Domowy monitoring na każdą kieszeń. Jak go wykonać

W ostatnich latach wiele zmieniło się w kwestii zabezpieczeń naszych domów i mieszkań. Mimo to nadal kradzieże i włamania stanowią istotny problem. Radzimy, jak zabezpieczyć się przed rabusiem.
  • Monitoring w domu

    Spy Shop

Aby zabezpieczyć się przed włamaniem, można np. postawić na prosty system monitoringu wideo. Zbudować go może prawie każdy, kto potrafi obsługiwać smartfona. Dziś podpowiadamy, jak taki system można samodzielnie skonfigurować.

Z badań przeprowadzonych przez CBOS w dniach 7–15 stycznia 2017 roku na próbie liczącej 1054 dorosłych Polaków wynika, że chociaż na ulicy czujemy się coraz bezpieczniej (wzrost o 1 punkt procentowy w stosunku do 2015 r.), to nadal nie zmienia się – w porównaniu z wcześniejszymi badaniami – odsetek osób, które zostały w ubiegłym roku okradzione. A przecież wystarczy tak niewiele, aby ograniczyć ryzyko kradzieży – można np. zainwestować w monitoring.

Zobacz też poradnikJak zrobić prosty monitoring domu lub mieszkania 

Tradycyjny system monitoringu to jednak wciąż znaczny wydatek, gdyż trzeba uwzględnić zarówno koszt zakupu profesjonalnego sprzętu, jak i jego eksploatację, czyli opłacanie comiesięcznego abonamentu firmie ochroniarskiej. Pomimo że to skuteczna metoda zabezpieczenia mienia, to nadal niewiele gospodarstw domowych decyduje się na taką inwestycję. Tymczasem, można postawić na znacznie ekonomiczniejsze rozwiązanie, które również poprawi bezpieczeństwo mieszkania czy domu. Zachęcamy do stworzenia własnego systemu monitoringu. Główne role będą w nim odgrywały coraz popularniejsze i coraz tańsze miniaturowe kamery WiFi oraz smartfon lub tablet, a także podstawowa wiedza o tym, jak skonfigurować te urządzenia.

System monitoringu domu – jak przygotować go samodzielnie

Podstawą jest opracowanie odpowiedniego planu. Powinien on uwzględniać najlepsze ulokowanie kamer względem rozmieszczenia poszczególnych pomieszczeń, punktów wejścia (okna/drzwi), ciągów komunikacyjnych itp. Ważne jest, aby – z jednej strony – kamery obejmowały swoim zasięgiem najcenniejsze przedmioty i nie pozostawiały tzw. martwych punktów, a z drugiej – nadal znajdowały się poza zasięgiem wzroku osób postronnych. Jest to oczywiście sprawa wysoce indywidualna, dlatego w niektórych domostwach z powodzeniem wystarczy jedna kamera, a w innych z kolei potrzebnych będzie ich co najmniej kilka.

Warto przeczytaćDruk 3D i bumping to nowe metody włamywaczy

Jak działa taki system uwzględniający ukryte kamery? – Zasada jego funkcjonowania jest prosta: kamery (np. PV-UC10I ukryta w ładowarce USB do smartfona) należy podłączyć do domowej/firmowej sieci WiFi, następnie trzeba zainstalować w smartfonie/tablecie aplikację, umożliwiającą nie tylko skonfigurowanie urządzeń, ale również – poprzez system kamer – monitorowanie tego, co dzieje się w domu – wyjaśnia Krzysztof Rydlak, specjalista ds. bezpieczeństwa z sieci sklepów Spy Shop.

Zaletą takiego systemu jest jego mobilność. Kamery podpięte do systemu możemy szybko i bezproblemowo przenieść w dowolne miejsce, które chcemy akurat monitorować. Co więcej, większość kamer wyposażono w funkcję detekcji ruchu, dlatego nie rejestrują one obrazu przez cały czas, a jedynie wtedy, gdy w nadzorowanym pomieszczeniu ktoś się pojawi. Kamery można skonfigurować tak, żeby w razie wykrycia ruchu, właściciel automatycznie otrzymywał informację o zdarzeniu, a nawet kopię zdjęcia jako MMS lub e-mail.

Monitorowanie posesji

Ciekawym rozwiązaniem uzupełniającym domowy system monitoringu są również fotopułapki, czyli specjalistyczne kamery, które przystosowane są do montażu na zewnątrz (np. przy tylnych drzwiach). Są one nie tylko odporne na czynniki atmosferyczne, łatwo je ukryć np. na pobliskim drzewie, ale również – dzięki oświetlaczowi IR (podczerwieni) – rejestrują intruzów na wyraźnych nagraniach i zdjęciach także po zmroku. Fotopułapki, podobnie jak ukryte kamery, mogą działać tylko wtedy, gdy wykryją ruch, a przez resztę czasu pozostaną jedynie w trybie czuwania.

– Na rynku odnajdziemy urządzenia prawie na każdą kieszeń, od najprostszych modeli, które można nabyć już od 700 złotych, aż po specjalistyczne urządzenia osiągające prawie 4 tys. złotych. Osobom, które doceniają możliwość sterowania urządzeniem na odległość za pomocą komend SMS, a dodatkowo chciałyby być powiadamiane o wszelkich zdarzeniach także przez SMS i/lub e-mail, poleciłbym natomiast bardziej zaawansowany model np. SpyPoint MMS – mówi Daniel Król, specjalista ze sklepu Spy Optic.

Zobacz: Możliwe rozwiązania domowych systemów alarmowych

Największą zaletą rozwiązań przedstawionych powyżej jest dyskretna praca – raczej mało prawdopodobne jest, aby złodziej potrafił zweryfikować czy jest obserwowany, dzięki temu jest spora szansa na przyłapanie rabusia na gorącym uczynku lub utrwalenie ważnego materiału dowodowego dla policji. 

Autor: redakcja.regiodom
Współpraca: sklep Spy Shop
10komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (10)

Jeśli ma się dobry "monitoring sąsiedzki", to też warto to wykorzystać, ale ostrożnie... aby sąsiedzi zbytnio nie zaczęli interesować się naszym życiem ;)
Rahus, 06.02.2017, 21:41
Lepiej już zainwestować w dobry monitoring niż potem wyciągać baterie z dzwonka, jak sąsiadka dzwoni do drzwi co 5 min.
Ania, 07.02.2017, 09:33
przerabiam te sąsiadki na własnej skórze i to w liczbie dwóch, a nie mam serca powiedzieć, żeby przestały przychodzić bez przerwy, bo obie rodziny nie mają. tylko, że jak taki złodziej kraść przyjdzie to ja z monitoringu spy shop przynajmniej zdjęcia mieć będę na policję. A od 60 i 75 latki wsparcia to ja raczej nie uzyskam realnego w razie napaści. To raczej podstawa, zeby czuć sie bezpiecznym. Siwe włosy na złodzieju wrażenia nie zrobią.
MariaMagdalena, 07.02.2017, 19:39
haha... też tak miałem - trzeba było odłączyć dzwonek, bo sąsiadka co godzinne potrzebowała pomocy w sprawie "zycia i śmieci"
Ptr, 14.02.2017, 12:20
Dzięki ukrytej kamerze dowiedziałam się, że niania mnie okrada...
Wróżka Zosia, 23.02.2017, 09:15
Ada, 16.02.2018, 09:54
"monitoring sąsiedzki " fajna sprawa :) ale wydaje mi się, że jak na XXI wiek i możliwości jakie oferuje rynek, a także umiejętności jakie osiągnął przeciętny złodziej/włamywacz, warto zaopatrzyć się w coś jednak bardziej sprawdzonego. Mam u siebie monitoring z systemem IP z zerkam.pl, prosty w obsłudze, polski produkt, a co najfajniejsze mam wgląd do tego co się dzieje wokół mojego domu gdziekolwiek jestem.
FilowskiK, 11.04.2017, 11:15
Monitoring Zerkam bardzo fajny. Mam go w swojej firmie i dobrze się sprawuje. Nie narzekam tym bardziej że był tani :)
daniel7, 09.05.2017, 13:37
Ja równiez polecam ten z zerkam bo dobrze sie sprawdza przy nocnym moritoringu. Cena nie jest wygórowana, tym bardziej że mozna skorzystać z opcji na raty.
Ochroniarz, 25.01.2018, 10:46
prosze o kontakt kto może to zinsalować i w jakiej cenie
emilia pukas, 25.07.2018, 21:14