Siatki zabezpieczające na balkon – czy warto i czy można stosować je wszędzie?

Siatka zabezpieczająca na balkonie ma do spełnienia dwie role. Z jednej strony ma chronić zwierzęta domowe, głównie koty przed wypadnięciem (lub ucieczką) z domu. Z drugiej – uniemożliwiać ptakom wlatywanie na balkon, brudzenie i zakładanie gniazd.
  • Siatka zabezpieczająca to dobra ochrona przed ptakami

    Wzmacniana siatka ochroni przed wypadnięciem nie tylko zwierzęta domowe, ale również dzieci.

    Joanna Labuda

Miłośnicy kotów chcą im dać większą przestrzeń życiową i często wypuszczają na balkon czy taras. Część kotów chętnie wybierze jednak wolność, a balkon umieszczony na parterze czy pierwszym piętrze nie będzie stanowił dla nich żadnej przeszkody. Dodatkowo część kotów chętnie poluje na ptaki, jeśli te tylko wylądują na balkonowej balustradzie. Takie polowanie może zakończyć się fatalnie – rozochocony kot może wyskoczyć za ptakiem i spaść, ulegając wypadkowi. Rozwiązaniem tego problemu, a także problemu ptaków wlatujących na balkon i brudzących, może być siatka zabezpieczająca.

Montaż siatki zabezpieczającej – samemu czy z pomocą fachowców?

Standardowy zestaw zabezpieczający, składający się z siatki 4 x 3 metry, kleju i zaczepów kosztuje od 100 do 200 złotych. Siatki wzmacniane kosztują więcej – jeśli trzeba rozkładać je na sporych wysokościach, trzeba wziąć pod uwagę również koszty ekipy, która taką siatkę zamontuje. Na rynku dostępnych jest wiele różnych rozwiązań, niektóre nie bazują w ogóle na wierceniu czegokolwiek w powierzchni balkonu. Wystarczy odpowiedni klej, którym do różnych powierzchni (beton, często spotykany na balkonach baranek, aluminium, szkło, plastik czy tynk strukturalny) przykleić można kotwy, na których zaczepia się siatkę. Taką siatkę, jeśli pozwala na to bezpieczeństwo, można zawiesić nawet samemu pamiętając, że klej potrzebuje całego dnia na to, by związać kotwę z powierzchnią – dopiero potem można na tak przygotowanym „rusztowaniu" powiesić siatkę.

Przeczytaj: Problem z gołębiami na balkonie. Jak odstraszyć gołębie, by nie wróciły?

Siatka raz na dziesięć lat

Raz założona siatka nie powinna być ściągana na zimę. Samodzielny demontaż może spowodować utratę gwarancji producenta (jeśli ten wymaga montażu przez specjalistyczną ekipę). Istotne jest też to, że podejmowanie się tego zadania, gdy część siatki zakotwiczona jest po zewnętrznej stronie balkonu jest po prostu niebezpieczne. Są jednak i takie rozwiązania, które od razu zakładają częściowy ich demontaż albo możliwość otwarcia tzw. okienka. Można wtedy część siatki zdejmować samemu bez obaw o utratę gwarancji. Standardowa konstrukcja powinna wytrzymać około 10 lat, a modele wzmacniane i metalowe dwa razy dłużej. Spore znaczenie dla trwałości siatki zabezpieczającej mają warunki atmosferyczne – im niższe temperatury zimą, liczniejsze opady i przede wszystkim większe nasłonecznienie – tym trwałość produktu niższa.

Pozwolenie na montaż siatki zabezpieczającej?

Część osób, które decydują się na montaż siatki przeciw ptakom, obawia się reakcji administracji budynku. Czy potrzebna jest jej zgoda, by zainstalować taką ochronę na balkonie? Sprawa nie jest jednoznaczna. Balkon nie jest bowiem częścią prywatną przynależną do mieszkania – stanowi on część zewnętrzną budynku i jest fragmentem jego elewacji. To oznacza z kolei, że wiele do powiedzenia w sprawie estetyki zewnętrznej części budynku mogą mieć sąsiedzi, spółdzielnia czy wspólnota mieszkaniowa. Administracja ma bowiem obowiązek (za to jej między innymi spółdzielcy płacą) dbania o utrzymywanie budynku (a więc i jego elewacji) w odpowiednim stanie. Można oczywiście siatkę montować nie pytając o zgodę spółdzielni (wspólnoty) i liczyć, że nikt nie zwróci uwagi na nową „konstrukcję" po sąsiedzku. Zwykle znajdzie się jednak ktoś życzliwy albo szczególnie dociekliwy i będzie chciał sprawdzić, czy montaż przebiegał za zgodą administracji. Lepiej więc taki zamiar zgłosić - praktyka pokazuje, że administracja nie robi problemów z wydaniem zgody na montaż siatek.

Dowiedz się: Jaka może być kara za palenie papierosów na balkonie

Pewne problemy mogą pojawić się jedynie w budynkach, które przeszły niedawno odnowę elewacji albo termomodernizację. Wykonywanie prac na odnowionej elewacji może skutkować utratą gwarancji i wątpliwe jest, by spółdzielnia zgodziła się na montaż siatek, które wymagają wwiercenia się w jej powierzchnię.

Jakich argumentów użyć, by przekonać administratorów, że siatka po pierwsze jest potrzebna, a po drugie – nie psuje estetyki całości nieruchomości? Dobrze ułożona siatka zabezpiecza balkon i elewacje budynku przed zabrudzeniem przez ptaki, uniemożliwia im zakładanie gniazd i ogólnie – odstrasza. W dodatku część siatek jest właściwie niewidoczna z zewnątrz, więc trudno nawet mówić o ewentualnym psuciu estetyki budynku. Jeśli prośba o wydanie zgody na montaż siatki jest dobrze uzasadniona, spółdzielca czy mieszkaniec nie powinien mieć obaw, że zostanie odrzucona – nie ma bowiem racjonalnych przesłanek, które mogłyby stać za odrzuceniem takiego wniosku. Siatki na balkonie to nie kraty, które często budzą sprzeciw sąsiadów, zwłaszcza tych, którzy mają balkon nad takim zakratowanym mieszkaniem. 

Autor: Sławomir Bobbe
0komentarzy