Radom: jak kształtuje się rynek mieszkaniowy

W Radomiu od dłuższego czasu ceny mieszkań niewiele się zmieniają. Mimo tego, że podaż przewyższa popyt planowane są nowe inwestycje mieszkaniowe.
  • Ulica Żeromskiego w Radomiu

    Voytek S

A Wam gdzie żyje się najlepiej? Zagłosuj w SONDZIE 

Z analizy firmy Metrohouse & Partnerzy wynika, że w Radomiu jest dużo mieszkań, których cena całkowita jest niższa od 200 tys. złotych. To około 69% wszystkich mieszkań używanych wystawionych na sprzedaż. Za kwotę 200 tys. złotych można kupić mieszkanie nawet o powierzchni blisko 80 metrów kwadratowych (to ok. 2500 zł/m2). Będzie to co prawda lokal w bloku z tzw. wielkiej płyty. Za to aż z czterema pokojami. Oczywiście osoby z grubszym portfelem mają większy wybór. Na przykład za 4100 zł/m2 można mieć mieszkanie używane w nowym budownictwie z cegły (czas budowy 2000 r.). Wykończone jest ono w wysokim standardzie.

Średnia cena nowych mieszkań jest wyższa od używanych w blokach wzniesionych z wielkiej płyty. Metr kwadratowy mieszkania deweloperskiego kosztuje od 3300 do 3900 złotych. Oczywiście w związku z tym, że ofert nowych mieszkań jest więcej od osób chętnych do ich zakupu, to można indywidualnie negocjować cenę z deweloperem. Młodym powinny spodobać się nowe lofty, które powstają przy ulicy Granicznej w Radomiu. Deweloper informuje, że cena metra kwadratowego wynosi 2600 zł.

Zobacz również: Deweloperzy obniżają ceny mieszkań, by zwiększyć sprzedaż 

Tymczasem w Radomiu wciąż powstają nowe mieszkania. I zapowiadane są kolejne inwestycje. Czy znają się chętni na ich zakup? Czas pokaże. Wiele zależy od tego, czy poprawi się dostępność kredytów hipotecznych i jak szybko rząd wprowadzi w życie nowy program dopłat Mieszkanie dla Młodych.
Na radomskim rynku możliwy jest jeszcze zakup mieszkania w ramach programu Rodzina na swoim. A zdaniem ekspertów warto skorzystać z tej opcji, jeśli planujemy zakup własnego M w najbliższej przyszłości.

Czy uważasz, że Radom jest miastem atrakcyjnym do mieszkania?

Autor: redakcja.regiodom
6komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (6)

Cały problem w tym, że Radom ma swe uroki, choćby ulicę Żeromskiego widoczną na zdjęciu, ale jako miasto do mieszkania dla osób młodych nie jest w moim odczuciu atrakcyjny. Przysłowiową nudą wieje. Ale może to się zmieni?
Basia, 28.11.2012, 13:02
najcudowniejsza rzecz jaka jest w Radomiu to................ autobus do Warszawy.
pietrusińska pelagia, 29.11.2012, 16:56
s, 29.11.2012, 22:59
Nie wieje nudą, tylko nie chce się ruszyć tyłka z domu. Nie mieszkam w Radomiu, ale kiedy już jestem przeważnie dzieje się coś, w czym warto wziąć udział. Widowiska historyczne, wystawy, jest teatr, dwa kina, kluby (ok, może ich 'jakość' nie powala, ale można też powiedzieć o jednym czy dwóch dobrych lokalach), puby, kawiarnie. Trzeba tylko chcieć znaleźć coś dla siebie. Irytuje mnie narzekanie 'nic się nie dzieje', bo na dobrą sprawę nie rozumiem, czego ludzie oczekują od miasta. Nie wiem, może wydaje się, że w większych miastach jak Warszawa, Wrocław czy Poznań ktoś puka do drzwi i mówi 'Hej, chodź ze mną, bo dzisiaj w mieście dzieje się coś, co cię zainteresuje'. NIE JEST TAK. Kto jest ofiarą losu, zawsze będzie się nudził i narzekał. Tyle z mojej strony.
Beata, 28.11.2012, 23:12
nuda to mały pikuś, tu nie ma pracy a jeśli już to za głodowe pensje!
olka, 29.11.2012, 01:30
Jeśli nie będzie pracy i odpowiedniej płacy za nią to radom będzie zawsze w rankingach i w ocenie mieszkańców na samym końcu.
Jan, 29.11.2012, 09:03