Rodzina na swoim 2019: koniec dopłat i wyższe raty. O ile podrożeją kredyty hipoteczne 50 tysięcy Polaków?

Program Rodzina na swoim pozwalał przez 8 lat korzystać z dopłat do kredytu. W 2019 r. dopłaty te straci jednak ponad 50 tysięcy osób. Na co powinni przygotować się kredytobiorcy?
  • Rodzina na swoim 2019

    Program Rodzina na swoim umożliwiał m.in. zaciągnięcie kredytu na 100 proc. wartości nieruchomości.

    123RF

Jeśli chodzi o program Rodzina na swoim, 2019 będzie mało przyjemnym rokiem dla tych, którzy wzięli w nim udział. Ponad 50 tysięcy Polaków, którzy w 2011 skorzystali z rządowego wsparcia i zaciągnęli kredyty hipoteczne, w tym roku przestanie otrzymywać dopłaty do odsetek. Wzrost kosztów kredytu nie będzie silny, może jednak stanowić problem dla tych, których sytuacja finansowa w międzyczasie się pogorszyła.

Rodzina na swoim: 2019 to koniec dopłat dla wielu Polaków

Program Rodzina na swoim, z którego można było skorzystać w latach 2007–2013, miał na celu ułatwienie Polakom zakupu lokalu mieszkalnego. Ten, kto zdecydował się na kupno mieszkania w ramach programu, mógł liczyć na bardzo atrakcyjne warunki kredytowe. W skrócie kredytobiorca otrzymywał następującą ofertę:

  • dopłaty do odsetek przez pierwsze 8 lat spłaty zobowiązania,
  • kredyt mieszkaniowy bez wkładu własnego (na 100 proc. wartości nieruchomości),
  • wskaźnik WIBOR 3M na poziomie ponad 4 proc.

Sprawdź: Promocje kredytów hipotecznych. Wiesz, na co musisz uważać?

Choć program Rodzina na swoim początkowo budził dość małe zainteresowanie (w 2007 r. skorzystało z niego tylko 4001 osób), rosło ono z każdym rokiem. W momencie szczytowej popularności programu, który przypadł na rok 2011, w ramach Rodziny na swoim udzielono aż 51 328 kredytów. Osoby, które zaciągnęły wówczas atrakcyjne kredyty mieszkaniowe, w tym roku muszą jednak nastawić się na wzrost rat – w 2019 upływa bowiem ośmioletni okres dopłat do odsetek.

Rodzina na swoim 2019: o ile wzrośnie rata?

Na szczęście kredytobiorcy, którzy skorzystali z programu Rodzina na swoim, nie muszą dziś raczej rwać włosów z głowy. Kwota, którą będą musieli płacić po ustaniu dopłat do odsetek, wzrośnie bowiem tylko o nieco ponad 200 zł. Przykładowo osoba, która w 2011 r. kupiła 50-metrowe mieszkanie za 180 tys. zł, dotąd co miesiąc przelewała bankowi ok. 545 zł – teraz zaś zapłaci ok. 780 zł. Dla 70-metrowego mieszkania za 250 tys. zł rata do spłacenia wzrośnie z ok. 850 zł do ok. 1080 zł.

Zobacz atrakcyjne mieszkania na sprzedaż na stronie albo pobierz aplikację Gratki

Jak widać, gospodarstwa domowe w dobrej sytuacji finansowej nie powinny mieć większego kłopotu ze spłatą wyższych rat. Ponieważ fakt, że dopłaty do odsetek będą wypłacane tylko przez 8 lat, był kredytobiorcom znany od samego początku, mieli oni dużo czasu, żeby przygotować się na wzrost kosztów kredytowych. Warto też przypomnieć, że raty kredytów są dziś ogólnie niższe niż w okresie działania programu Rodzina na swoim – wskaźnik WIBOR 3M wynosi dziś 1,72 proc., a nie ponad 4 proc. jak w 2011 r.

Trudności ze spłatą wyższych rat mogą mieć tylko ci, których sytuacja finansowa uległa znacznemu pogorszeniu. Jak wskazują jednak lata poprzednie, kiedy to dopłaty do odsetek utracili uczestnicy programu Rodzina na swoim z lat 2008–2010, takich osób jest bardzo niewiele. Ci, którzy wpadną w finansowe tarapaty, mogą skorzystać z wielu rozwiązań pomocniczych, takich jak np. kredyt refinansowy.

Rodzina na swoim: 2019 jednak dobry dla kredytobiorców?

Dobrą wiadomością dla wszystkich kredytobiorców – również tych, którzy skorzystali z programu Rodzina na swoim – są utrzymujące się na rekordowo niskim poziomie stopy procentowe. Podczas swojego ostatniego posiedzenia 5 grudnia 2018 roku Rada Polityki Pieniężnej zadecydowała, że po raz kolejny pozostaną one na stałym poziomie, a wszystko wskazuje na to, że również w najbliższej przyszłości osoby z kredytem będą mogły spać spokojnie.

– W określonych warunkach nie widzę powodu, by w 2019 r. stopy procentowe były podnoszone – powiedział na grudniowej konferencji prezes RPP Adam Glapiński. – Co do 2020 r. (...) jest prawdopodobne, że nie będą rosły, ale nie jest to już tak wysokie prawdopodobieństwo.

Przeczytaj: Kredyt hipoteczny. Czy warto spłacić go wcześniej?

Warto jednak pamiętać, że tak korzystna sytuacja ekonomiczna nie może trwać wiecznie. Osoby, które zaciągnęły kredyty hipoteczne na kupno nieruchomości, powinny w miarę możliwości przygotować się finansowo na nieuniknioną podwyżkę stóp procentowych i związany z nią wzrost kosztów kredytu. Jeśli jednak wierzyć analitykom RPP, w tej kwestii czeka nas jeszcze przynajmniej rok spokoju. 

Autor: Przemysław Zańko
0komentarzy