Architekt wnętrz – czym się zajmuje, jak rozpoznać fachowca

Zmysł koncepcyjny, przewidywalność i gust – bez nich architekt sobie nie poradzi. Piszemy, jakie kwalifikacje i umiejętności musi mieć architekt wnętrz.
  • Architekt wnętrz

    Ekspert w dziedzinie powinien umieć negocjować, rozmawiać z klientem, mieć dar słuchania, ale i dar przekonywania.

    Pixabay.com (unsplash)

Niektórzy mają takie podejście: architekt ma pracę lekką, łatwą i przyjemną. Powie, jakie tapety dobrać i gdzie postawić szafy, no i bierze za to kilka tysięcy złotych. Błąd. Projektanci i architekci wnętrz mają trudne, odpowiedzialne zajęcie. I wykonują je najczęściej pod presją czasu.

Architekt a architekt wnętrz

– O ile architekt zajmujący się np. projektowaniem domów musi skończyć studia, odbyć praktykę i zdać egzamin na uprawnienia, o tyle w przypadku architekta wnętrz nie ma takich wymagań – tłumaczy Anna Pikuła, architekt wnętrz z pracowni ArchiKoncept w Bydgoszczy. – Architekt wnętrz nie musi mieć wykształcenia kierunkowego, chociaż niektóre uczelnie prowadzą takie kierunki, choćby Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie.

Politechniki i uczelnie techniczne uczą natomiast podejścia technicznego do tematu. Istnieje też sporo niepublicznych szkół policealnych i wyższych, które oferują kierunki dla przyszłych architektów i projektantów wnętrz. Te studia, o ile są prowadzone w trybie zaocznym lub wieczorowym, do tanich nie należą (to nawet 3 tys. zł na semestr). Choćby z tego względu, że część wykładów prowadzą eksperci z branży. Dochodzą dodatkowe koszty związane z materiałami do prac i ćwiczeń. Studenci i słuchacze zajmują się bowiem tworzeniem, klejeniem siatek, figur przestrzennych, opracowywaniem modeli i figur czy planów. Na to potrzeba zazwyczaj ton papieru, kleju. Czasem – gdy ktoś posiada predyspozycje – wystarczy dobra szkoła rysunku, grafiki komputerowej i zajęcia z planowania wnętrz, żeby stać się architektem.

Co architekt, to inny styl

– Niektórzy architekci specjalizują się w projektach stylowych i klasycznych, inni lepiej czują się w stylu nowoczesnym – kontynuuje Pikuła. – Projekt nie powstaje w jeden dzień. Zazwyczaj przygotowujemy go w kilka tygodni, czasem miesięcy. Zaczynamy od stworzenia projektu funkcjonalnego, koncepcyjnego. Później tworzymy wizualizacje i pracujemy na ich bazie. Sporo czasu zajmują nam uzgodnienia z klientem. To znaczy: wypracowanie efektu na podstawie naszej koncepcji i preferencji klienta.

Jakie umiejętności musi mieć architekt wnętrz

Mówi się, że architekt wnętrz to trochę artysta-matematyk. I coś w tym jest. Fachowiec w branży musi myśleć analitycznie, ale także przestrzennie. Sztuka, jaką musi posiąść, to stworzenie (wymyślenie) czegoś z niczego. Nawet w wyobraźni musi umieć „przesuwać" i „przestawiać" standardowe czy niestandardowe meble lub inne sprzęty. Im przecież dalej w las, a więc im więcej szczegółów, tym trudniej to wszystko zebrać razem, dopasować.

Umiejętność rysowania, szkicowania i malowania, a także znajomość podstaw budowlanki, hydrauliki, elektryki, wykończeniówki to w przypadku projektanta wnętrz podstawa. Dobór kolorów, materiałów, tapicerek, do tego jeszcze umiejscowienia okien, drzwi, wywietrzników, elektryki – to wszystko należy dopasować.

Ile kosztuje?: Projekt wnętrza 

Grafika komputerowa też nie może mu być obca. Ekspert w dziedzinie powinien umieć negocjować, rozmawiać z klientem, mieć dar słuchania, ale i dar przekonywania. Koordynowanie brygadą remontową i kontrola nad zakupami również znajdują się wśród zadań projektanta.

Świeżo upieczony architekt czasem od razu wypływa na szeroką wodę, otwierając biuro architektury wnętrz. Kto nie czuje się pewny swojej przyszłości na rynku, może najpierw znaleźć zatrudnienie np. w salonie meblowym, studiu kuchni czy dekoratorni. Na stanowisku sprzedawca-projektant (albo w odwrotnej kolejności) zdobędzie doświadczenie.

Pensja dla architekta

Początkujący, nieznany architekt wnętrz zatrudniony u kogoś, np. w sklepie czy salonie, zarabia przeważnie 1800–2000 złotych netto. Sprawdzony fachowiec, prowadzący własną działalność, może zarabiać nawet ponad 20 tysięcy złotych na rękę miesięcznie, nigdzie przy tym się nie ogłaszając. Po prostu: w przypadku dobrego architekta wnętrz poczta pantoflowa zastępuje inne rodzaje reklamy. 

Autor: Katarzyna Piojda
1komentarzy