Losowanie mieszkań komunalnych w Szczecinie. Można składać odwołania

Już 40 osób skarży listę z nazwiskami tych, którym miasto chce wynająć mieszkania. Czas na odwołania mija 24 kwietnia.
  • Losowanie mieszkań komunalnych w Szczecinie. Można składać odwołania

    Array

W poniedziałek pół tysiąca szczecinian dowiedziało się, że ma szanse na mieszkanie komunalne lub z TBS. Chętnych jest 5243 mieszkańców.

 

Przez najbliższe cztery tygodnie każdy, kto złożył wniosek o mieszkanie może się odwołać. Odwołać się może zarówno ten, którego zabrakło na liście jaki i ten, który na liście jest, ale uważa, że naliczono mu za mało punktów (od liczby punktów zależy pierwszeństwo w przyznaniu lokalu).

Do "rozdania" są w tej chwili 484 mieszkania. 59 to lokale socjalne, 350 do remontu i 75 z TBS.

Ci, którzy ostatecznie nie załapią się na listę, będą musieli czekać na kolejne ogłoszenie o zbieraniu wniosków na mieszkanie. Najpóźniej musi się to stać w 2014 r.

Odwołania składamy w siedzibie ZBiLK przy ul. Mariackiej 25 w godz. 7.30-15.30. Wątpliwości pomogą nam też wyjaśnić pracownicy "lokalówki" (pok. nr 4), tel. nr: 91 43 30 226, 91 43 45 421, 91 43 45 455.

Ostateczną listę tych, którym zaproponowane zostaną umowy najmu poznamy w lipcu. 

Autor: GDP
4komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (4)

5243 uzurpatorów do mienia publicznego, tylko w imię jakich racji (czyt. czyich interesów).
kill bill, 29.03.2013, 21:04
lecz się z zawiścci. Jeśli bak nie chce mojej rodzinie dać kredytu na mieszkanie, bo mnie na to nie stać to wolę opłacać czynsz miastu za wynajem niż prywatnemu właścicielowi. A gdzie mamy się podziać z mężem i 2 dzieci? Pod most?Z opieki nie korzystam, nie naciągam państwa, pałcimy podatki, chcę wynająć mieszkanie od miasta... Nie mogę, bo nie mam ukończonego programu pomocowego np. Nie jestesmy alkoholikami, nie wyszliśmy z więzienia, tylko jesteśmy normalną rodziną ale za to nie ma punktów, To się nie dziw, że ludzie się buntują, bo menele dostają mieszkania a my musimy się kisić na kawalece z rodzicami.
Paulina, 29.03.2013, 22:39
Za trzy miesiące kończę spłacać z synem jego kredyt na małe mieszkanie dla niego w Szczecinie. Może kupię sobie wreszcie jakiś telewizor, bo do tego co mam z lat komuny, to nawet "przystawka" nie da rady odbierać DVBT. Może wreszcie kupię sobie nową kurtkę w sklepie a nie z lumpexu, i może kupię sobie jakieś lepsze auto, bo te co mam już dawno jest pełnoletnie. Może wreszcie pójdę do jakiegoś teatru, pojadę na jakiś urlop, bo do tej pory w domu wszystko szło na spłatę kredytu. Syn jako sam nie dostałby nigdy kredytu na mieszkanie, ja musiałem się dopisać, a zastawem do banku było też moje mieszkanie po mojej mamie.
Wesołych świąt, u mnie szaleństwa na stole nie będzie.
zgred, 30.03.2013, 09:31
u mnie tez szału na stole nie bedzie ryba po grecku z chlebkiem i to na tyle
grabowska, 30.03.2013, 10:07