Kupujemy wiertarkowkrętarkę akumulatorową. Poradnik

Brak kabli i niewielkie rozmiary ułatwiają pracę. Nowe modele są na tyle wszechstronne, że umożliwiają wiercenie nawet w betonie. To główne powody, dla których wiertarkowkrętarki akumulatorowe coraz częściej znajdują miejsce w domowym warsztacie.
  • Wiertarko-wkrętarka z udarem

    Wiertarko-wkrętarki z mechanizmem udarowym pozwalają nawet na wiercenie w betonie.

    Jacek Szydłowski

Bezprzewodowe wieratrkowkrętarki tego rodzaju stosowane są wszędzie tam, gdzie liczy się wygoda. Rozwój technologii sprawił, że współczesne narzędzia akumulatorowe spotykają się z uznaniem zarówno majsterkowiczów, jak i profesjonalistów. 

Zastosowanie wiertarkowkrętarek

– Dobrej klasy urządzenie może nie tylko wkręcać śruby, ale i z powodzeniem zastąpić tradycyjną wiertarkę – przekonuje Andrzej Wondos z lubelskiego salonu Bosch Centrum. – Są bardzo uniwersalne. Aby kupić sprzęt na przyzwoitym poziomie, wystarczy zainwestować 600–800 zł. Jeśli często majsterkujemy, z pewnością będą to dobrze wydane pieniądze.

Zobacz również: Elektronarzędzia: jak o nie dbać, by służyły latami. Poradnik

Wiertarkowkrętarki akumulatorowe sprawdzają się przy wkręcaniu lub wykręcaniu śrub. Nadają się również do wiercenia w miękkich materiałach takich jak: drewno, płyty drewnopodobne, tworzywa czy nawet metal.

– Zastosowanie danego modelu zależy przede wszystkim od tego, czy jest to urządzenie z udarem czy bez – dodaje Wondos. – Jeśli nasz sprzęt ma udar, to spokojnie możemy wiercić dziury w betonowych ścianach. Modele z taką funkcją są droższe od pozostałych o ok. 50–100 zł.

Sprawdź napięcie elektronarzędzia

Napięcie to podstawowy parametr w elektronarzędziach, od którego zależą możliwości urządzenia. Im jest wyższe, tym wyższy jest moment obrotowy wkrętarki. Współczesne narzędzia można podzielić na trzy grupy. Najprostsze wiertarkowkrętarki charakteryzują się napięciem na poziomie 12 V. Nieco droższe są urządzenia 14 i 18-voltowe. Te ostatnie mogą mieć nawet większe możliwości niż tradycyjna wiertarka sieciowa. W sklepach można jeszcze spotkać modele o napięciu 10V. Niestety, ze względu na niską moc można je wykorzystywać głównie jako wkrętarki. Sprawdzą się jednak tylko przy pracy w miękkich materiałach, jak drewno, czy ścianki gipsowe. Wiertarkowkrętarki o napięciu minimum 18 V są zwykle wyposażone w mechanizm udarowy. 

Amatorskie urządzenia dobrej klasy dysponują momentem obrotowym na poziomie 30 Nm. Wystarcza to do większości domowych prac. Sprzęt dla profesjonalistów oferuje od 25 do nawet 90 Nm.

Odpowiednie zasilanie

Przy wyborze wiertarkowkrętarki należy zwrócić uwagę nie tylko na napięcie. Również ważnym elementem jest rodzaj i pojemność akumulatora. Przy pojemności ok. 2 Ah jedno ładowanie powinno wystarczyć na wkręcenie około 300 wkrętów. Obecnie na rynku funkcjonują dwa najpopularniejsze rodzaje: akumulatory NiCd (niklowo-kadmowe) oraz Li-Ion (litowo-jonowe).

– Akumulatory NiCd stosowane są w tańszych modelach – mówi Wondos. – To stara technologia. Akumulator tego rodzaju obarczony jest tzw. efektem pamięci. Oznacza to, że trzeba go całkowicie rozładować i dopiero wtedy podłączyć do ładowarki. W przeciwnym razie akumulator będzie stopniowo tracił na wydajności.

Akumulatory litowo-jonowe nie mają tego problemu. Można je bez przeszkód doładowywać, dzięki czemu sprzęt będzie zawsze gotowy do użycia.

– Co więcej, ten typ akumulatora, w przeciwieństwie do niklowo-kadmowych nie ulega również samorozładowaniu – dodaje Wondos. – Można więc nie używać wkrętarki nawet przez kilka miesięcy, a akumulator i tak będzie gotowy do pracy.

Warto wiedzieć, że maksymalna pojemność akumulatorów niklowo-kadmowych to 2,0 Ah. Na rynku dostępne są również akumulatory NiMH (niklowo-metalowo-wodorowe). Mają wyższą pojemność, sięgającą ok. 3,0 Ah. Nie cierpią też na efekt pamięci. Najdroższe są oczywiście akumulatory Li-Ion. Ich pojemność dochodzi do 4 Ah.

Pamiętaj o akcesoriach

Do pełnego wykorzystania możliwości naszego urządzenia, konieczny jest odpowiedni zestaw końcówek. Warto zaopatrzyć się więc w końcówki do wkręcania śrub i wkrętów, najlepiej dwustronne i namagnesowane. Dzięki temu nie zgubimy wykręcanych śrub.

– Podstawowe końcówki są zwykle dołączane w zestawie z urządzeniem – dodaje Wondos. – Do pracy w twardszych materiałach warto jednak zaopatrzyć się w większy zestaw. Nie ma tu żadnych specjalnych systemów. Można używać takich samych końcówek, które stosujemy w tradycyjnych wiertarkach.

Każde urządzenie ma w swojej specyfikacji podane maksymalne średnice wiercenia w różnych materiałach. Do tych parametrów należy dopasować zestaw końcówek.

Kupując wiertarkowkrętarkę, w zestawie znajdziemy zwykle drugi akumulator. Jeśli jednak nasz sprzęt będzie często wykorzystywany, warto zaopatrzyć się dodatkowo w ładowarkę pozwalającą na szybkie ładowanie akumulatorów. 

Autor: Jacek Szydłowski
5komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (5)

ladowac akumulator? ja zawsze wyrzucam
mlody wykrztalcony, 17.11.2011, 07:09
wkrętarka hilti ma dobry akumulator
eugeniusz, 17.11.2011, 08:20
talin, 17.11.2011, 08:23
kupię taką wkrętarkę dla męża w prezencie bożonarodzeniowym; czy to dobry pomysł zdaniem Was?
Magda Z., 05.12.2011, 10:50
W nagrodę na rocznicę ślubu dostaniesz od męża BETONIARKĘ ;)
vito, 09.04.2012, 12:42