Żyje w brudzie i wśród robactwa. Urzędnicy nie chcą mu pomóc (WIDEO)

Urzędnicy idą na łatwiznę. Zamiast pomóc schorowanemu człowiekowi, chcą go eksmitować. Zobacz smutną historię samotnego i niedołężnego mężczyzny.
  • Żyje w brudzie

    W takich warunkach żyje mieszkaniec Warszawy. Tymczasem urzędnicy nie myślą o tym, jak mu pomóc, a jedynie, jak pozbyć się go ze swojego mienia.

    TTV/x-news

Niedołężny mężczyzna, który mieszka samotnie stanowi poważne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i dla sąsiadów. Brud, smród i robactwo, wśród którego żyje, może prowadzić do chorób u lokatorów budynku. Smród jest nie do zniesienia.

Staruszkowi odłączono prąd, dlatego oświetla mieszkanie żywym ogniem. To poważne zagrożenie pożarowe dla całego bloku, które spędza sen z powiek mieszkańcom kamienicy. Administracja domu komunalnego, w którym mieszka schorowany mężczyzna, zamiast pomóc potrzebującemu, robi wszystko, by się go pozbyć z mieszkania i zamknąć w noclegowni. 

Zobacz, z jakimi problemami borykają się lokatorzy kamienicy i jak urzędnicy unikają odpowiedzialności

Źródło: TTV/x-news 

Przeczytaj: Urzędnicy są bezsilni wobec lokatorki zbierającej śmieci w mieszkaniu

Autor: redakcja.regiodom
5komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (5)

cholera przykro patrzeć, każdy z nas jak dożyje będzie miał problemy. Opieka?, coś jak Hitler "pomagający" niepełnosprawnym?.
Pawłowicz, 14.10.2014, 09:14
wstyd, jak urzędnicy czyli państwo postępuje z chorymi ludźmi, oczywiście najlepiej dla nich pozbyć się człowieka jak śmiecia, wyrzucić i po kłopocie, nikt z nas nie wie jaka będzie jego starość, ale jak słyszę o takich sprawach, to człowiek boi się, że to może też nas spotkać, a szczególnie w dzisiejszych czasach, gdzie młodzi powyjeżdżali za granicę, bo tu nie da się żyć, nie ma żadnych perspektyw, a choroba nie wybiera i często jest ona spowodowana właśnie trudnymi, ciężkimi warunkami życia w naszym kraju, ludzie nie wytrzymują psychicznie i zdrowie też potracili, aż strach pomyśleć gdzie nam przyszło żyć, a ponoć życie ma się tylko jedno.
gość, 14.10.2014, 09:28
ile ten staruszek ma lat ,całe życie jest staruszkiem,czytałam ostatnio o staruszku który na ręku trzyma swojego dorosłego syna bez nóg i rąk ,ciekawa jestem jaką oni pomoc mają ,pewna jestem że żyją tak jak inni ludzie a nie jak ten pan staruszek, nie czekają nie wiem na co
marika, 14.10.2014, 10:11
Kuzwa nóż się w kieszeni otwiera jak się widzi tego niby wielkiego urzędasa co nawet nie potrafi sie wyslowić a tylko beczy jak baran! beee beee noo noo to jest metoryczna odpowiedz WSTYD!
Doczekalismy sie "zielonej wyspy"
bolek rudy, 14.10.2014, 13:04
W NIEMCZECH BY MU JESZCZE DOPŁACALI ZA UŻYWANIE PRĄDU Z ELEKTROWNI ATOMOWEJ, A POlaczki WOLĄ WALCZYĆ MIĘDZY SOBĄ ZAMIAST POMYŚLEĆ I DOGODZIĆ SOBIE I INNYM
POlska to ciemnogród, 14.10.2014, 19:15