Home staging, czyli liczy się pierwsze wrażenie

Usługi polegające na rearanżacji wnętrz nieruchomości przeznaczonych na wynajem i sprzedaż cieszą się coraz większą popularnością. Nic w tym dziwnego, solidnie wykonana metamorfoza pozwala nie tylko szybciej sprzedać lokal, ale i uzyskać za niego wyższą cenę.
  • Home staging pozwala na szybką finalizację sprzedaży lokalu

    Dobrze przygotowane do sprzedaży mieszkanie nie będzie długo czekało na nabywcę.

    Sławomir Kowalski

Jeden z najczęstszych błędów popełnianych przez sprzedających swój dom czy mieszkanie to przekonanie, że kupujący i tak będzie chciał urządzić lokal po swojemu. Zapewne tak jest, ale zwykle za tym przekonaniem idzie inne – że w takim razie nie warto nic robić z mieszkaniem przed sprzedażą. A to już poważny błąd, który skutkować może niższą ceną sprzedaży albo przedłużeniem czasu, w którym znajdzie się kupujący (a to również oznacza dla sprzedającego straty, bo im dłużej mieszkanie czeka na klienta, tym bardziej traci na wartości).

RadzimyJak pozbyć się zapachu papierosów z mieszkania 

Prawda jest bowiem taka, że większość kupujących nie ma odpowiedniej wiedzy na temat aranżacji wnętrz, architektury czy dekoracji. To oznacza, że nie są w stanie odpowiednio rozpoznać potencjału, który tkwi w sprzedawanej nieruchomości. Jeśli tak się stanie, nie będą skłonni zapłacić za dom czy mieszkanie oczekiwanej przez sprzedającego ceny. Home staging ma sprawić, że pierwsze wrażenie wchodzącego do lokalu będzie na tyle pozytywne, że zakończy się podpisaniem umowy kupna.

Co najbardziej przeszkadza w sprzedaży mieszkania?

Metamorfozy wnętrz zakładają działania niskokosztowe, które tanio i szybko poprawią wizualny stan mieszkania. Home stager, czyli osoba zajmująca się home stagingiem szybko zauważy, że lokal jest na przykład bardzo zagracony albo znajduje się w nim wiele rzeczy osobistych albo kuchennych sprzętów domowników. Fatalnie w ofertach sprzedaży prezentują się mieszkania ze starymi, niefunkcjonalnymi meblami albo z pomieszczeniami, których kształt utrudnia ich zagospodarowanie. Równie źle odbierane jest mieszkanie brudne, po którym widać, że właściciel po prostu o nie nie dbał.

Zobacz aktualne oferty: Sprzedam mieszkanie

Na czym polega home staging?

Na początku – w ramach konsultacji (ich cena to kilkaset złotych) dokonywana jest szczegółowa analiza nieruchomości, głównie pod kątem jej wad, które utrudniać mogą sprzedaż. Analiza opiera się zawsze o ocenę sytuacji na lokalnym rynku nieruchomości. Na zakończenie sporządzany jest raport (od jego rozbudowania zależy jego cena, która sięgać może 1000 złotych, jeśli zawierać ma już konkretne wskazówki dotyczące zabiegów i prac do wykonania przez sprzedającego).

Przeczytaj poradnikMalarskie sztuczki pozwalające ukryć wady wnętrza 

Jeśli nieruchomość jest jeszcze nieukończona, raport może być uzupełniony o komputerową wizualizację zmian, które pokażą kupującemu zalety lokalu. Zamówić też można profesjonalną sesję fotograficzną, która odpowiednio podkreśli walory nieruchomości. Najwięcej zapłacić trzeba za indywidualne konsultacje, raport i wprowadzenie zaleceń w życie przez ekipę współpracującą z firmą dbającą o rearanżację. Ta zająć się może przebudową lokalu, jego doświetleniem, odpowiednim ustawieniem mebli, uzupełnieniem o pewne elementy (na przykład lustra), przemalowaniem i wieloma zabiegami, które poprawią atrakcyjność nieruchomości.

Komu home staging jest polecany?

Szacuje się, że wartość nieruchomość po udanym home stagingu wzrosnąć może nawet o 10 procent. To pokazuje mniej więcej, ile pieniędzy warto wydać na swoje „M", by lepiej przystosować je do sprzedaży. Zwykle zabiegi, które kosztują 1–2 procent wartości nieruchomości wystarczają do tego, by odpowiednio drożej zbyć nieruchomość (albo po prostu zbliżyć się z ceną transakcyjną do ceny wywoławczej). Tego typu zabiegami zainteresować powinni się ci sprzedający/wynajmujący, do których trafia wielu chętnych na kupno/wynajem, ale przez dłuższy czas nie dochodzi do zawarcia transakcji. Podobnie sprzedający, którym zależy na szybkiej finalizacji sprzedaży, powinni od razu zainteresować się potencjałem jaki niosą ze sobą usługi home stagingu.

Zobacz: Jak uzyskać efekt betonowej ściany

Home stagingowi, w związku z tym, że na naszym rynku to ciągle młode zjawisko, towarzyszy wiele nieprawdziwych twierdzeń. Niektórzy sądzą, że zabieg rearanżacji polega jedynie na odpowiednim udekorowaniu mieszkania, a wcześniej odmalowania go, najczęściej na biało (by kupujący mógł pokryć lokal „swoją" farbą zgodną z własnymi preferencjami). Programy telewizyjne, w których opisywane są mieszkaniowe metamorfozy sprawiają, że część osób uważa, że home staging dotyczy tylko najdroższych apartamentów, do których trzeba kupić nowe meble, a więc ostatecznie to bardzo droga „fanaberia". Tymczasem odpowiednie zabiegi można przeprowadzić – zyskując na tym – chociażby w kawalerce zlokalizowanej w starym budownictwie. 

Autor: Sławomir Bobbe
0komentarzy