Koszty remontu mieszkania coraz wyższe, a i tak remontujemy. Markety budowlane zacierają ręce

W 2020 r. podrożały praktycznie wszystkie usługi remontowe. W efekcie coraz częściej remontujemy sami, choć zwykle w niewielkim zakresie.
  • remont

    Wzrost cen usług remontowych sprawił, że Polacy coraz chętniej remontują sami.

    pxhere.com

Koszty remontu mieszkania zauważalnie wzrosły w 2020 r. – wynika z danych Eurostatu cytowanych przez serwis Interia.pl. Najbardziej, bo aż o 12 proc. podrożały usługi malarskie. O kilka procent drożej płacimy też jednak m.in. elektrykom, hydraulikom i stolarzom. Mimo to remontujemy chętnie, dzięki czemu sklepy budowlano-remontowe mają się w czasie pandemii świetnie.

Remont mieszkania popularny mimo koronawirusa

Jeszcze w połowie 2020 r. wydawało się, że firmy remontowe czekają ciężkie czasy. Jak podawał w lipcu Santander Consumer Bank, z powodu koronawirusa 23,6 proc. Polaków zdecydowało się odłożyć zaplanowany remont na później. Jednak gdy stało się jasne, że pandemia potrwa jeszcze długo i nie ma co czekać na jej koniec, zaczęliśmy remontować na potęgę.

Jak pokazało badanie sieci Bricomarché, w ciągu minionego roku na remont zdecydowało się aż 73 proc. Polaków. Były to zwykle drobne prace takie jak:

  • malowanie ścian (72 proc.),
  • zmiana wystroju wnętrz (59 proc.),
  • odświeżenie kuchni (42 proc.),
  • wymiana podłóg (37 proc.).

Sprawdź: 10 często popełnianych przy remoncie błędów. Jak ich uniknąć?

Inne badania pokazują nieco niższy odsetek remontujących, jednak nie ulega wątpliwości, że w czasie pandemii chętnie zmienialiśmy wygląd mieszkania. Przymusowe uwięzienie w domach najwyraźniej sprawiło, że zaczęliśmy bardziej dostrzegać ich mankamenty.

– Na wiosnę i w lecie Polacy nie tylko rozpoczęli remonty swoich mieszkań, ale też masowo ruszyli do prac ogrodowych. Więcej czasu spędzali w domu, co spowodowało, że nie tylko zapragnęli zmienić wystrój wnętrz, ale też musieli przystosować je do zdalnej pracy oraz zdalnej nauki. Przełożyło się to na kilkunastoprocentowy wzrost sprzedaży w II i III kwartale br. – podsumowuje w rozmowie z agencją Newseria Biznes Paweł Stefaniak, dyrektor handlowy Bricomarché.

Koszty remontu mieszkania w górę. Ile płacimy fachowcom?

Jak podają eksperci HRE Investments cytowani przez serwis Interia.pl, podrożały zarówno materiały niezbędne do remontu, jak i usługi fachowców. Najwięcej liczą sobie malarze, którzy za odświeżenie ścian żądają dziś o 12 proc. więcej niż przed rokiem (dane ze stycznia 2021 r.). To drugi najbardziej drastyczny wzrost cen w Europie – tylko na Słowenii usługi malarskie podrożały bardziej (o 12,3 proc.).

Więcej płacimy dziś także za:

  • usługi hydraulików – o 6,7 proc.,
  • usługi stolarzy – o 6,3 proc.,
  • usługi elektryków – o 5,9 proc.,
  • inne usługi remontowe – o 5,5 proc.,
  • konserwację urządzeń grzewczych – o 5,1 proc.,
  • materiały – o 1,7 proc.

Dlaczego koszty remontu mieszkania czy domu rosną? Przyczyn można wskazać kilka. Pierwszą i najważniejszą jest wysoki popyt na usługi remontowe – do sprawdzonych fachowców ustawiają się wielomiesięczne kolejki. Druga to wzmożony ruch w budownictwie mieszkaniowym, napędzający m.in. wzrost cen materiałów budowlanych. Przyczyna trzecia to skłaniająca do podwyżek cen inflacja.

Sklepy budowlano-remontowe liczą zyski

Rosnące ceny usług remontowych i materiałów raczej nie cieszą remontujących, ale z pewnością są na rękę marketom budowlanym. Jak pisze „Rzeczpospolita", rok 2020 okazał się dla nich znakomity. Okazuje się, że aż 16 proc. z 456 mld zł wydanych w handlu detalicznym przez polskich konsumentów trafiło właśnie na rynek remontowo-budowlany. Wiele sieci otwierało nowe sklepy, a sprzedaż była bardzo wysoka zarówno stacjonarnie, jak i przez internet.

Na świetne wyniki sklepów budowlano-remontowych z pewnością wpłynął fakt, że nawet w trakcie kolejnych lockdownów pozostawały one otwarte. Większość klientów i tak kupowała jednak przez internet. Dotyczyło to jednak głównie dużych sieci, ponieważ, jak zwraca uwagę „Rz", dla małych sklepów koszt uruchomienia platformy zakupowej i dostaw często był zbyt wysoki. Ciekawostką jest fakt, że Polacy wolą robić zakupy budowlane czy remontowe częściej, a za to mniejsze – zwykle wtedy, gdy w domowym budżecie nieoczekiwanie pojawią się dodatkowe wolne środki.

Zobacz: Remont w czasie pandemii koronawirusa. Jak zrobić go bezpiecznie?

Autor: Przemysław Zańko
0komentarzy