Śmieci zalegają w Koszalinie. Mieszkańcy: Nie chcemy żyć w bałaganie

Stare kanapy, fotele, szafy i łóżka zalegają na osiedlowych śmietnikach w wielu miejscach Koszalina. I nikt nie chce ich zabrać. - Nie chcemy mieszkać w bałaganie - mówią nasi Czytelnicy.
  • Śmieci zalegają w Koszalinie. Mieszkańcy: Nie chcemy żyć w bałaganie

    Array

– Ludzie nie wiedzieli, jak to będzie z tymi śmieciami po 1 lipca, więc wyrzucili na śmietnik dosłownie tony starych gratów – donosi nasz Czytelnik, mieszkaniec ul. Matejki w Koszalinie. – Na śmietniku na rogu ulic Matejki i Waryńskiego zrobiło się nawet śmiesznie. Przychodzą starsze panie i siadają sobie na tych starych mebelkach – podesłał nam zdjęcie dyskutujących kobiet.

 

Podobnie jest na kilku innych śmietnikach. – Przecież miasto jest teraz właścicielem tych śmieci. Firma, która wygrała przetarg na obsługę, powinna natychmiast to zabrać. Nie chcemy mieszkać w bałaganie – denerwują się nasi Czytelnicy. Zdradzają, że już wzywali na miejsce strażników miejskich. – Przyjechali szybko i pozbierano mniejsze śmieci. Ale meble zostały – opowiadają. Mają też obawy, że zbiórka odpadów wielkogabarytowych w Koszalinie została zaplanowana na wrzesień. – Wychodzi na to, że będziemy z tą graciarnią czekali jeszcze ponad miesiąc? – denerwują się.

Tomasz Uciński, prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Koszalinie, zapewnił nas, że w ciągu 2 – 3 dni graty z podwórka przy ul. Matejki zostaną zabrane. – Już sobie zapisałem adres – powiedział. Wie, że przed 1 lipca sporo osób, w obawie przed zmianami, zebrało w domach sporo różnych gratów i wyrzuciło je do śmietników. – I my sukcesywnie to wszystko zabieramy. Czekamy oczywiście na sygnały mieszkańców i wtedy dojeżdżamy w ciągu 2 – 3 dni. Za opóźnienia przepraszam – dodał.

Dobra informacja jest taka, że PGK planuje zbiórki odpadów wielkogabarytowych nawet raz na miesiąc. – I to we wszystkich miejscowościach, w których przetargi wygrała nasza firma. Docelowo w Koszalinie chcemy, by to było nawet raz na dwa tygodnie – zakończył prezes. 

 

Jakub Roszkowski
jakub.roszkowski@gk24.pl 

Autor: GDP
9komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (9)

docelowo raz na dwa tygodnie ? jesteśmy prawdziwymi szcześliwcami, że teraz Gmina o to zadba i to nawet raz na dwa tygodnie, wprost niesamowite, bo do tej pory w naszej Wspólnocie poprzedni wywoźnik za mniejsze pieniądze odbierał gabaryty jedynie raz w tgodniu. Co za fart.:)
łukasika Anna, 31.07.2013, 20:46
Wysłać naszego najgorszego Prezydenta z zawsze nadętym Dyrektorem Ujejskim czy jak tam mu do Anglii do większych miast i tam zobaczy ,że do zbiórki odpadów gabarytowych w mieście są przygotowane 3 do 4 ekipy co dnia. Tam ekipy sprzątające czekają na odpady gabarytowe a nie odpady zalegają po miesiącu.Z braku pracy w Polsce pracowałem jako inżynier przy zbieraniu odpadów gabarytowych. Nawet mi bardzo dobrze płacono. Teraz po nauce języka mam intratną posadę. Do POpaprańców nie wrócę.
Rom, 31.07.2013, 22:04
Masz 100% racji. Też tam często przebywam i widzę jak tam to sprawnie działa a nie tak jak w "zielonej wyspie zwanej polandią"
gość, 01.08.2013, 13:17
i nie tylko tam.
w centrum obok ratusza to samo.
a gdzie ta segregacja?
jedyna słuszna firma wygrała przetarg a selekcji smieci nie ma. kubły stare a jedyną segregacje prowadzą menele. co na to nasz p.prezydent?
to on płaci PGK ?
kowalski jankub, 31.07.2013, 22:27
Proponuje przejechać się teraz po mniejszych miejscowościach, wszędzie przy drogach powystawiane śmieci, bo PGK jeździ jak chce i kiedy chce. Syf to się dopiero zacznie robić. Segregacja? dobre żarty tylko na papierku.
opik, 31.07.2013, 22:44
Może pan Uciński sam przejedzie się po Koszalinie i zobaczy co się dzieje,przy ul. Zwycięstwa 170-180 śmietnik jest okropny zwalone stare wersalki,lodówki ,fotele,dywany itp.zalegają już miesiąc ogólny bajzel, ale kogo to interesuje, a gdzie pojemniki do segregacji,złomiarze i mewy rozrywają worki pełno kotów ZAPRASZAM
dociekliwa, 31.07.2013, 23:15
...a tam Uciński , Jedliński albo jakiś inny ...iński
A gdzie jest straz miejska - podobno ma dbać o porządek ?!
Niech ruszą swoje d... i przejada się tu i tam i wlepią mandaty - to lubią najbardziej:)
ale chyba, że oni to tak jak ci -iński mają to w nosie-grunt ,że buduje się aqwapark i powstanie koszmar na placu przed ratuszem
kowalski jankub, 31.07.2013, 23:39
Proszę odpowiedzieć na pytanie jakie to przepisy unijne kazały zaspawać zsypy
w wieżowcach należących do KSM Przylesie. W niczym to nie zmieniło (poprawoło) segregacji odpadów. Informacja dot. zaspawania zsypów opatrzona była informacją, ze jest to decyzja większości (brak informacji jakiej większości). Może prezes Przylesia to wyjaśni i odpowie, które to przepisy
zadecydowały o tym. Czy spółdzielnia istnieje dla prezesa? Kto płaci na jego
pensje i czyje interesy on reprezentuje. Pojemniki na odpady plastikowe są
odstawiane coraz dalej od zsypów. Czyja to głupia decyzja? Jeden pojemnik na plastiki na dwa wieżowce na M.Cassinio był ciągle przepełniony, decyzja
odstawić pojemnik dalej od budynku, aby u trudnić życie mieszkańcom.
KSM Na Skarpie jest chyba w jakiejś innej unii, bo tam zsypy nie są zaspawane. Wynika z tego, że p.Okińczyc poprawia błędy konstrukcyjne
wieżowców wybudowanych przed 40-tu laty.
Gwiazda, 01.08.2013, 08:38
Było dobrze co co za idiota wymyślił jaką segregację i w taki sposób będziemy mieć więcej szczurów, bo już sie pokazały.
jur, 01.08.2013, 09:02