Ubezpieczenie mieszkania dla lokatora wynajmującego lokum

Wynajmujesz mieszkanie? Ubezpiecz się. Nawet kilkadziesiąt złotych rocznej składki może uchronić przed niespodziewanymi kłopotami. Rozwój rynku sprawił, że takie polisy są dostępne praktycznie dla każdego.
  • Wynajmowane mieszkania

    Wynajmując mieszkanie warto się ubezpieczyć. Dzięki temu nie zrujnują nas ewentualne roszczenia ze strony właściciela i sąsiadów, jeśli nieumyślnie spowodujemy szkodę.

    Bartek Żurawski

Z wyliczeń ekspertów wynika, że mniej więcej połowa mieszkań w naszym kraju nie jest ubezpieczona.
– Jeśli już ktoś decyduje się na polisę, to zwykle jest to właściciel nieruchomości – mówi Henryk Kramarz, szef agencji ubezpieczeniowej. – Tymczasem takie ubezpieczenia powinny mieć również osoby wynajmujące lokal. Pozwala to na bezbolesne pokrycie ewentualnych szkód.

Co bardzo ważne, ubezpieczając mieszkanie musimy wyraźnie oddzielić dwie strony: właściciela i lokatora. Każdy odpowiada za mienie, które do niego należy.

Rynek najmu dynamicznie się rozwija. Zauważyły to firmy ubezpieczeniowe, które przygotowują coraz bardziej atrakcyjne oferty. Kierują je zarówno do właścicieli wynajmowanych mieszkań, jak i do samych najemców.
– Dla tej ostatniej grupy najważniejsza jest polisa OC – wyjaśnia Kramarz. – Co istotne, nie może być ona przypisana do konkretnego lokalu. Ubezpieczamy się od szkód, które możemy wyrządzić w życiu prywatnym.

Przezorny zawsze ubezpieczony

Chodzi np. o zniszczenie wynajmowanego mieszkania czy szkody, jakie przez własną nieuwagę wyrządzimy sąsiadom. Jeśli zostawiając odkręcony kran, doprowadzimy do zalania, polisa OC pokryje wszystkie szkody. Równie dobrze będzie nas chronić poza domem. To dodatkowy plus. Ile kosztuje taki komfort?
– Tego rodzaju polisę możemy mieć nawet za 35 zł rocznie – wyjaśnia Kramarz. – Będzie to zwykłe ubezpieczenie OC, które pokryje szkody do wysokości 200 tys. zł. Sądzę, że to rozsądne minimum.

Polisa OC nie gwarantuje pełnej ochrony 

Do polisy OC konieczne jest dodatkowe ubezpieczenie, obejmujące dobytek samego lokatora. Możemy więc ubezpieczyć nasze domowe sprzęty od zalania, pożaru, rabunku czy skutków katastrofy budowlanej.

– Tu składki zaczynają się od nieco ponad 100 zł rocznie – dodaje Kramarz. – Średnio jednak, składka oscyluje wokół 200 zł. Wiele zależy od sumy ubezpieczenia oraz dodatkowych zabezpieczeń w mieszkaniu. Jeśli mamy np. dwa zamki i drzwi antywłamaniowe, powinniśmy zapłacić mniej.

Wpływ dodatkowych zabezpieczeń w mieszkaniu na koszt polisy

Dodatkowe zabezpieczenia potrafią zmniejszyć składkę nawet o 60 proc. Warto więc przekonać właściciela mieszkania do ich instalacji. Możemy to też zrobić sami, a koszty rozliczyć w czynszu. Towarzystwa ubezpieczeniowe przygotowują coraz więcej pakietów, łączących OC z polisą na mienie lokatora. W niektórych firmach można je kupić nawet za 130– 50 zł rocznie. To jednak oferty promocyjne, w których wysokość odszkodowania z tytułu OC jest zwykle bardzo niska. Tymczasem to właśnie szkody wyrządzone osobom trzecim potrafią być najbardziej kosztowne.

Jeśli wynajmując mieszkanie, zdecydujemy się na ubezpieczenie, należy zacząć już od umowy najmu.
– To w niej dokładnie określamy, za co odpowiada najemca, a za co lokator – wyjaśnia Kramarz. – Przykład? Jeśli zalejemy sąsiada z powodu niesprawnej instalacji, winę będzie ponosił właściciel. Jeżeli woda popłynie z naszej uszkodzonej pralki, szkody pokryjemy z własnego OC.

Zawierając umowę najmu i ubezpieczenia zwróćmy również uwagę na stan lokalu. Przygotowując polisę powinniśmy także dokładnie określić, które ruchomości należą do nas, a które do właściciela oraz jaka jest ich wartość. 

Autor: Jacek Szydłowski
0komentarzy