Gdzie udać się po wysoki i tani kredyt hipoteczny z niskim wkładem własnym

Co kryje się pod pojęciem najlepszy kredyt? Teoretycznie to kredyt kosztujący najmniej. W przypadku kredytów hipotecznych nie jest to jednak do końca prawdą, bowiem najtańsze oferty często są dostępne tylko dla nielicznych osób.
  • Kredyt hipoteczny na dobrych warunkach

    123RF

Expander przygotował ranking kredytów hipotecznych, których zaletami są nie tylko niskie koszty, ale również łatwa dostępność. Najlepszą ofertę ma obecnie Bank Pekao. W instytucji tej marża kredytów z 10-procentowym wkładem własnym wynosi 1,59 proc., a dostępna kwota kredytu mieszkaniowego dla rodziny z dochodem 5000 złotych na rękę wynosi 555 000 złotych. 

Dowiedz się: Czym kierować się wybierając kredyt, by był korzystny

Znalezienie najtańszej oferty kredytowej nie musi oznaczać sukcesu

Może się bowiem okazać, że bank wymaga wysokiego, np. 20-procentowego wkładu własnego, a my dysponujemy tylko 10 procentami. Tego typu kredyt jest w ofercie Banku BPH, w którym marża może wynieść zaledwie 0,7 proc. Tak korzystne warunki są dostępne jednak tylko dla osób, które posiadają nie mniej niż 20 proc. wkładu własnego oraz decydują się na okres kredytowania nie dłuższy niż 15 lat.

Innym przykładem jest oferta ING Banku Śląskiego. Pod względem kosztów jest ona atrakcyjna, ale bank przyznaje dość niskie kwoty kredytów. Rodzinie z dochodem wynoszącym 5000 złotych netto wypłaci maksymalnie niecałe 400 000 złotych. Tymczasem w aż pięciu innych instytucjach takie gospodarstwo domowe może liczyć na ponad 500 000 zł. Dodatkowo bank ten wymaga też aż 20-procentowego wkładu własnego.

Przeczytaj: Co to są wakacje kredytowe i kto może z nich skorzystać 

Szukajmy banku, którego oferta kredytowa spełni nasze oczekiwania 

W praktyce warto więc zacząć poszukiwania kredytu od znalezienia banków, które są gotowe przyznać nam taką kwotę, jakiej oczekujemy i zaakceptują posiadany przez nas wkład własny. Dopiero wśród tej grupy należy szukać najtańszych kredytów. Expander przeanalizował oferty kredytowe, szukając tych instytucji, które akceptują wkład własny na poziomie 10 proc., proponują atrakcyjne warunki cenowe oraz umożliwiają uzyskanie wystarczającej kwoty kredytu.

Dużego i taniego kredytu z niskim wkładem własnym udzieli...

Zwycięzcą rankingu banków, które dają duże i tanie kredyty osobom posiadającym niski wkład własny jest Bank Pekao. Rodzinie z jednym dzieckiem, posiadającej łączny dochód wynoszący 5 000 zł proponuje on wsparcie w wysokości nawet 555 000 zł. Jednocześnie oferuje on najniższą marżę (1,59 proc.) ze wszystkich banków udzielających kredytów z wkładem własnym 10-procentowym. Na podium oprócz Pekao znalazły się też Raiffeisen Polbank oraz oferta łączących się banków BGŻ i BNP Paribas. 

Ranking banków, które udzielają dużych, tanich kredytów hipotecznych, przy wkładzie własnym na poziomie 10 procent

Tanie kredyty hipoteczne z niskim wkładem własnym

Źródło: Opracowanie własne Expander Advisors 

Autor: redakcja.regiodom
Współpraca: Jarosław Sadowski, Główny Analityk firmy Expander
3komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (3)

Marża jest istotna ale nie najważniejsza. W takiej analizie należałoby ując inne ważne zmienne, które wpływają na ofertę kredytu np.:
- wymagane ubezpieczenia, które są dobre jedyne dla banków (np. Eurobank oferuje ubezpieczenie na życie, ale za wyjątkiem wypadków drogowych, które są najczęstszą przyczyną zgonów wśród młodych ludzi),
- prowizje,
- dodatkowe produkty do jakich zmusza nas bank np. fundusze inwestycyjne itp.,
- warunki kont i kart kredytowych i opłaty jakie z nich wynikają... Zaznaczam, że nie jestem specjalistą z tej dziedziny a zwykłym człowiekiem, który chce wziąć kredyt... wiec taki dziennikarz/redaktor/student powinien mi w tym pomóc pisząc tekst na nieco wyższym merytorycznie poziomie
dociekliwy, 18.06.2015, 15:52
Najrozsądniejsza wydaje się być propozycja pana prezydenta: utworzenie specjalnego funduszu do spraw frankowców. W zarządzie funduszu
należy zatrudnić samych przydupasów z PO z pensjami po 20 patoli miesięcznie. Myślę, że dużo lepszym rozwiązaniem byłoby utworzenie
specjalnego "Ministerstwa do spraw Frankowców". W ministerstwie owym, wszelkie etaty obsadzić przydupasami z PO i PSL. Najniższa pensja też jakieś
25 patoli. Ministerstwo decydowałoby, czyj kredyt spłacić, a komu dać kopa z mieszkania. Łapówki mile widziane.
utworzyć ministerstwo do spraw frankowców, 18.06.2015, 20:15
Hej frankowicze !! co było dzisiaj na obiadek?? polski kawior, czyli kaszanka?!! Tfu!! niedobre.
Sprzedawajcie swoje apartamenty, zanim komornik tego nie zrobi!! Przenoście się do ,
teściowej na kozetkę !! kozetka, niestety, skrzypi, więc bzykać się będziecie tylko raz w tygodniu
gdy teściowa jest w kościółku na nieszporach !!
teściowa, 19.06.2015, 22:11