Spółdzielnia sprzedała mieszkania z lokatorami. Ponad 2 tys. osób zagrożonych eksmisją

Prywatni przedsiębiorcy wykupili lokale jednej ze spółdzielni w Sosnowcu. Mieszkańcom podnieśli czynsz, a teraz grożą eksmisjami.
  • Spółdzielnia sprzedała mieszkania z lokatorami. Ponad 2 tys. osób zagrożonych eksmisją

    Blisko Ludzi TTV/x-news

Eksmisją jest zagrożonych ponad dwa tysiące lokatorów Spółdzielni Mieszkaniowej Sokolnia (która jest obecnie w likwidacji). Chociaż to lokatorzy mieli prawo pierwokupu, a część z nich wpłaciła już nawet zaliczki na poczet kupna mieszkania.

Zobacz też: Eksmisja 2016 – komu należy się mieszkanie socjalne, lokal zastępczy, a komu nic 

- Boję się, że wejdzie mi komornik, zlicytuje mieszkanie, kupi je nowy właściciel, a ja zostanę bez dachu nad głową z niepełnoletnią córką - żali się Alicja Tynczyszyn, poszkodowana lokatorka spółdzielni Sokolnia.

Część mieszkań spółdzielnia oddała za swoje długi, wszystkie sprzedano po bardzo atrakcyjnych cenach - średnia wynosiła ok. 4-7 tys. złotych za całe mieszkanie. - Gdybyśmy doprowadzili do wartości rynkowej, to może ta kwota powinna być 5-6 razy większa - powiedziała Halina Stankiewicz, likwidator spółdzielni mieszkaniowej Sokolina.

W ostatnich dniach uprawomocniło się kilka wyroków eksmisyjnych. Wkrótce nowi właściciele zaczną wyrzucać z domów lokatorów, których spółdzielnia przed laty sprzedała wraz z ich mieszkaniami, żeby ratować swoją sytuację finansową.

Mieszkania z lokatorami kupowali od spółdzielni różni przedsiębiorcy. Najwięcej lokali, ponad osiemset, kupił Ryszard Sz. W czasie, gdy spółdzielnia pozbywała się nieruchomości, Sz. był jej pełnomocnikiem ds. sprzedaży mieszkań. Spółdzielnia należy do jego żony.

W sprawie sprzedaży i kupowania mieszkań z zasobu SM Sokolnia toczą się obecnie procesy karne - zarówno przeciwko Ryszardowi Sz., jak i przeciw dwóm byłym członkom zarządu spółdzielni. Prokuraturze nie udało się zabezpieczyć majątku Ryszarda Sz. Już nie posiada on nieruchomości, które miały stanowić zabezpieczenie majątkowe.

Zobacz też: Zakup mieszkania od dewelopera czy od spółdzielni: co lepsze? 

Sąd unieważnił około osiemdziesięciu transakcji kupna-sprzedaży spółdzielczych lokali. To jednak jedynie niecałe dziesięć procent wszystkich mieszkań sprzedanych przez spółdzielnię ze szkodą dla lokatorów. Wyroki unieważniające część transakcji są jeszcze nieprawomocne. Poza tym lokale kupione od spółdzielni przez przedsiębiorców, były jeszcze wielokrotnie dalej sprzedawane. 


Autor: Blisko Ludzi TTV/x-news
0komentarzy

Polecamy