Luka czynszowa to problem nawet 40 proc. Polaków. Jak chce go rozwiązać Bank Gospodarstwa Krajowego?

Zarabiasz zbyt dużo, żeby starać się o mieszkanie komunalne, ale za mało, żeby kupić czy wynająć M po cenach rynkowych? Jeśli tak, tkwisz w tzw. luce czynszowej. Lekarstwem na ten problem mogą być działania podejmowane obecnie przez BGK.
  • Luka czynszowa to problem nawet 40 proc. Polaków. Jak chce go rozwiązać Bank Gospodarstwa Krajowego?

    W lukę czynszową łatwo jest wpaść, jednak wydostanie się z niej bywa bardzo trudne.

    123RF.com

Luka czynszowa obejmuje nawet 40 proc. polskiego społeczeństwa – szacują eksperci Habitat for Humanity. Chodzi o osoby, które nie mogą samodzielnie zaspokoić swoich potrzeb mieszkaniowych, ale zarazem nie otrzymują odpowiedniej pomocy od państwa. Bank Gospodarstwa Krajowego widzi szansę rozwiązania tego problemu w programie Społecznego Budownictwa Czynszowego. W ramach tej formy wsparcia mają bowiem powstawać mieszkania na wynajem z umiarkowanymi czynszami, których obecnie bardzo na polskim rynku nieruchomości brakuje.

Luka czynszowa – co to takiego?

Luka czynszowa to swego rodzaju pułapka finansowa. Wpadają w nią osoby o dość niskich zarobkach – zbyt niskich, żeby otrzymać kredyt hipoteczny, kupić mieszkanie za gotówkę czy choćby wynająć przyzwoity lokal po cenach rynkowych. Zarazem jednak osoby te zarabiają na tyle dużo, że nie mają szans na mieszkanie komunalne czy socjalne, które przeznaczono dla najuboższych. W rezultacie Polacy tkwiący w luce czynszowej nie mają żadnej możliwości zaspokojenia swoich potrzeb mieszkaniowych.

Szacuje się, że w takiej sytuacji znajdują się tysiące polskich rodzin, zmuszonych latami pomieszkiwać kątem u rodziny lub gnieździć się wraz z dziećmi w zbyt ciasnych lokalach o niskim standardzie. Skalę zjawiska ukazują choćby dane statystyczne podane przez BGK:

  • w Unii Europejskiej na 1000 osób przypada 435 mieszkań,
  • w Polsce na 1000 osób przypada 381 mieszkań.

Żeby wydostać się z luki czynszowej, osoby w niej uwięzione musiałyby znacznie zwiększyć swoje zarobki (co jest szczególnie trudne w mniejszych miejscowościach) lub przeciwnie, wpaść w jeszcze większe kłopoty finansowe i liczyć na przydział mieszkania komunalnego. Na taki lokal czeka się jednak nieraz bardzo długo – jak wynika z najnowszego raportu NIK, w niektórych gminach czas oczekiwania to nawet 20 lat.

Przeczytaj: Na mieszkania komunalne czeka się latami. Dramatyczny raport NIK

Społeczne Budownictwo Czynszowe – szansa na tani wynajem?

Bank Gospodarstwa Krajowego chce rozwiązać problem luki czynszowej dzięki realizacji programu Społecznego Budownictwa Czynszowego. Chodzi o zwiększenie liczby dostępnych na rynku mieszkań z umiarkowanymi czynszami najmu przez zachęcanie inwestorów do ich budowania. Realizacji tego celu mają służyć preferencyjne kredyty oferowane przez BGK.

– Inwestorzy płacą wyłącznie równowartość stawki WIBOR jako oprocentowanie kredytu, nie ma tutaj żadnej marży banku. To pozwala utrzymać czynsz na poziomie nawet o kilkadziesiąt procent niższym, niż oferuje rynek – podaje w rozmowie z agencją Newseria Biznes Dariusz Stachera, dyrektor zarządzający pionem programów mieszkaniowych w BGK.

Zobacz atrakcyjne mieszkania na wynajem na stronie albo w aplikacji Gratki

Dzięki atrakcyjnym kredytom inwestorzy mogą budować mieszkania wyjątkowo tanio, dzięki czemu mogą one być potem wynajmowane lokatorom za niewielkie pieniądze. Inwestorzy mogą również skorzystać z rozmaitych ułatwień, takich jak m.in. uproszczona biurokracja czy opcja skorzystania z kilku form dofinansowania naraz. Przykładowo od 2018 r. można równocześnie zaciągnąć oferowany przez BGK kredyt i otrzymać bezzwrotny grant z Funduszu Dopłat.

– Już ponad 2 tysiące rodzin otrzymało klucze do wykończonych pod klucz mieszkań z umiarkowanym czynszem, w standardzie nieustępującym mieszkaniom z rynku deweloperskiego – mówi Stachera. – We wrześniu zapraszamy wszystkie uprawnione podmioty do składania wniosków w siódmej edycji programu SBC, w której na inwestorów czeka pula środków na kredyty preferencyjne w kwocie przekraczającej 1,3 mld zł.

Sprawdź: Książeczki mieszkaniowe wciąż ma milion Polaków. Jak odzyskać zgromadzone na nich oszczędności?

Jak podaje BGK, do już zrealizowanych 2 tysięcy mieszkań należy doliczyć drugie tyle lokali, których budowa została już sfinansowana, ale jeszcze nie została zakończona. Najwięcej lokali powstało dzięki preferencyjnym kredytom na Mazowszu, Śląsku i Dolnym Śląsku. Z programu SBC korzystają głównie Towarzystwa Budownictwa Społecznego, jednak jest on skierowany także m.in. do spółdzielni mieszkaniowych czy spółek gminnych.

BGK: dla najuboższych wsparciem ma być Fundusz Dopłat

Program Społecznego Budownictwa Czynszowego to tylko jeden ze sposobów, w jaki BGK chce poprawić sytuację mieszkaniową w Polsce. Innym rozwiązaniem jest Fundusz Dopłat, który udziela bezzwrotnego wsparcia finansowego podmiotom takim jak gminy, powiaty czy organizacje pożytku publicznego.

– W ramach programu bezzwrotnego wsparcia budownictwa komunalnego i socjalnego z Funduszu Dopłat powstało ponad 18 tys. mieszkań i ponad 1 tys. miejsc noclegowych dla osób bezdomnych – wylicza Stachera.

Fundusz Dopłat ma za zadanie zmotywować zainteresowane podmioty do budowania mieszkań komunalnych, mieszkań socjalnych i innych lokali służących osobom o niskich dochodach. W ramach Funduszu przewidziano dla inwestorów znaczne kwoty:

  • w latach 2019–2020 do rozdysponowania jest 500 tys. zł rocznie,
  • w latach 2021–2025 do rozdysponowania jest 1 mld zł rocznie.

Dzięki temu wsparciu, z którego najczęściej korzystają gminy, mogłyby powstać w Polsce tysiące mieszkań dla najbardziej potrzebujących. Jak dotąd środki z Funduszu Dopłat wykorzystano na budowę mieszkań komunalnych i socjalnych przede wszystkim na Mazowszu, Pomorzu i w Wielkopolsce. 

Zobacz: Czynsz za mieszkanie komunalne zbyt wysoki? Oto 4 skuteczne rozwiązania

Autor: Przemysław Zańko
0komentarzy