murali.

Autor: Zuza Gunia
15komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (15)

Brrrr!
Całe szczęście, że w mojej kamienicy nie mieszka żadna artystka...
tradycjonalistka, 01.04.2014, 19:25
Rozumiem że Pani jest za tradycyjna klatka schodowa, zaszczaną, z petami obdrapanymi scianami i popalonymi przyciskami. Fakt to takie tradycyjne polskie swojskie zarówno w sferze obrazu jak i zapachu....
Anieal Musiał, 01.04.2014, 19:44
A skąd taka nadinterpretacja wypowiedzi @tradycjonalistki??
W którym miejscu swojej wypowiedzi wyraziła pogląd, że lubi klatkę zaszczaną, z petami etc etc?
Z twego postu wnoszę, że NIE ZNAJĄC normalnych klatek schodowych, nie zaszczanych, nie odrapanych i bez popalonych przycisków - nie wyobrażasz sobie, że takie klatki mogą być. Zapewniam cię, że takich klatek schodowych jest mnóstwo - wystarczy, że w kamienicy mieszkają ludzie cywilizowani i widzący odrobinę bodaj więcej, niż czubek własnego nosa oraz posiadający elementarną kulturę. Fakt, iż wywodzisz się z patologii zamieszkującej slumsy nie upoważnia cię do wyrażania kategorycznych sądów w kwestiach, o których nie masz zielonego pojęcia.
Zaś co do meritum - mnie także zdecydowanie nie podoba się takie "artystyczne" malowanie wspólnej przestrzeni i gdyby dotyczyło to mojej klatki schodowej - byłbym przeciw, tym bardziej, że u nas nie ma alternatywy albo schody zaszczane albo z bohomazami; mamy normalną, czystą i zadbaną klatkę schodową, z kwiatami i firaneczkami.
Ale - de gustibus...
stary dziad, 02.04.2014, 22:14
Witam,
mi także się średnio podoba ale pomysł bardzo fajny i tak jak przeczytałam poniżej - jeśli na ścianach miało być Śląsk Wrocław Pany a w kątach porozrzucane pety wmieszane w mocz…. no to odpowiedź nasuwa się sama.. poza tym warto chociaż spróbować po obcować ze współczesną sztuką :)
Buria, 02.04.2014, 08:16
świetny pomysł.A klatka jest teraz nieprzeciętna!!!
matka, 01.04.2014, 20:13
W sumie bazgroły. Sztuki nie dostrzegam.
Ale przynajmniej czyściej.
Znudzony, 02.04.2014, 08:43
Może na żywo robi wrażenie, ale na zdjęciach wygląda to jak zwykłe grafitti bez polotu, składu i ładu, jakby nikt nad całością nie czuwał. "Tu coś maznę, tam napiszę." Okaże się jak długo mieszkańcy zachowają czystość po remoncie, bo to zdaje się od mieszkańców zależy.
gość, 02.04.2014, 08:46
Sam pomysł z pomalowaniem klatki bardzo mi się podoba i oby więcej takich czynów społecznych. Niestety namalowane motywy już mniej. Pozdrowienia dla Pani Ani :)
RoZyk, 02.04.2014, 09:58
Chcielismy pomalowac sami klatke schodowa.
Nie bylo komu zaplacic za farby. Kierownik administracji rozlozyl rece I powiedzial ze NIE MA KASY.
mieszkaniec, 02.04.2014, 11:04
No i jak dobrze się stało?!Dzięki temu macie świetny projekt świetnej artystki zamiast zwykłej lamperii w kolorze rzadkej kupy
Olga, 13.08.2016, 17:40
To jest przed czy po tym "malowaniu" ?
x12, 02.04.2014, 13:26
Komentarz został usunięty.
Świetna sprawa, tylko dlaczego artystka postanowiła się podzielić swoimi przemyśleniami tylko z anglojęzycznymi sąsiadami?
trycykl, 02.04.2014, 15:24
świetny pomysł na ożywienie starej, szarej kamienicy
Eliza Kleczewska, 09.04.2014, 15:57
Komentarz został usunięty.
Ogólnie fajny pomysł, aczkolwiek co ktolubi, choc osobiscie uważam ze tego typu sztuka jak najbardziej wpisuje sie w klimat bloku czy kamienicy, podobami sie ten zielony kolor, ciekawe coto za odcien
Nikola, 21.12.2015, 00:09
Pomalowane klatki schodowe nie sztampowo na pewno na duży plus. Jednak to co tutaj oglądam bardzo mi się nie podoba. Gryzmoły od niechcenia .... sztuka ? Nie dostrzegam. Jednak w związku z tym, że o gustach się nie dyskutuje to wyrażam tylko swoje zdanie na nie :)
czytacz, 21.04.2016, 10:12