Ceny mieszkań w miastach z 200-300 tysiącami mieszkańców

Informacje o cenach mieszkań w największych miastach łatwo znaleźć. Gorzej jest, gdy chcemy znać szczegółowy dotyczące cen w miastach liczących od 200 tysięcy do 300 tysięcy mieszkańców. Analitycy sprawdzili ceny nieruchomości w tych miastach.
  • Białostockie bloki mieszkalne

    Obecnie na rynku wtórnym nieruchomości jest wyjątkowo duża liczba mieszkań na sprzedaż – średnio o 30% a nawet do 50% większa niż przed rokiem. Ceny są natomiast o 9% niższe niż w lutym 2012.

    mk

Analitycy z firmy Emmerson przyjrzeli się cenom mieszkań oferowanych do sprzedaży na rynku wtórnym w 7 miastach o założonym przedziale liczby mieszkańców. Przeprowadzona analiza potwierdziła, że różnice pomiędzy nimi są znaczące.

Z jednej strony mamy Gdynię, gdzie typowy przedział cenowy metra kwadratowego mieszkania to 5,5–6 tys. zł, a z drugiej Sosnowiec z cenami zamykającymi się większości przypadków w granicach 2,5–3 tys. złotych za metr kwadratowy.

Tymczasem w skali całego kraju: Tak niskich cen mieszkań nie było od 2006 roku 

Na ceny mieszkań w danym mieście wpływa bardzo wiele czynników. Do tych najważniejszych zaliczamy: sytuację gospodarczą, demografię, wielkość zasobów mieszkaniowych w regionie, czy też strukturę dostępnej oferty.

Jedno łączy rynki mieszkaniowe w tych miastach. Spadające ceny mieszkań i bardzo bogata oferta mieszkań nadal nie są wystarczającym impulsem do zakupów własnego M. 

Ceny mieszkań w polskich miastach liczących 200-300 tys. mieszkańców  

Źródło: Dział Badań i Analiz firmy Emmerson S.A. 

Droga Gdynia i tani Sosnowiec

Tak wysokie ceny w Gdyni to efekt przynależności do silnej aglomeracji trójmiejskiej. Stopa bezrobocia jest niska w skali kraju. Jest na poziomie poniżej 6%. To sprawia, iż mieszkańcy nie muszą emigrować za pracą. Na wysokość średniego poziomu cen mieszkań wpływa też w Gdyni atrakcyjne położenie nad morzem. Dzięki temu oprócz typowych mieszkań w ofercie są również apartamentowce, w których ceny przekraczają poziom 10 tys. zł/mkw.

Tymczasem niskie ceny w Sosnowcu są efektem wysokiej stopy bezrobocia (zbliżającej się do 16%), oraz trwającego od początku lat 90-tych XX wieku permanentnego spadku liczby ludności. Dlaczego zaludnienie maleje? Spowodowane jest to w głównej mierze upadkiem przemysłu ciężkiego, na którym opierała się gospodarka miasta. Co gorsze nie zapowiada się, by tendencja ta miała się odwrócić. Sosnowiec jest wymieniany w gronie polskich miast, które w najbliższych latach odnotują największy ubytek ludności. Główny Urząd Statystyczny prognozuje, że do 2035 r. może się ona zmniejszyć aż o jedną czwartą.

Radom w środku stawki

Poziom cen w Radomiu to głównie efekt bardzo słabej sytuacji na rynku pracy. Pociąga ona za sobą ucieczkę młodych osób w poszukiwaniu pracy. Radom pod względem liczby zarejestrowanych bezrobotnych ustępuje bowiem jedynie Warszawie, Łodzi i Krakowowi. A zdecydowanie wyprzedza większe miasta takie jak chociażby Wrocław i Lublin. Stopa bezrobocia w powiecie radomskim zbliża się do 30% co jest jednym z najgorszych wyników w kraju.

Co w Białymstoku, Kielcach i Toruniu?

Ceny w Kielcach i w Toruniu trzymane są w ryzach za sprawą silnego ubytku liczby ludności. Natomiast w Białymstoku i Częstochowie kluczowym czynnikiem wydaje się wysoka stopa bezrobocia. 

W Białymstoku od lutego 2012 roku do lutego 2013 roku liczba ofert mieszkań na sprzedaż wzrosła o blisko 50%. Widać więc, jak poważny jest zastój na tym rynku nieruchomości. Mimo że ceny nieustannie spadają, nie pojawiają się zainteresowani kupnem. 

Autor: Emmerson S.A.
12komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (12)

Redaktorku, nie wiem po co wypisujesz bzdury za jakims propagandowym szmatławcem, wejdz po prostu na byle biuro nieruchomości a zobaczycz , ze na rynku wtórym mieszkania w Białymstoku są w cenie od 5 tysi do nawet 7 za metr. Za 4 tysie za metr to se możesz kupić na 46 piętrze wieżowca z wielkiej płyty w Starosielcach. Ja wiem , że wam płącą na artykuł, szpalte czy inne badziewie ale wsytu w was troszke jednak byc powinno.
kapczyński, 16.03.2013, 17:46
Nie ma w Starosielcach wieżowca,który ma 46 pięter :]
gregorczuk, 16.03.2013, 18:52
ALEZ JEST WIEZOWIEC,stoi na placu w polmosie 47 pięter,hi,hi
bogdan, 23.03.2013, 12:16
Wiszą w agencjach po kilka lat, by jelonek z ulicy był przekonany jak to okazyjnie kupił se "apartament" za 4,0 tys. PLN za m2. W wieżowcach z wielkiej płyty , na rynku wtórnym można kupić mieszkanie już w cenie 3÷3,2 tys. za m2
Magda, 16.03.2013, 23:14
5-7k ? ocipiales? nowe z miejscem postojowym sa w cenie 3,7-4,5k. slumsy na strarosielacach sa nie warte wiecej niz 2k za metr
gol, 17.03.2013, 00:05
Powiedzcie mi jedno czemu to wszystko ma służyć, najpierw mówią, że mieszkania będą tanieć a tu cena nic a nic nie spada, po jakimś czasie mówią kupujcie bo będą drożeć i wszyscy na hura kupować mieszkanie, To nic innego jak próba "wpływania na tłum" czyli tzw psychologia tłumu. Nie dajcie się zwieść, ale żeby ekonomiści wiedzieli jakie są zachowania "tłumu" nigdy by nie dochodziło do kryzysu a sama nazwa grupy ludzi, ANALityk mówi sama za siebie. Jak dla mnie to jest to banda nierobów bo zamiast pracować, to siedzą i wymyślają głupoty żeby mieć pracę.
Tomek, 16.03.2013, 22:58
Moim zdaniem, biorąc pod uwagę obecną dużą nadpodaż mieszkań na obu rynkach - pierwotnym i wtórnym, wielką emigrację zarobkową - jakieś 3 - 4 mln ludzi, tak wyliczył Bankier.pl, wielkie bezrobocie - obecnie jakieś minimum 20% - jeśli dodać osoby nie zarejestrowane, osoby ze wsi wegetujące na kilku hektarach i osoby bezdomne, których jest kilkaset tysięcy oraz brak perspektyw na jakąkolwiek poprawę, to będzie jeszcze spadek cen mieszkań o jakieś 50-60 %. W ogóle miasta w Polsce w ostatnich latach mocno się wyludniają, bo każdy kto tylko może wyjeżdża za granicę, mając dość "zielonej wyspy" i "raju" stworzonego przez POstkomunę.
Antek forum Onet, 17.03.2013, 01:06
Komentarz został usunięty.
od dzisiaj ten super bank proponuje super kredyty dla super lemingów na 150 lat z mozliwoscią przedłużenia do 300 lat
agnieszka, 18.03.2013, 09:44
Przestańcie spamować wszystkie fora tym nachalnym naganianiem. Nie stać was na normalną reklamę?
rylf, 20.04.2013, 18:04
Spodziewałem się solidniejszej analizy a tu parę ogólników na krzyż. Przede wszystkim nie ma cen transakcyjnych, bo ofertowe w małych miastach mozna znaleźć jak się chwilę poszuka. A podejrzewam że dziś rozdźwiękk pomiędzy transakcją a ofertą jest duży i może przekraczać 10%. Ile tych tych transakcji jest w poszczególnych miastach r/r?
"Ceny w Kielcach i w Toruniu trzymane są w ryzach za sprawą silnego ubytku liczby ludności." - tego nie rozumiem, odpływ ludzi wpływa na zastopowanie spadku cen? A nie odwrotnie jest? Nie ma cen transakcyjnych - nie ma nalizy moim zdaniem.
Ciekawski, 02.04.2013, 15:14
ceny mieszkań wystrzeliłyby w kosmos, i tylko ubytek ludności trzyma je w miejscu. ;)
rylf, 20.04.2013, 18:06