NBP: o kredyt na mieszkanie łatwiej na koniec roku, ale wciąż niełatwo

Po spokojnym III kwartale roku banki deklarowały, że w IV kwartale będą dalej łagodzić politykę kredytową. Póki co wciąż jednak grają ostrożnie.
  • kredyt na mieszkanie

    Optymistyczne w III kwartale banki ponownie zaczęły podchodzić ostrożniej do udzielania kredytów.

    123RF.com

Kredyt na mieszkanie stał się łatwiej dostępny w III kwartale 2020 r., a w IV kwartale ma być tylko lepiej – wynika z ankiety przeprowadzonej wśród banków przez Narodowy Bank Polski. Wiele wskazuje jednak, że banki przesadziły z optymizmem i teraz, w obliczu drugiej fali pandemii, same wolą pozostać przy ostrożniejszej polityce kredytowej. W efekcie, żeby myśleć o zakupie mieszkania, trzeba dziś dysponować grubym portfelem.

NBP: kredyt na mieszkanie bardziej dostępny pod koniec 2020 roku

NBP co kwartał wypytuje banki o to, jak wyglądał rynek kredytowy i czego spodziewają się na kolejne trzy miesiące. III kwartał 2020 r. był powiewem optymizmu – popyt na kredyty mieszkaniowe stale rósł, dzięki czemu np. we wrześniu udzielono ich na łączną kwotę 5,073 mln zł w porównaniu z 4,120 mln zł w sierpniu. Co więcej, część banków obniżyła wymagany wkład własny (jednocześnie podnosząc marże) i dopuściła mniej pewne źródła dochodu przy obliczaniu zdolności kredytowej.

W rezultacie banki przedstawiły następujące prognozy na IV kwartał:

  • popyt na kredyty hipoteczne będzie dalej rósł, a zasady ich przyznawania będą nadal lekko łagodzone,
  • zacznie rosnąć popyt na kredyty konsumpcyjne, a banki, zamiast dalej zaostrzać, zaczną łagodzić politykę ich udzielania,
  • popyt na kredyty dla przedsiębiorstw po wcześniejszych spadkach wzrośnie, a polityka zostanie złagodzona.

Końcówka roku zapowiadała się zatem według ankiety NBP pozytywnie. Druga fala pandemii ponownie przyniosła jednak niepewność i zachęciła banki do ostrożności.

Zobacz: Zakup mieszkania. Ile trzeba mieć gotówki na wkład własny?

Jak pokazuje przegląd rynku kredytów mieszkaniowych dokonany przez serwis Bankier.pl, na razie nie widać wyraźnych sygnałów dalszego łagodzenia polityki kredytowej. Wymagany wkład własny wciąż najczęściej wynosi 15–20 proc., marże są wysokie, a wiele banków nadal nie akceptuje przy rozpatrywaniu wniosku kredytowego dochodów pochodzących np. z umów innych niż umowa o pracę. Średnie oprocentowanie kredytu wyniosło we wrześniu 2020 r. 3,1 proc.

Na plus należy natomiast zaliczyć, że żaden bank nie wrócił do bardzo surowej polityki kredytowej z II kwartału. Kredyt na mieszkanie można dziś dostać zdecydowanie łatwiej niż wiosną i wczesnym latem, choć w dalszym ciągu trzeba mieć odłożoną sporą kwotę na wkład własny. Przypomnijmy, że w sierpniu zdaniem ekspertów HRE Investments było to przynajmniej 69–100 tys. zł.

Kredyty dla przedsiębiorstw wciąż na ostrych zasadach

O ile osoby myślące o zakupie mieszkania miały w III kwartale powody do radości, o tyle przedsiębiorcy niekoniecznie. Banki w ogóle nie poluzowały polityki kredytowej wobec dużych przedsiębiorstw, a wobec małych i średnich tylko nieznacznie. Jednocześnie podniesiono marżę i zaostrzono zasady przyznawania kredytów firmom.

Okazuje się jednak, że większość przedsiębiorstw w ogóle nie była w tym czasie zainteresowana kredytem. Z ankiety NBP wynika, że stało się tak dzięki pomocy finansowej od państwa, która sprawiła, że chętnych do zaciągnięcia zobowiązania w banku było niewielu. W rezultacie popyt na kredyty dla przedsiębiorstw od wiosny stale malał.

W IV kwartale spodziewany jest jednak jego wzrost, co wiąże się z końcem rządowego wsparcia w dotychczasowej formie. Dlatego banki zapowiadają łagodzenie polityki dla małych i średnich przedsiębiorstw, z których wiele będzie zapewne próbowało ratować się kredytem w trudnej sytuacji.

Zobacz: Tak wielu wyłudzeń kredytów nie było od lat. Złodzieje próbują kraść miliony

Autor: Przemysław Zańko
0komentarzy