Fotowoltaikę kupujemy na potęgę. Sprzedaż wzrośnie o 25 proc. nawet mimo koronawirusa?

Mimo pandemii rynek fotowoltaiki w Polsce nie zwalnia. Przez 5 lat moc fotowoltaiczna w sieci wzrosła aż o 9000 proc.
  • fotowoltaika

    Dla klientów indywidualnych jedną z największych zalet fotowoltaiki jest niezależność energetyczna.

    pxfuel.com

Fotowoltaika cieszy się w Polsce tak dużą popularnością, że kupujących nie powstrzymał nawet koronawirus z Wuhan – donosi Newseria Biznes. Po chwilowych spadkach związanych z lockdownem sprzedaż fotowoltaiki już pod koniec kwietnia wróciła do poziomu sprzed pandemii. Instytut Energetyki Odnawialnej prognozuje, że w 2020 r. obroty na tym rynku wzrosną o 25 proc. w skali roku. Byłaby to kontynuacja trendu trwającego już od kilku lat – od 2014 r. moc fotowoltaiczna w polskiej sieci wzrosła o oszałamiające 9000 proc.

Fotowoltaika jak świeże bułeczki

Na popularność fotowoltaiki w Polsce wpłynęło kilka czynników. Pierwszy to korzystne zmiany w prawie, przede wszystkim nowelizacja ustawy o OZE, która dała możliwość łatwiejszego inwestowania w fotowoltaikę m.in. przedsiębiorcom. Drugim czynnikiem jest spadek cen instalacji fotowoltaicznych, co w połączeniu z ujednoliceniem stawki podatku VAT umożliwiło zakup większej liczbie osób. Czynnik trzeci to uruchomienie programów umożliwiających uzyskanie dofinansowania do zakupu i montażu fotowoltaiki, takich jak „Energia Plus" czy „Mój Prąd" (teraz zintegrowany z programem „Czyste Powietrze").

– Instalacja fotowoltaiczna powinna efektywnie pracować przez minimum 25–30 lat. W tak długim horyzoncie czasowym na pewno będzie opłacalna. Gdy dodamy rosnące ceny energii, co możemy obserwować na przestrzeni ostatnich lat, inwestycja ta opłaci się klientowi również z perspektywy budowania niezależności energetycznej – mówi agencji Newseria Biznes Michał Skorupa, prezes spółki Foton Technik.

Przeczytaj: Czy opłaca się inwestować w fotowoltaikę? Zobacz wywiad z ekspertem

O trwającym boomie na fotowoltaikę dobitnie świadczą liczby. Jeśli spojrzeć na przyrost mocy z paneli fotowoltaicznych w sieci energetycznej, Polska jest na piątym miejscu w całej Unii Europejskiej. Żaden sektor OZE nie rozwija się w naszym kraju tak szybko jak ten.

Jak podaje Urząd Regulacji Energetyki, jeszcze w 2014 r. moc fotowoltaiczna w sieci wynosiła zaledwie 20 MW, tymczasem w kwietniu 2020 r. sięgnęła już 1,83 GW (z czego przeważającą większość, bo aż 1,2 GW, generują prosumenci). Oznacza to wzrost mocy o 9000 proc. A na tym nie koniec – jak przewiduje URE, do końca tego roku moc fotowoltaiczna w sieci wzrośnie do 2,5 GW, a w 2025 r. może osiągnąć poziom nawet 7,8 GW.

Koronawirus nie powstrzymał rynku fotowoltaiki

Podczas gdy wiele sektorów gospodarki mocno ucierpiało przez koronawirusa SARS-CoV-2, rynek fotowoltaiki zniósł pandemię całkiem dobrze. W marcu i kwietniu sprzedaż urządzeń oczywiście spadła, m.in. z powodu lockdownu w Polsce, ale też zatrzymania produkcji w krajach Azji.

– Chodziło o dostawy modułów fotowoltaicznych, inwerterów czy innych niezbędnych elementów – wyjaśnia Michał Skorupa. – Kluczowe okazało się to, czy dana spółka prowadząca sprzedaż i montaż instalacji fotowoltaicznych miała dużo wcześniej zabezpieczony stock magazynowy na odpowiednim poziomie.

Zobacz: Sektor budowlany zaczyna odczuwać kryzys. Są duże spadki, a będzie jeszcze gorzej

Obecnie, mimo wciąż trwającej pandemii, sytuacja na rynku wraca do normy. Już pod koniec kwietnia sprzedaż fotowoltaiki zbliżyła się poziomem do wyników sprzed pandemii. Sprzedają się znakomicie zarówno instalacje o mocy do 50 kW (dla klientów indywidualnych), jak i powyżej 50 kW (dla przedsiębiorców). Instytut Energetyki Odnawialnej przewiduje, że w 2020 r. zobaczymy na tym rynku obroty wyższe o 25 proc. niż przed rokiem, a ich wartość przekroczy 5 mld zł.

Fotowoltaika z dofinansowaniem z „Czystego Powietrza"

Niezależnie od tych optymistycznych prognoz trzeba pamiętać, że decyzji o inwestowaniu w fotowoltaikę nie można podejmować pochopnie. Przed zakupem urządzeń należy przeprowadzić dokładną analizę opłacalności takiego przedsięwzięcia, uwzględniając m.in. koszty utrzymania instalacji. Jeśli już zdecydujemy się na zakup, dobrym pomysłem może być skorzystanie z dofinansowania w ramach programu „Czyste Powietrze".

– Ważną zmianą w programie „Czyste Powietrze" jest [...] integracja z programem „Mój Prąd" przez możliwość uzyskania dotacji do 5 tys. zł na montaż instalacji fotowoltaicznej, bez konieczności składania dwóch osobnych wniosków – informuje Ministerstwo Klimatu.

Przypomnijmy, że od 15 maja 2020 r. program „Czyste Powietrze" obowiązuje na nowych, uproszczonych zasadach – oznacza to m.in. prostszy do wypełnienia wniosek i mniejszą liczbę wymaganych załączników. Dodatkowo od 10 czerwca wnioski w programie można składać bez wychodzenia z domu, za pośrednictwem rządowej strony gov.pl.

Sprawdź: Zmiany w programie Czyste Powietrze. Co trzeba wiedzieć?

Autor: Przemysław Zańko
0komentarzy