Mieszkanie dla studenta Bydgoszcz: w akademiku, na stancji czy w samodzielnym mieszkaniu

Jeśli chodzi o mieszkanie dla studenta Bydgoszcz jeszcze parę lat temu przyciągała żaków przede wszystkim miejscami w akademikach. Dziś, gdy dotacje do domów studenckich ograniczono, a cena takiego lokum znacznie wzrosła, coraz więcej osób wybiera stancje lub mieszkania do wynajęcia.
  • Akademik

    Jeśli chodzi o mieszkanie dla studenta Bydgoszcz najtańsze kwatery oferuje w domach studenckich.

    Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy

Tym, których interesuje mieszkanie dla studenta Bydgoszcz oferuje wiele możliwości. Nadal jednak są tacy, którzy nie wyobrażają sobie studiowania bez niepowtarzalnego doświadczenia mieszkania w akademiku. Od pewnego czasu o miejsce w domu studenckim jest w Bydgoszczy łatwiej – wskutek długotrwałego niżu demograficznego liczba studentów z roku na rok w Polsce maleje. W efekcie specjalnych kolejek po pokój w wielu miastach nie ma, a miejsca w niektórych akademikach są nawet wolne przez cały rok.

Mieszkanie dla studenta Bydgoszcz: najtaniej w akademiku

Praktycznie każda uczelnia w Bydgoszczy oferuje swoim studentom wybór akademików. Przykładowo Uniwersytet Kazimierza Wielkiego posiada dwa nowoczesne domy studenckie w centrum miasta, oferujące łącznie 600 miejsc, a Uniwersytet Mikołaja Kopernika Collegium Medicum im. Ludwika Rydygiera dysponuje trzema budynkami. Większość z nich jest bardzo dogodnie położona.

– Z okna widzę mój wydział, na zajęcia mam pięć minut – mówi student Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy. Mieszka w akademiku „Fordon". – Oszczędzam czas i kasę na dojazdach. W akademiku jest fajna paczka znajomych, a że mieszkamy w peryferyjnej dzielnicy miasta, to jest z kim poimprezować. Czasem jest głośno, ale mi to nie przeszkadza. Przed sesją każdy stara się nie przeszkadzać innym.

Przeczytaj: Mieszkanie dla studenta. Poradnik dla poszukujących kwatery

Takich jak cytowany bydgoski student nie brakuje. Choć płacą za akademik – często z lokatorem lub dwoma, na dobór których nie mają wielkiego wpływu – od 300 złotych miesięcznie, nie narzekają. To ciągle najtańsza opcja, aby znaleźć dach nad głową w dużym mieście. We wrześniu 2017 roku ceny kwater w akademikach zaczynały się w Bydgoszczy od 255 zł (miejsce w pokoju czteroosobowym), a kończyły na 820 zł (nowoczesna „jedynka").

Stancje – alternatywa dla domów studenckich. Ile kosztują pokoje do wynajęcia?

Zwłaszcza dla tych studentów, którzy przedkładają naukę nad studenckie atrakcje, stancja może być korzystniejszym rozwiązaniem. Za 370–450 złotych można zająć pokój dwuosobowy w większym mieszkaniu albo „przy rodzinie". Koszt wynajmu pokoju jednoosobowego to z kolei 500–600 zł miesięcznie. Ceny są zatem atrakcyjne, a przy tym wiele stancji zlokalizowanych jest blisko uczelni. Takie lokum oferuje zwykle osoba starsza lub samotna, która część swojego mieszkania, na przykład 2 z 3 pokoi, oferuje na wynajem.

Koniecznością w przypadku stancji jest korzystanie ze wspólnej kuchni i łazienki z innymi domownikami. To z kolei prowadzi do jednego z największych minusów tego typu studenckiej kwatery – wymogu przestrzegania zasad narzuconych przez gospodarzy. Internet aż roi się od wspomnień studentów, którzy skarżą się na zbzikowanych właścicieli wynajmujących pokoje na stancjach. O ile prośba o zachowanie ciszy nocnej jest jeszcze zrozumiała, to np. warunek „meldowania się" przed godziną dziesiątą wieczorem może być już dokuczliwy. Lista minusów jest spora, nic więc dziwnego że stancje są najmniej chętnie wybieraną opcją przez studentów.

Mieszkanie dla studenta Bydgoszcz – najwygodniej w wynajętym lokalu

Zdecydowanie najczęściej wybieraną przez studentów opcją jest wynajem mieszkania. Wszystko zależy od tego, czy na studia dana osoba wybiera się w pojedynkę, czy też większą paczką (tę można oczywiście poznać także w toku studiów). Jeśli chodzi o mieszkania Bydgoszcz oferuje studentom lokale o rozmaitych metrażach, od kawalerki po mieszkania czteropokojowe. Cena za samodzielność i względną wolność jest dość wysoka, ale wielu to nie przeszkadza. Koszt wynajmu (np. 1500 złotych plus media za 4-pokojowe lokum z pełnym wyposażeniem) dzielony jest między wszystkich mieszkańców, a dyżury sprzątania i podział obowiązków sprawia, że w zgodnym zespole taki sposób życia w czasie studiów ma niemal same plusy.

Poczytaj też: Studenci dają zarobić na wynajmie mieszkań 

– Jeśli ekipa jest zgrana, taka formuła życia na studiach może się sprawdzić. Wiadomo, z ludźmi nie zginiesz, nawet jak zabraknie kasy, ktoś cię nakarmi i pożyczy trochę gotówki. Jak studiujesz na jednym roku, to w ogóle spokój. U mnie kłopoty zaczęły się na drugim roku, gdy ludzie zaczęli łączyć się w pary. Nagle z pięciu osób w trzypokojowym mieszkaniu zrobiło się dziesięć, bo nie dość, że wprowadziły się dziewczyny, to jeszcze ciągle waletowali znajomi. To przestawało mieć sens, więc wyprowadziłem się z kumplem do kawalerki. Z perspektywy czasu to najlepsze rozwiązanie, z jedną osobą zawsze się dogadasz, koszty nie są tak duże i płacisz tylko za siebie. Poza tym na czwartym roku warto zacząć robić własne projekty, znaleźć pracę i zacząć planować przyszłość. W dziesięciu w jednym mieszkaniu to niemożliwe – śmieje się inny student.

Bydgoszcz – gdzie szukać mieszkania?

Warianty są dwa. Albo blisko uczelni, żeby możliwie skrócić czas i koszty dojazdu na uczelnię, albo blisko centrum miasta, by mieć blisko do studenckich lokali i rozrywek miasta. Ceny wynajmu w zależności od miasta i wielkości lokalu zaczynają się od 600 złotych za osobę w mieszkaniu wielopokojowym. Za kawalerkę dla jednej osoby zapłacimy w Bydgoszczy ponad 1000 zł miesięcznie.

Sprawdź: Mieszkania do wynajęcia Bydgoszcz – oferty dla studentów

– Warto już na początku pogadać z właścicielami i dowiedzieć się, czego oczekują. Zwykle biorą od studentów kaucję za minimum dwa miesiące wynajmu i biada, jak się w mieszkaniu coś popsuje. My dogadaliśmy się, że na koniec dwuletniego wynajmu zrobimy mały remont mieszkania. Nie tylko odzyskaliśmy kaucję, ale w dodatku właściciele nie brali od nas czynszu za dwa miesiące – wspomina Radek.

Warto jednak pamiętać, że dość często kaucja w mieszkaniu studenckim po prostu przepada lub jest zmniejszana o kwotę potrzebną na naprawy, najczęściej w związku z imprezowym trybem życia. Należy więc brać taką ewentualność pod uwagę, kalkulując koszty wynajmu lokalu.

Wynajmujesz mieszkanie studentowi? Przeczytaj: Jak powinna wyglądać umowa na wynajem mieszkania  

Autor: Katarzyna Piojda
4komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (4)

Jeśli oceniamy tylko względy ekonomiczne to naturalnie w perspektywie kilkunastu lat, na pewno najtańszą opcją będzie kupno. Cytując ekspertów z firmy JWC "Zmieniająca się sytuacja na rynku mieszkaniowym i kredytowym - obniżające się w Polsce stopy procentowe sprawiają, że rok 2013 nie będzie łaskawy dla osób wynajmujących mieszkania. Miesięczne koszty najmu mieszkania w Warszawie będą droższe niż rata kredytu wraz kosztami utrzymania."
adam_sztaba, 29.08.2013, 15:55
Oczywiście zawsze pobieram kaucję za mieszkanie. Wynajmuję od 8 lat. Co roku studentom. Nigdy nie zdarzyło się, żebym nie oddał kaucji. Nawet jak w jednym roku "padła" pralka to nie zwalałem tego na barki wynajmujących (w końcu męczyli ją też poprzednicy). Kaucję mógłbym potrącić w przypadku jakiejś totalnej demolki. Zawsze po roku wynajmu może się połamać jakieś krzesło, czy coś pobić (traktuję to jako normalna eksploatacja). Nawet tego nie sprawdzam. Patrzę czy mieszkanie jest w miarę całe i kaucję zwracam. Kaucję traktuję tylko i wyłącznie jako "czynnik psychologiczny", żeby wynajmujący bardziej się starali o porządek w mieszkaniu. Jak czytam, że decydując się na wynajem można zapomnieć o zwrocie kaucji to bardzo się zdziwiłem. Chyba, że jestem jakimś wyjątkiem.
abc, 31.08.2013, 13:20
Najbardziej cierpia mieszkancy ktorzy maja sasiadow studentow, moze kiedys studenci uczyli sie , ale nie te czasy, zaklocaja spokoj, pija, baluja, sluchaja glosnej muzyki, a wlasciciele wynajmowanych mieszkan, nie placa podatku, wynajmuja bez umow, nie zglosili ich w deklaracjach na wwwwwwywoz smieci, nie sprzataja po nic wspolnego korzytarza, a porzadni ludzie cierpia
biernacki, 06.09.2013, 09:15
Sprawdziłem dokładniej te wyliczenia ekspertów z JWC i faktycznie zakup za rozsądne pieniądze oczywiście mieszkania jest opcją ze wszech miar korzystniejszą.
adam_sztaba, 10.09.2013, 23:06