Bydgoszcz: 7-osobowa rodzina mieszka w zagrzybionym miszkaniu

- Ze wszystkich ścian i sufitów wyłazi to paskudztwo. Gdyby było ogrzewanie, nie byłoby grzyba - mówi pani Agnieszka z Okola. Administracja na to: - Przecież ogrzewanie jest, ale go nie włączają.
  • Mieszkanie z grzybem na ścianach

    - Od ponad roku staramy się o ponowne przyłączenie ogrzewania. Ciągle napotykamy na utrudnienia - mówi pani Agnieszka.

    Andrzej Muszyński

Najstarsza córka ma 13 lat. Najmłodsza – osiem miesięcy. Między nimi są jeszcze brat, siostra i brat. Fajne, zadbane dzieciaki. Siedmioosobowa rodzina mieszka w 3-pokojowym mieszkaniu. – We wszystkich pokojach jest grzyb – mówi pani Agnieszka. – W łazience też. Ostatnio zaczął wychodzić w kuchni.

Już przy wejściu czuć grzyba

Mąż pani Agnieszki pokazuje pokryty grzybem wózek najmłodszej córki. Meble też musieli częściowo wymienić. Małżonkowie nie pracują zawodowo. Wychowują dzieci. – Troje jest niepełnosprawnych – zaznacza bydgoszczanka. – Syn, który ma autyzm, chodzi do szkoły specjalnej, po przeciwnej stronie. Rodzina żyje z tego, co da pomoc społeczna.

Widać, że potrafią gospodarować otrzymanymi pieniędzmi. – Ale nie umiemy przekonać Administracji Domów Miejskich, żeby nam przyznała inne mieszkanie – żali się kobieta. Miasto proponowało im lokum w Fordonie, ale oni odmówili, bo chłopiec z autyzmem miałby w jedną stronę 15 kilometrów do szkoły. Tkwią więc tutaj.

W ADM mówią, że nie włączamy ogrzewania

– Fakt, nie włączamy, bo ogrzewania nie mamy. Od ponad roku staramy się o ponowne przyłączenie. Ciągle napotykamy na utrudnienia. Właśnie ADM wypowiedziała nam umowę najmu, bo rzekomo zaniedbujemy obowiązki najemcy.

O nich już pisaliśmy: Dom bez ogrzewania, a w nim czteromiesięczne niemowlę 

Magdalena Marszałek, rzeczniczka ADM: – Zmuszeni byliśmy wypowiedzieć umowę najmu. Decyzja ta jest konsekwencją nieprawidłowej eksploatacji i braku dbałości o sprawne działanie instalacji i urządzeń. Wzywaliśmy najemczynię do uruchomienia ogrzewania i dopełnienia formalności, ale bez skutku. Patrząc na ostatnie 2,5 roku to mieszkanie jest już trzecim z kolei zajmowanym przez tę rodzinę. I znowu są kłopoty. Wskazaliśmy inne 3-pokojowe mieszkanie. Tym razem w bloku. Rodzina odmówiła.

Znowu się spotkają

Marszałek dodaje: – Kolejny raz spotkamy się z tą panią. Mamy nadzieję, że tym razem dojdziemy do
porozumienia. 

Autor: Katarzyna Piojda
7komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (7)

Cyt:"Wzywaliśmy najemczynię do uruchomienia ogrzewania i dopełnienia formalności, ale bez skutku. Patrząc na ostatnie 2,5 roku to mieszkanie jest już trzecim z kolei zajmowanym przez tę rodzinę. I znowu są kłopoty. Wskazaliśmy inne 3-pokojowe mieszkanie. Tym razem w bloku. Rodzina odmówiła."
Co za patologia!! A tylu porządnych ludzi czeka na mieszkanie! Tymczasem takiej patologii proponuje się 3 pokojowe mieszkanie, czwarte z kolei, które doprowadzą do ruiny! To jest chore!!
Agniecha, 01.05.2013, 01:14
najlepiej narobić dzieci ,nie pracować i tylko czekać na gotowe żenada
biała, 01.05.2013, 13:25
Tatuś za dnia pracować nie może jeno w nocy ma siłę i moc. Opieka społeczna nie dla wszystkich. Typowa rodzina NAM SIĘ NALEŻY. Na dzieciach chcą jechać przez całe życie na NAS.
on, 01.05.2013, 16:50
Najlepiej żerować na pomocy społecznej, jeżeli tyle mieszkań mieli to nie dawać im już żadnego !!!! Ja wychowuję z mężem dwójkę dzieci w tym jedno niepełnosprawne, nie mam nawet zasiłku rodzinnego bo mąż musi napierdzielać żebyśmy mieli na życie i leki, mamy mieszkanie na umowę najmu w kamienicy ale o nie dbamy !!! A jak chcielibyśmy mięć na własność z ADM swoje to jesteśmy za bogaci żeby mieszkanie takie utrzymać !!! Żenada co za polityka w tym kraju !!!!!! Ludziom dbającym rzetelnie pracującym nie dadzą a patologii trzecie dać za darmo !!!!
Młoda, 01.05.2013, 17:04
Do roboty, tylko nie w nocy w łóżku, ale w dzień i zarabiać, co może wszystko dać za darmo. Najlepiej dzieciaków narobić, a później nic nie robić i wszystkiego żądać. Darmozjady do roboty. Wszyscy musimy pracować aby coś osiągnąć, żal tylko tych dzieciaków że mają pokręconych rodziców. Możecie szczaw z nasypów kolejowych zbierać.
Do roboty, 01.05.2013, 21:28
ludzie ? mozecie sie ogarnąć ?jak to mając 3 niepełnosprawnych dzieci dalej sie rozmnażacie? mieszkacie w nie swoim mieszkaniu i jeszcze macie pretensje...sami zagrzybiliscie i znów chcecie nowe ? a wiecie ile kosztuje w Polsce mieszkanie ?nie chodzi mi o to ze macie kupę dzieciaków bo mało mnie to obchodzi...tylko nie jęczcie ciągle,bo kazdy z nas ma swoje problemy,setki tysiące młodych ludzi wzieło kredyty na swoje mieszkania,i jak czytają jacy to jesteście pokrzywdzeni,to potem sie nie dziwcie ze jak ktos słyszy ze rodzina wielodzietna to patologia.....zaznaczam ze tez mam synka autystycznego ale mam tez swoje własne mieszkanie,kupione za swoją kasę ....
Ewa, 02.05.2013, 11:08
KOBIETO ZASTANÓW SIĘ CO PISZESZ? TEŻ MAM SYNKA SCHOROWANEGO CIĄGLE PO LEKARZ A NIKT MNIE SIĘ NIE ZAPYTA CZY MAM NA DOJAZDY DO MIASTA DO LEKARZY .OPIEKA AKURAT W TYM PRZYPADKU NIE CHCE DAĆ MI ANI GROSZA MUSZĘ SOBIE RADZIĆ SAMA .
IZA, 04.05.2013, 13:02