Domy to część śląskiej tożsamości

Wczoraj w Kotorzu Wielkim otwarto pierwsze na opolskiej wsi osiedle, składające się z nowoczesnych domów nawiązujących do śląskiej tradycji.
  • Nowe osiede w Kotorzu Wielkim

    Na nowym osiedlu w Kotorzu Wielkim śląska tradycja łączy się z nowoczesnością.

    Krzysztof Świderski

Nie potrafię zrozumieć, dlaczego przez ostatnie 70 lat nikt nie zbudował w tym regionie tradycyjnego, śląskiego domu – mówił wczoraj Jan Żyła, prezes spółki Śląski Dom. – Osiedle, które tu zbudowaliśmy, jest próbą odgadnięcia, jak rozwijałoby się śląskie budownictwo, gdyby nie wojna i długie lata komunizmu. Chcemy przerwać proces szpecenia śląskich wsi chaotycznym budownictwem, które nie ma nic wspólnego z miejscową tradycją.

Polecamy również: Urbaniści o polskich miastach i panującym w nich chaosie 

Domy typowe dla opolskiej wsi

Sześć białych domów stojących przy malowniczej drodze w pobliżu Jeziora Turawskiego do złudzenia przypomina typowe „jamniki", wydłużone budynki, jakie można spotkać w prawie każdej opolskiej wiosce. Zwieńczone pokrytymi czerwoną dachówką dwuspadowymi dachami ustawione są w równej odległości od drogi. Otoczone płotami, przed którymi stoją zbite z kilku desek ławeczki, a droga do ich wnętrza prowadzi przez „laubę" – charakterystyczną dla śląskich domów dobudówkę przed drzwiami.

– Innym wyróżniającym detalem budownictwa na Opolszczyźnie jest charakterystyczny ceglany gzyms przechodzący z frontu na stronę szczytową domu – mówi architekt Grzegorz Gołębiowski. – Zachowaliśmy ten element w prostej, nowoczesnej formie, jako swoisty symbol unikalności śląskiego budownictwa.

Nowoczesne wnętrza nawiązujące do tradycji

Zespół projektantów zadbał, by również w nowoczesnych wnętrzach znalazły się detale przypominające pierwowzory sprzed lat. Kominek w formie kaflowego pieca czy kręte schody z drewnianą poręczą.

– W takich domach wszystko było przemyślane i pomagało człowiekowi w jego codziennym życiu, a ich budowniczowie wprowadzali wszystkie ówczesne nowinki techniczne – mówi Jan Żyła. – My zrobiliśmy tak samo. Nasze domy są wygodne i energooszczędne. Dwa z nich ogrzewają tzw. pompy cieplne, a wszystkie wyposażone są w rekuperatory odzyskujące ciepło.

Warto przeczytać: Rekuperacja – odzysk ciepła obniżający koszty ogrzewania 

Na fasadzie jednego z budynków umieszczona jest maksyma Tukidydesa: – Narody, które tracą pamięć, tracą życie.
– A domy sprzed lat to przecież część śląskiej tożsamości – przekonuje prezes Żyła.

Autor: Krzysztof Świderski
6komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (6)

wyglondajom geil te chałupy,som zech sie w takim wychowoł,pozdrawiom
adolf h, 07.11.2013, 12:55
Artykuł sponsorowany, sprzedaż słabo idzie to kombinuja. W okolicach Opola sa setki nowych, kilku letnich czy kikunastoletnich i scałkiem starych domów na sprzedaż ... za 200-250 tys po co komu jakas nowa klitka za 0,5 miliona + wykonczenie ???!!
AJ, 07.11.2013, 14:11
szczerzę wątpię aby artykuł był sponsorowany, to osiedle jest zaprzeczeniem całej architektury badziewnych chatek wkoło Opola. jeśli ktoś będzie chciał kupi tam dom bo okolica , miejsce i same domy są naprawdę super.
oczywiście można kupić chatkę z kolumienkami, balkonikami i innymi cudami za 200 tys. w dziwnym miejscu -proszę bardzo.
forest, 07.11.2013, 14:23
AJ, do tego domu za 200 tys dokup se auto na giełdzie za 2 tys i rower na Alegro za 50 zł i będzie git.
YOGI, 07.11.2013, 19:59
Po tych krętych schodach z drewnianą poręczą fajnie się po pijaku zjeżdża. \na zbity pysk.
Adrian Długosz, 07.11.2013, 16:06
ten projekt uświadomi, że możemy podnieść turystyczną i biznesową wartość regionu poprzez przemyślaną architekturę. i dobrze, że podniesie on świadomość estetyczną mieszkańców, miejmy nadzieję
Ania, 07.11.2013, 16:07