W Gorzowie odpracujesz swe zadłużenie w spółdzielni!

31 osób zgłosiło się do odpracowania czynszowego długu w ZGM-ie - dowiedzieliśmy się wczoraj. 16 lokatorów dostało na to zgodę. Nam udało się porozmawiać z jednym z nich.
  • W Gorzowie odpracujesz swe zadłużenie w spółdzielni!

    Długi może odpracować ten, kto regularnie opłaca bieżące należności; dług musi być przynajmniej półroczny; pracować nie musi główny najemca.

    DiGiTouch

Czytelnik nie chce rozgłosu. Bo kto chciałby chwalić się problemami finansowymi? Nie ma jeszcze trzydziestki. Mieszka na Zakanalu. Odrabia dług w wysokości 20 tys. zł. - To moja zaległość i mamy. Kilka lat temu był trudniejszy czas, nie miałem pracy, mama kiepsko zarabiała, zrobił się dług. Gdy zobaczyliśmy, że można część odrobić, potraktowaliśmy to jak szansę - mówił wczoraj.

Sam pracuje na cały etat, także w nocy. Ale po ,,zwykłej" pracy tyra w tej dodatkowej, by zmniejszyć zadłużenie. Do tej pory na zlecenie ZGM-u sprzątał m.in. kotłownię i strychy. - Harówka. Zwłaszcza ten strych. Sporo noszenia. Ale nie chcę czekać z założonymi rękami, aż dług sam zniknie, bo nie zniknie. Chcemy wyjść na prostą. Powoli, ale wyjść - dodał gorzowianin, który jako pierwszy zgłosił się do odrabiania czynszowej zaległości.

Akcja z odpracowywaniem długu to rewolucyjna oferta Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. Jest skierowana do zadłużonych lokatorów, którzy chcieliby częściowo zmniejszyć swoje należności. W skrócie: jeśli spełni się kilka warunków, można dostać ,,robotę" wskazaną przez ZGM, a wypracowana ,,pensja" zmniejsza zadłużenie.

Długi może odpracować ten, kto regularnie opłaca bieżące należności; dług musi być przynajmniej półroczny; pracować nie musi główny najemca - umowę z ZGM-em może podpisać każdy dorosły lokator i odrobić zaległość taty czy mamy; nie ma co liczyć na gotówkę, bo wypracowana kwota po prostu obniża zadłużenie; stawki określa ZGM, podobnie charaktery wykonywanej pracy; szczegóły poda wam każdy ADM, znajdziecie je też na stronie www.zgm.gorzow.pl.

- Wierzę, że znajdą się chętni na takie rozwiązanie - mówił na początku sierpnia dyr. ZGM-u Paweł Jakubowski, gdy ogłaszał rozpoczęcie akcji. Jak wygląda to po miesiącu? Wczoraj sprawdziliśmy: nieźle. Do zakładu wpłynęło 31 formularzy zgłoszeniowych. - Z 16 osobami podpisaliśmy umowy, siedem wniosków jest załatwianych. Osiem rozpatrzyliśmy negatywnie - powiedział nam wczoraj dyr. Jakubowski. Ci, którzy usłyszeli ,,nie", nie spełnili wymagań formalnych.

Komunalka sporządziła dla nas też mapę honorowych dłużników. Najwięcej przyjętych zgłoszeń do odpracowania było w ADM-ach 1 i 2. Mniej w administracji nr 3 i 5. Żadnego w ADM-ie nr 4 z ul. Drzymały.

Na pracach zleconych z ZGM-u można zarobić nawet 11 zł za godzinę - taka stawka jest ustalona za ciężkie, fizyczne prace. A jakie dotychczas zaproponowano ludziom? Mamy listę! Lokatorzy, których akwalifikowano, mieli do wyboru: sprzątanie wolnych lokali użytkowych (głównie oczyszczanie witryn z nielegalnie naklejanych ogłoszeń i reklam); sprzątanie terenów administrowanych przez ZGM z nieczystości; pielęgnację zieleni; sprzątanie strychów z zalegających gabarytów (wersalek, szaf, foteli itp.); drobne naprawy i prace konserwacyjne na placach zabaw.

Co ważne - nie ma ograniczonego czasu na zgłoszenie się do pomocowego programu. Można to zrobić cały czas. Wystarczy iść do swojej administracji. 

Autor: Tomasz Rusek
0komentarzy