Mieszkanie na start – aż 15 lat dopłat do najmu. Dla kogo dopłata do najmu?

Dopłaty do najmu w programie „Mieszkanie na start" mają być wypłacane od początku 2019roku. Czy kwoty te będą zadowalające dla najemców?
  • Przez nawet 15 lat będzie można korzystać z dopłat do czynszu

    Jeśli mieszkania w programie Mieszkanie na start oddawane będą w stanie deweloperskim, to na najemcach będzie ciążył obowiązek ich wykończenia i wyposażenia.

    Sławomir Kowalski

Sporo korzystnych zmian, które jeszcze przed wakacjami sejmowymi przegłosowali posłowie sprawia, że program "Mieszkanie na start" powinien cieszyć się zainteresowaniem najemców. Jedną z najważniejszych zasad jest zmiana okresu, w którym dopłaty miałyby obowiązywać. Z proponowanych 9 lat okres ten przedłużono do lat 15.

Dla kogo dopłaty do najmu w programie "Mieszkanie na start"?

To ważne, bo program "Mieszkanie na strat" kierowany jest do specyficznego grona odbiorców – to ludzie, którzy zarabiają, ale nie stać ich na kredyt na zakup mieszkania ani tym bardziej na opłacanie comiesięcznego najmu. Jednocześnie zarabiają za dużo, by starać się o mieszkanie z puli samorządowej – komunalne czy socjalne.

PrzeczytajMieszkanie komunalne a mieszkanie socjalne – jakie są podobieństwa i różnice 

Ustalono, że aby skorzystać ze wsparcia nie można zarabiać więcej niż 60 procent przeciętnego wynagrodzenia (obecnie singiel nie mógłby zarabiać więcej niż około 2700 złotych). Pułap ten jest zwiększany o 30 procent wraz z każdą osobą wchodzącą w skład gospodarstwa domowego. Jako, że to dochód ma być głównym kryterium decydującym o otrzymaniu dopłaty, będzie szczegółowo weryfikowany co roku (jeśli okaże się, że rodzina/singiel zarabiają zbyt wiele dalej będą mogli wynajmować mieszkanie, ale nie otrzymają już dopłaty, która zostanie zawieszona).

Nie tylko zarobki najemcy są brane pod uwagę

Ale samo zmieszczenie się w limicie dochodów nie oznacza pewności w otrzymaniu mieszkania na terenie gmin, które zdecydowały się lub zdecydują się na udział w programie. Samorządowcy wiedzą bowiem najlepiej, jakie grupy społeczne na ich terenie potrzebują największego wsparcia i to gminy będą mogły ustalać priorytety w dostępnie do lokali z programu „Mieszkanie na start". W jednej gminie może okazać się, że preferowane są osoby samotnie wychowujące dzieci, w innej – rodziny wielodzietne, a w jeszcze innej osoby z niepełnosprawnościami.

Dowiedz się: Komu przysługuje ulga mieszkaniowa i  na jakich zasadach jest przyznawana

Ciekawie wyglądają wyliczenia analityków Open Finance, którzy uważają, że dopłaty w Olsztynie dla pięcioosobowej rodziny wynieść mogą 550 złotych (ale już tylko 138 złotych dla jednego najemcy). W Gdańsku z kolei pięcioosobowa rodzina miałaby otrzymywać wsparcie rzędu 605 zł, a w Lublinie 516 zł. Najwięcej tej wielkości rodzina otrzyma na Mazowszu – 690 złotych, najmniej w Opolu – 460 złotych (to maksymalne stawki dopłat). Kwoty nie wydają się oszałamiające w skali miesiąca, ale warto zauważyć, że comiesięczne wsparcie udzielane przez 15 lat potrafi wygenerować sporą sumę, która zostanie w kieszeniach najemców. Nawet singiel z najniższą dopłatą zaoszczędzi w tym czasie niemal 25 tysięcy złotych, a zyski rodzin wielodzietnych przekraczają 100 tysięcy złotych.

Czy czynszówki będzie można przejąć na własność?

Nadal nie wiadomo czy i jeśli tak to jak – będzie można dojść do własności takiego mieszkania. Na razie wszystko wskazuje na to, że czynszówki pozostaną czynszówkami i nie będzie można ich przejąć na własność. Z kolei potencjalni najemcy zauważają, że mieszkania na rynku pierwotnym mają być oddawane do użytku w stanie deweloperskim. Jeśli tak będzie istotnie, to na najemcy ciążyć będzie konieczność wykończenia i doposażenia takiego mieszkania. To oznaczałoby jednak znaczne zwiększenie kosztów po stronie najemców i spadek atrakcyjności najmu w stosunku do najmu komercyjnego, który zwykle oferuje klientom mieszkania gotowe do wprowadzenia. Nie zmieniła się zasada mówiąca, że lokal z dopłatą nie może być podnajmowany. Osoby, które starają się o wsparcie nie mogą być również właścicielami nieruchomości mieszkaniowej (i - o ile nie chcą stracić dopłat - nie mogą stać się ich właścicielami w trakcie ich pobierania). 

Autor: Sławomir Bobbe
2komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (2)

będzie na to płacił i z czego? Nie otrzymałam od tego państwa żadnej pomocy. Nawet wtedy kiedy zostałam bez pracy i zasiłku. Sama musiałam sobie poradzić. Sama spłacić kredyt mieszkaniowy, a teraz mam utrzymywać innych, którzy ponoć będą płacić mi emeryturę, bo moje składki ktoś chyba przeżre skoro inni mają mnie na starość utrzymywać. Dziwny ten cały kapitalistyczny socjalizm.
Anka, 27.08.2018, 14:03
masakra... ludzie uczciwie pracują, zarabiają, kupują mieszkania własnościowe bez korzystania z pakietów socialnych, a co drugi głupszy bierze zapomogi na WYNAJEM, nawet nie KUPNO :/
broder, 29.08.2018, 12:36