Zalanie mieszkania – czy i jak można się przed nim zabezpieczyć i ubezpieczyć

Zalanie mieszkania to najczęstsza przyczyna szkód, które powstają w domach. Zobacz, czy i jak można się zabezpieczyć i ubezpieczyć od zalania mieszkania.
  • Ryzyko zalania można ograniczyć, ale i tak warto się ubezpieczyć

    Zalanie lokalu oznacza zawsze spore wydatki na niezbędny w takim wypadku kapitalny remont.

    Jacek Smarz

Za niemal 40 procent szkód związanych z wypadkami losowymi w domach odpowiedzialne są zalania. Straty wynikają zarówno z zalania przez sąsiada z góry, jak i zalania sąsiada na dole. Z różnych badań wynika, że zalewani jak i zalewający są w równowadze, przy czym bez różnicy czy zostało się zalanym czy też zalało się sąsiada, szkody są zawsze poważne. Znacznie lepiej i bezpieczniej jest zapobiegać zalaniom, niż walczyć z ich skutkami. Oczywiście, w ogromnej większości zalania związane są ze zdarzeniami losowymi, a nie celowym działaniem. Nawet jednak na zdarzenia losowe można mieć określony wpływ. Jak zatem przeciwdziałać zalaniom i ich skutkom?

Przeczytaj: "Ja zalałem" i "mnie zalano" – jak wyglądają procedury w tych przypadkach

Zalanie mieszkania – przyczyny

Do zalań dochodzi najczęściej z kilku powodów. Pierwszy to awaria sprzętów AGD, takich jak pralki czy zmywarki. Źle zamontowane wężyki, sparciała guma w uszczelkach, wady sprzętu, nieprawidłowe podłączenie – to wszystko może być przyczyną awarii, a w konsekwencji – zalania. Podobnie sytuacja wygląda z kabinami prysznicowymi, zlewami, odpływami wanien. Mała nieszczelność może być przyczyną wielkiego nieszczęścia. Kolejny powód to remonty – to w ich czasie często dochodzi do zalań domów i mieszkań. Brak fachowości przy odkręcaniu kaloryferów może spowodować spory wyciek, podobnie jest z uszkodzeniem rury w ścianie, którą nieostrożny budowlaniec może przewiercić.

Jak uniknąć zalania mieszkania swojego lub sąsiada?

Jak tego uniknąć? Okresowy przegląd sprzętu powinien każdemu właścicielowi mieszkania „wejść w krew" i to zarówno dla dobra swojego jak i sąsiadów. Zwrócić uwagę należy zwłaszcza na łączenia rur i przewodów oraz na elementy gumowe i plastikowe. Wszelkie oznaki „słabości" powinny skutkować wymianą „podejrzanych" elementów. Równie istotne jest okresowe czyszczenie syfonu pod prysznicem, wanną czy zlewem. To niby banalna sprawa, ale wiele razy to właśnie zapchane lub o ograniczonej przepustowości syfony były odpowiedzialne za wylanie wody na całą powierzchnię łazienki czy mieszkania. W nawyk powinno wejść zakręcanie głównego zaworu wody, gdy planuje się dłuższą nieobecność w domu. Jeśli nie mamy pewności, że potrafimy to zrobić, lepiej też zlecić podłączenie pralki czy zmywarki fachowcom, niż ryzykować zalanie łazienki, kuchni i sąsiada.

Dowiedz się: Zalanie mieszkania przez sąsiada – kto zapłaci za remont? 

Oczywiście, przed zalaniem przez sąsiada z góry zabezpieczyć się nie można, liczyć trzeba na jego zdrowy rozsądek i odpowiedzialne podejście. Pamiętać należy, że tak jak spółdzielnie mieszkaniowe czy wspólnoty mają obowiązek dbania o stan techniczny budynku w częściach wspólnych (a więc na przykład w pionach wodno-kanalizacyjnych), tak o instalacje w domu dbać musi ich właściciel. Rażące zaniedbania (gdy na przykład okaże się, że do zdarzenia doszło w wyniku zapchania odpływu wody, bo właściciel mieszkania wrzucał do niego śmieci) ubezpieczyciel może nie wypłacić odszkodowania.

Ubezpieczenie mieszkania od zalania

Kluczowe jednak dla spokojnego snu właściciela nieruchomości będzie jej ubezpieczenie. Tymczasem zaledwie połowa posiadaczy domów i mieszkań w ogóle je ubezpiecza, a z tych którzy się na to decydują wielu to osoby zmuszone do tego przez banki (które wymagają ubezpieczenia, gdy udzielają kredytu hipotecznego). W dodatku kwota uzyskanego odszkodowania bardzo często nie wystarcza na pokrycie kosztów remontów. Dość często bowiem towarzystwa ubezpieczeniowe wypłacają odszkodowania obliczając stawki robocizny czy materiałów niezbędnych do przywrócenia mieszkania do stanu sprzed zalania na poziomach minimalnych.

Warto przeczytać: Czy odpowiadam za zalanie mieszkania sąsiada?

Ubezpieczenie o szerokim zakresie i wysokich potencjalnych odszkodowaniach jest dość drogie. Cenę polisy zbić można porównując oferty na rynku (paradoksem jest, że wiele towarzystw oferuje ciekawsze rabaty nowym klientom niż tym wiernym marce). Nic nie stoi na przeszkodzie, by zmienić co jakiś czas ubezpieczyciela i z takiej oferty skorzystać. Dodatkowo sprawdzić należy zakres ubezpieczenia i sytuacje, w których ubezpieczyciel wyłączy swoją odpowiedzialność za szkody (a więc nie pokryje ich kosztów). Ubezpieczenie musi dawać gwarancję, że w sytuacji, gdy zostaniemy zalani, wypłata odszkodowania wystarczy na prace remontowe. Musi być również tak skonstruowane, by w sytuacji, gdy to my kogoś zalejemy, ubezpieczyciel wziął na siebie roszczenia poszkodowanego sąsiada.

Ubezpieczenie to produkt kompleksowy, dlatego powinno wskazywać możliwie wiele zdarzeń losowych, które mogą wystąpić –oprócz zalania to także przepięcia, ewentualne skutki powodzi, akcji gaśniczej itd. Dobrze byłoby, gdyby ubezpieczeniem objęte był również dodatkowe pomieszczenia, jak strych czy piwnice. 

Autor: Sławomir Bobbe
2komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (2)

Problem z zalaniem nie wybiera, a kłopotów przysparza dużo. Remont, bałagan i wychodzący grzyb :( Bardzo polecam firmę TOTALDRY pomogła w trudnych momentach, osuszyli ściany i podłogę, usunęli grzyb, sporządzili potrzebne dokumenty dla ubezpieczalni. Profesjonalnie i szybko ogarnęli temat. Może komuś się przyda namiar: [www.totaldry. pl tel.: 516 002 500]
Ania, 05.10.2018, 10:18
Ania, 05.10.2018, 10:20