Ile zapłacimy za śmieci? Rachunki wzrosną nawet o 40 procent

Rozmowa z Markiem Nielkiem, zastępcą prezesa ds. eksploatacji Spółdzielni Mieszkaniowej "Dąb” w Szczecinie.
Ile zapłacimy za śmieci? Rachunki wzrosną nawet o 40 procent

fot. Archiwum

W poniedziałek radni Szczecina zdecydowali, że od połowy przyszłego roku nasze rachunki za śmieci będą uzależnione od ilości zużytej wody. Ale pojawiły się już opinie, że zarządcy nieruchomości będą mieli prawo wyboru innych metod, choćby od ilości osób w mieszkaniu.

- Co czeka lokatorów SM "Dąb"?

Marek Nielek: - Liczymy słupki. Decyzji jeszcze nie podjęliśmy. Zastanawiamy się, czy jeśli wybierzemy inną metodę niż "od litra wody" to sprawy nie przegramy w sądzie, gdy ktoś nas pozwie. Pamiętajmy, że w spółdzielniach są mieszkania lokatorskie, ale też własnościowe. I co? Jednym mamy liczyć od wody tak jak ustanowiło miasto, a reszcie inną metodą? To byłoby dziwne. Według mnie bezpieczniej byłoby wybrać metodę jaką w poniedziałek uchwalili radni Szczecina.

- Będzie drożej?

Tak. Z naszych szacunków wynika, że w porównaniu z tym co teraz płacą lokatorzy, to przyszłe rachunki mogą wzrosnąć nawet o 40 procent. Oczywiście nie każdemu, ale średnio tak wychodzi.

- A gdybyście jednak zdecydowali, że zostajecie przy obecnej metodzie, od ilości osób w lokalu, czy rachunki byłyby mniejsze?

– Nie. Z naszych wyliczeń wynika, że bez względu na metodę nasze koszty gospodarki odpadami będą podobne. W ciągu 20 lat liczba lokatorów spadła z 54 tys. do 38 tysięcy i to, mimo że przybyło 3 tysiące mieszkań od stoczni. Gdzie jest reszta? Nie wiadomo.

- A co z segregacją odpadów?

Ten problem też musimy rozwiązać. Na razie nie wiemy jak. Trudno sobie wyobrazić segregację w pomieszczeniu śmieciowym. Ale z drugiej strony nie możemy powiedzieć, że w ogóle nie sortujemy śmieci, bo część segregujemy. To kolejny dylemat przed nami.

Warto przeczytać: Segregujemy odpady. Co nadaje się do recyklingu?

- Kiedy zapadną decyzje?

- System ma obowiązywać od lipca, czyli przed tą datą wszystko musi być już jasne. Konkretnego terminu sobie nie wyznaczyliśmy. Sądzę, że może być to kwiecień przyszłego roku, gdy wszystkie wątpliwości będziemy mieć już rozwiane. 

Autor: GDP
11komentarzy

Komentarze (11)

JA się opowiadam za liczeniem od głowy!
Ze Słonka, 22.11.2012, 08:22
Chory kraj, podatek śmiecio-wodny...
średni, 22.11.2012, 08:38
owanie???
teraz działa taniej i kto chce ten ma ile chce.
a działania nalezy skupić na wykrywaniu gospodarstw nie płacących za odbiór odpadów oraz przenieść patrole z radarami z ulic na obserwację dzikich wysypisk.
a tu jak zwykle wszystko od dupy strony, jak z abonamentem - zamiast zakodować to lepiej dowalić do prądu.
kretyni i złodzieje
re, 22.11.2012, 09:03
im drożej i bardziej skomplikowanie tym więcej osób się wyżywi...
średni, 22.11.2012, 09:10
Cóż zgadzm się że nie ma jednej uniwersalnej metody ale ta jest również kontrowersyjna, wyobraźmy sobie że nagle wszyscy oszczędzamy na śmieciach po przez przykręcanie kurka z wodą nie trzeba być ekonomistą aby dostrzec że pewne koszty stałe które ponoszą "wodociągi i firmy śmieciowe " muszą być pokryte jak koszty utylizacji i wywozu paliwa, ludzi, pensje, "premie i nagrody " itp... więc jak ludzie będą oszczędzać to po roku czeka nas kolejna podywżka która będzie adkwatna do tego ile "zaoszczędziliśmy" i takie błedne koło. A co z domkami mamy ich ok 16.000 w szczecinie jak mieszka ja tam 2 osoby i zrobią porządki i trzeba będzie wywieść 5m3 śmieci, dlaczego licznik ogrodowy który służy do podlewania ogródka ma być kalkulowany do zużycia śmieci ? a co z segregacją kto podsatwki pojemniki i jak często będą opróżniane ? a co z firmami ? a co zludźmi którzy maja własne studnie głębinowe, co radni zamontują im przymusowo liczniki ? A co z gabarytami ? nie jest to napewno uczciwe rozwiązanie wobec wszytskich, zatem poczekajmy na dokładne ustalenia i rozporządzenia
Jan Nowak, 22.11.2012, 09:10
To jakaś paranoja. Miałem możliwość wglądu w wielkość zużycia wody w moim bloku. W moim mieszkaniu jest nas 3-ka i zużywamy ok 16 m sześciennych wody miesięcznie. W tym samym bloku mieszka rodzina sześcioosobowa i zużywa tych metrów 9. Wychodzi na to, że ja i moja rodzina produkujemy prawie dwa razy więcej śmieci niż rodzina dwukrotnie większa. Ciekawe, nie? Swoją drogą podróż windą z takimi lokatorami, to niezły trening w zatrzymywaniu oddechu. Będzie można basen 50-cio metrowy pod wodą pokonać bez przeszkód.
jarosław psikuta, 22.11.2012, 11:28
Im bardziej się coś zagmatwa, tym trudniej jest wykryć oszustwo, nieprawdaż? Na obliczanie ilości odpadów na 1 mieszkańca istnieją normy. Istnieje też oficjalna naukowo wyprowadzona metodyka. Polecam artykuł dr-a Stefana Opęchowskiego "ZASADY OKRESLANIA LICZBY I RODZAJU POJEMNIKÓW DO ZBIERANIA ODPADÓW KOMUNALNYCH, W TYM DO SELEKTYWNEGO GROMADZENIA, ORAZ CZESTOTLIWOSCI ICH OPRÓ NIANIA. PORADNIK". Są tam podane wszelkie niezbędne do tego normy.
Jednakże urząd miasta nie może sobie poradzić z egzekwowaniem wymogów narzuconych prawem - o obowiązku meldowania ludzi zamieszkujących (ciągle jeszcze obowiązującym przez następne 2 lata), próbując ten fakt ukryć kombinuje, jak ominąć uznaną metodykę - wymyślając własne bzdurne wzory, które nijak się mają do rzeczywistości i nie są nawet pseudo naukowe. Fatalnie. Nie dość, że miasto samo dopuściło do likwidacji wszystkich zakładów produkcyjnych w Szczecinie, aktualnie walczy z jedyną pozostałą stocznią remontową o podatki za zajmowany grunt, to wyciska w sposób gwałtowny, bezprawny i zbrodniczy pieniądze z uczynionych bezrobotnymi mieszkańców. Czy taka jest polityka urzędników miasta? Ażeby wysiedlić wszystkich ludzi ze Szczecina, tak jak wysiedlono zeń przemysł? O to chodzi? Bardzo skutecznie Panie Prezydencie! Brawo!
R, 22.11.2012, 12:27
Miasto planuje utopić w tzw. "zakątkach żeglarskich" - czytaj przystankach z miejscami ogniskowymi na wyspach na Jez. Dąbie - 20 milionów złotych, które to przystanki posłużą nielicznej grupie żeglarzy li i jedynie - do zrobienia grila, ponieważ nikt nie zaplanował opróżniania toy-toy'a. Ponadto nie przyniosą one miastu żadnych dochodów prócz generowania kosztów, podczas, gdy aktualnie brak jest żłobków, brak jest pieniędzy na szkoły i przedszkola. Dla kogo te wszystkie inwestycje? Dla dzieci emigrantów, którzy niebawem zabiorą swój przychówek za granicę?
Chyba pora się ruszyć z domu albo na urząd albo na inny kontynent.
R, 22.11.2012, 12:31
Opiekunem Basenu jest miasto ciekawe czy po spuszczeniu wody podczas czyszczenia i zalaniu go do pełna miasto adekwatnie poniesie koszty za smieci ? Wyobraźmy sobie wielkanoc i 1 dzień swiąt śmingus-dyndgus brawo tam też będziemy oszczędzać. Myślę że kubeł wody przdał by się naszym radnym, przecież opinia mieszkańców i sondy wskazywały inaczej, ale to pro-forma że niby coś zrobiono choć ostatecznie i tak zrobiono z nas " Dojne Krowy "
Grześ, 22.11.2012, 15:28
A jak ten problem jest rozwiązany w krajach gdzie przeciętnie wynagrodzenie jest cztery razy wyższe od polskiego????.Tam też zpewne jest kupa śmieci, z którymi coś się robi.Trzeba się na kimś wzorować, jak nie ma się nic rozsądnego do zaoferowania.
śmieciarka, 22.11.2012, 16:23
Dotychczas mieszkajac w 50m mieszkaniu w dwie osoby placimy za smieci 35,2zł/m-c. Jezeli bedzie przyjeta metoda wg zuzycia wody to zaplacimy - 12m3wodyx6,43cena wywozy od 1m3wody=77,16/m-c. Ponad 100% podwyzka oplat. Skandal? Tak to oceniam i zaczynam analizowac komu takie pieniadze.Jesli firma wywozowa dotychczas robila to za 35,20 to od przyszlego roku zrobi to np za 38zł. Dla kogo zatem ok 40zł?! Mysle ze to dodatek funkcyjny dla urzedasow za ich nieudaczne zarzadzanie, gdzie najlepsza metoda na brak funduszu jest podwyzka dla mieszkancow. A moze czesc tej podwyzki bedzie przeznaczana za abonament TV? Skad taka wysoka oplata? Mysle takze calkiem powaznie ze to dlatego ze oboje z zona lubimy czystosc i zuzywamy az 12m3 wody. Moze tak by sie myc tylko co drugi dzien a prysznica nie brac wogole.? Co za dylematy w XXIw, prawda? Jedno jest pewne w nastepnych wyborach zaglosuje na tych ktorzy obiecaja zmiane tej durnej stawki ktora wogole nie kotreluje z oplata aktualna.
maluh, 23.11.2012, 11:39