Deweloperzy z Radomia krytykują rządowy program budowy mieszkań pod wynajem

Niespełna 480 złotych za wynajem mieszkania o powierzchni 40 metrów kwadratowych trzeba będzie zapłacić w Radomiu, jeśli dojdzie do realizacji rządowego programu. Ludzie w branży deweloperskiej już krytykują pomysł.
Deweloperzy z Radomia krytykują rządowy program budowy mieszkań pod wynajem
Obecnie wynajęcie 40 – metrowego mieszkania w Radomiu kosztuje od 800 do 1000 złotych bez opłat.

fot. Janusz Petrz

Fundusz mieszkań, który chce stworzyć rząd ma pomóc młodym ludziom chcących mieszkać samodzielnie, ale nie stać ich na kredyt hipoteczny. Ma też poprawić ich szanse na rynku pracy, poprzez łatwiejszą możliwość zmiany miejsca zamieszkania, ale też wpłynąć na obniżenie cen wynajmu lokali na rynku.

Zobacz też: Mieszkanie wynajmiesz od państwa? BGK ma ten cel wydać 5 mld zł 

Rząd chce kupować nowe mieszkania od deweloperów w dużych polskich miastach i wynajmować je na atrakcyjnych zasadach. Cena najmu ma wynosić 4 procent wartości odtworzeniowej mieszkania, wyliczanego odrębnie dla każdej gminy.

KTO NA TYM ZAROBI?

W Radomiu opłata za wynajęcie mieszkania o powierzchni 40 metrów kwadratowych kosztowałoby w tym systemie około 480 złotych, w Warszawie ponad 900 złotych. Obecnie wynajęcie 40 – metrowego mieszkania w Radomiu kosztuje od 800 do 1000 złotych bez opłat. Na cały program rząd chce przeznaczyć 5 miliardów złotych i wykupić, a następnie wynająć 20 tysięcy mieszkań.

Nowość w porównaniu z dotychczasowymi programami rządowego wspierania budownictwa mieszkaniowego to możliwość „szybkiej eksmisji". Lokator korzystający z „rządowego mieszkanie" przed podpisaniem umowy musiałby wskazać mieszkania, do którego będzie eksmitowany w razie na przykład niepłacenia opłat.

Program powinien szczególnie cieszyć deweloperów, bo oni dostaną szansę sprzedaży mieszkań w ramach rządowej interwencji. Jednak wszyscy zwracają uwagę, że źle przygotowane przedsięwzięcie może być polem do nadużyć, niejasnych zasad, a ilość mieszkań oferowanych w programie jest kroplą w morzu potrzeb.

Zobacz też: Jak zarobić na wynajmie mieszkania 

- Warto zwrócić uwagę na jeden szczegół. Dużo ludzi zainwestowało w kupno mieszkania, po to by następnie je wynająć. To normalny mechanizm gospodarki rynkowej, sprawiający, że wszyscy na tym zyskują – branża budowlana, meblarska, wyposażenia wnętrz, ale też budżet państwa, bo płaci się podatki. Gdy nagle pojawią się tanie mieszkania „rządowe" popsuje to cały rynek – mówi Karol Frieman, prezes spółki RTBS Administrator w Radomiu.

Jego zdaniem rząd w zgłaszaniu nowych pomysłów jest rażąco niekonsekwentny. – W ramach Krajowego Funduszu Mieszkaniowego, który był tak naprawdę „wygaszany" rząd dokładał jedną trzecią do każdego mieszkania budowanego w ramach Towarzystw Budownictwa Społecznego. Teraz chce kupować w całości mieszkania i to od prywatnych deweloperów ? Nie w tym żadnego sensu – mówi Karol Frieman.

„NICH RZĄD LEPIEJ NIC NIE BUDUJE"

Jego zdaniem najlepiej wydane rządowe pieniądze na „rozruszanie" budownictwa mieszkaniowego to gwarancje kredytowe udzielane na budowę nowych mieszkań. Doprowadziłyby one do spadku marż przy udzielaniu kredytów hipotecznych i łatwiejszego dostępu do własnego „m".

Zobacz też: Mieszkanie do wynajęcia. Czego szukają lokatorzy 

W Radomiu ostatni blok mieszkalny zbudowany pod wynajem z udziałem rządowych dotacji zbudowano w 2005 roku – przy ulicy Reja. Kilkaset rodzin skorzystało w ubiegłych latach do rządowych programów dotowania budowy tanich mieszkań pod wynajem. Jednak w większości, ci, którzy skorzystali z tej możliwości dziś żałują.

– Rząd już „zbudował mi" mieszkanie. Płacę 709 złotych za wynajem mieszkania 50 – metrowego i tak wysokie opłaty ponoszę od 15 lat. Nie mam na razie nadziei na wykupienie mieszkania, bo do tego potrzebna byłaby dobra wola władz miast, a na taką nie ma co liczyć – mówi chcący zachować anonimowość lokator mieszkania przy ulicy Rapackiego w Radomiu.

Janusz PETZ
petz@echodnia.eu 

Autor: Janusz PETZ petz@echodnia.eu
4komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (4)

Pomysł bardzo dobry,straca deweloperzy ,dawno powinno byc takie rozwiazanie.Czy ktos broni developerom budowac mieszkania na wynajem?Niech nie opowiadaja głupstw,chodzi im tylko o kasę!!!
Mariusz, 25.07.2013, 14:00
No pewnie ,że deweloperzy będą krzyczeć, bo właśnie rząd zabiera im możliwość lichwiarskiego wynajmu i sprzedaży. Tyle, że dla zwykłych ludzi będzie lepiej.
kaziu, 25.07.2013, 15:49
mi sie tez nie podoba, wole kupic swoje na kredyt w getin i wiedziec ze nie wynajmuje od nikogo
piko, 25.07.2013, 21:05
Wow bo nie zarobią ... ale lepiej trzymać pustostany które tylko niszczeją. Deweloperzy sami naciągają kupujących, wykonanie czasami woła o pomstę do nieba. Zamiast szukać nowych możliwości bo jest zastój na rynku to jeszcze marudzą. A cała ta Rodzina Na Swoim nie była taka super najlepsza. Niektórzy moi znajomi żałują że nie skorzystali ze zwykłego kredytu.
Dex, 26.07.2013, 20:46