Kłopoty z niedrożnym przewodem kominowym

Kielczanin twierdzi, że przez zatkany kanał kominowy nie może podłączyć instalacji gazowej. Kominiarz nie widzi nieprawidłowości.
  • Niedrożny przewód kominowy

    Dawid Łukasik

– Chciałbym uregulować wszystkie sprawy, by móc przekazać mieszkanie komuś z rodziny. Mam czternaścioro wnuków, dwoje prawnuków. Jednak niestety, choćbym chciał zainstalować gaz, nie mogę tego zrobić, bo przewód kominowy w łazience jest niedrożny – tłumaczy pan Józef, mieszkaniec bloku przy ulicy Częstochowskiej 25 w Kielcach.

Gaz nie z butli

Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego zakazał mieszkańcom bloku używania butli gazowych na propan-butan. W większości mieszkań lokatorzy podłączyli instalacje gazu ziemnego, który został doprowadzony do budynku. Jednak pan Józef uważa, że nie może tego zrobić właśnie ze względu na niedrożny kanał wentylacyjny.

Radzimy: Jak zapewnić prawidłowy ciąg kominowy

– Na kratce zatykającej komin znalazłem gruz, pochodzący najprawdopodobniej z remontu w mieszkaniu piętro wyżej. Kontrola kominiarzy wykazała, że kanały dymowe i wentylacyjne są drożne, jednak ja nie zgadzam się z przygotowanym protokołem – podkreśla mężczyzna. Dodaje, że postarał się już o warunki przyłączenia do sieci gazowej, czeka tylko na czyste przewody kominowe.

Ponowna kontrola ciągu kominowego

Sprawa znana jest Markowi Gierlachowi, dyrektorowi do spraw technicznych Zespołu Wspólnot Mieszkaniowych MBM w Kielcach, który jest zarządcą bloku. – Od dłuższego czasu staramy się wyegzekwować od tego pana zlikwidowanie butli gazowej. Do budynku doprowadzony jest gaz ziemny, wszyscy mają przyłącza. W związku z tym pozostali mieszkańcy czują się zagrożeni, bo dwa rodzaje gazu w jednym bloku to duże niebezpieczeństwo – tłumaczy dyrektor Gierlach.

By mieszkać bezpiecznieCzujniki gazu, dymu i czadu 

Dodaje jednak, że dla dobra wszystkich chciałby pozytywnie rozwiązać trwający od dłuższego czasu problem. – Możemy jeszcze raz poprosić o opinię kominiarza, sprawdzimy, czy przewód jest drożny. Sam także mogę udać się na miejsce, byśmy wspólnie przyjrzeli się sytuacji. Mogę również porozmawiać z zarządem na ten temat – deklaruje Marek Gierlach.

Takie propozycje cieszą pana Józefa. – Chętnie przystanę na jeszcze jedną, dokładną kontrolę kominiarską – mówi.

Autor: redakcja Echa Dnia
1komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (1)

Stowarzyszenie Swiętokrzyski KOS oraz Prokuratura będzie przyglądać się działalności niektórych osób i instytucji w utrudnianiu życia tej rodzinie...
Swiętokrzyski KOS, 08.11.2015, 17:53