Zakup sprzętu AGD przez internet - jak robić to skutecznie i bezpiecznie

Polski rynek sprzętu AGD szacowany jest na kilkadziesiąt miliardów złotych. Ponad 20 procent sprzedaży odbywa się przez internet, bo Polacy pewne kategorie produktów wciąż wolą kupować w sklepach stacjonarnych. Czy taki dystans do e-zakupów ma swoje uzasadnienie?
  • Decyzja o zakupie AGD zawsze poprzedzona jest gruntowną analizą

    Kupując w sieci nie trzeba tracić czasu na wizytę w sklepie, a wybór produktów w sieci jest zdecydowanie większy.

    Dariusz Bloch

Podstawowym kryterium przy zakupach produktów AGD w e-sklepach jest cena. W wielu przypadkach wyraźnie niższa niż w sklepach stacjonarnych (można się o tym przekonać porównując ceny w sklepach stacjonarnych jednej z największych sieci sprzedaży AGD w Polsce i w jej internetowej odnodze). Różnice widać nie tylko, gdy porówna się ceny w sklepie internetowym i w stacjonarnym, spore różnice znaleźć można także pomiędzy sklepami w sieci. To oznacza, że warto przejrzeć ofertę kilku, kilkunastu serwisów internetowych, by znaleźć „perełkę" i na zakupie oszczędzić kilka, kilkanaście procent wyjściowej ceny.

Przeczytaj również: Jak robić zakupy w sklepach internetowych

Poszukiwania tańszego sprzętu AGD ułatwiają porównywarki cenowe, ale można szukać także w sklepach, które z serwisami porównawczymi nie współpracują. Wtedy okaże się, że np. ta sama lodówka kosztuje w jednym sklepie 2200 złotych, a w innym tylko 1800 złotych. Kilkaset złotych różnicy oznacza, że możemy sporo oszczędzić – albo zaopatrzyć dom w dodatkowy sprzęt, niejako „w gratisie". Takie oszczędności to wystarczający powód do tego, by przełamać opór i choć spróbować kupować w sieci.

Dostępność produktu w sklepie internetowym

W sieci bardzo szybko można sprawdzić dostępność produktu, wiele e-sprzedawców obok ceny wskazuje również na stany magazynowe. Oszczędzamy więc czas i pieniądze, nie tracąc ich na bezproduktywne poszukiwania. Przy czym wybór jest o wiele większy niż w sklepach stacjonarnych, które ogranicza powierzchnia wystawowa. Naprawdę rzadkie i nietypowe urządzenia nie pojawią się w sklepie stacjonarnym, w sieci – owszem, choć niekiedy trzeba będzie poczekać na realizację dostawy.

Zaufanie do e-sklepu

Niezwykle istotna w zakupach online jest renoma sklepu (choć warto też dawać szanse pojawiającym się na rynku nowym graczom, którzy potrafią zaproponować naprawdę dobre ceny, by przyciągnąć do siebie klientów). Wiele osób – zanim dokona zakupów w sieci – sprawdza nie tylko opinie o produkcie i marce, ale również szuka informacji o sklepie. To słuszna „taktyka" obarczona jednak pewnym ryzykiem. Warto zdać sobie sprawę, że na internetowych forach wiele wpisów produktowych jest sponsorowanych i pisanych na zamówienie. Nieco bardziej wiarygodne są oceny wystawiane przez klientów w rozmaitych serwisach porównujących ceny. Także i tu można jednak próbować manipulować ocenami i komentarzami, nie każdy sklep poddaje się również takiej weryfikacji. Szczególnie ostrożnym trzeba być w braniu pod rozwagę opinii klientów, które pojawiają się na stronach produktów w poszczególnych sklepach. Łatwo zauważyć, że większość komentarzy jest tam entuzjastyczna, jeśli pojawiają się wpisy krytyczne, to można je uznać co najwyżej za neutralne. Prawda jest bowiem taka, że sklepy pozostawiają sobie furtkę do nieumieszczania wpisów niezgodnych z polityką firmy (tak więc wpis klienta, który uzna produkt za szmelc z dużym prawdopodobieństwem nigdy nie trafi na strony sklepu internetowego).

Przy zakupach online uważaj na dodatkowe opłaty

Większość sklepów internetowych w przypadku droższego sprzętu AGD oferuje darmowy transport. To ważne, bo towar kupiony po okazyjnej cenie potrafi wędrować do klienta z drugiego końca Polski. O ile sklep realizuje dostawy przez firmy kurierskie, można być pewnym, że dostawca „zrzuci" towar z samochodu i będzie oczekiwał potwierdzenia jego odbioru. Nie jest bowiem zobowiązany do pomagania, czy też wnoszenia pralek, lodówek czy innego sprzętu do domu klienta. Nieco inaczej sprawa wygląda, gdy to sam sklep jest organizatorem transportu (taki mają duże sieci sprzedażowe). Chcą jednak, by się im to opłaciło, więc za wniesienie (niekiedy cena zależy od piętra, na który trzeba wnieść towar) trzeba zapłacić ekstra. Ale to nie koniec – ekipa transportowa chętnie też ustawi i podłączy np. lodówkę czy pralkę czy usunie blokady – ale za dodatkową opłatą. Nie warto płacić – czynności te wykona samodzielnie każdy, kto zapozna się z instrukcją obsługi urządzenia.

Przy samym zakupie, wkładając sprzęt AGD „do koszyka", trzeba zachować czujność i nie dać sobie wcisnąć dodatkowych, płatnych lat gwarancji czy ubezpieczenia. Warto też pamiętać, że klient ma prawo oczekiwać, że stary sprzęt AGD, który jest wymieniany w ramach zakupu, zostanie zniesiony i odtransportowany za darmo – taki obowiązek ciąży na sprzedawcy nowego sprzętu. Za tę usługę nie ma on prawa pobierać żadnych opłat. Tak więc kupując w internecie, pozbędziemy się również starych elektrośmieci.

Bezpieczeństwo zakupów

Niektóre sklepy zaznaczają w regulaminach, że towar należy sprawdzić przy kurierze, a ewentualne uszkodzenia spisać na miejscu. O ile w przypadku drobnych produktów AGD możliwe jest otwarcie paczki i choćby pobieżne sprawdzenie jej zawartości, to w przypadku większych sprzętów – lodówek, pralek czy telewizorów, jest to fikcja. Gdyby każdy kurier miał czekać po kilkanaście minut, aż klient wypakuje i sprawdzi zawartość przesyłki, dostarczałby dziennie nie kilkadziesiąt, a kilkanaście paczek klientom. Jeśli sprawdzenie zawartości jest tylko poradą – nic nie szkodzi, jeśli jednak od sprawdzenia paczki w obecności kuriera sklep uzależnia przyjęcie i rozpatrzenie reklamacji, staje się to tzw. klauzulą abuzywną w regulaminie (a więc niezgodną z prawem).

Potężnym narzędziem w rękach klienta, gwarantującym mu bezpieczeństwo zakupów, jest ustawa z 30 maja 2014 roku o prawach konsumenta. Kluczowy jest w niej zapis, który mówi o tym, że konsument, który zawarł umowę na odległość, może w terminie 14 dni od niej odstąpić bez podawania przyczyny i bez ponoszenia kosztów, z wyjątkiem kosztów określonych w ustawie. Co to oznacza? Że wystarczy, że rozmyślimy się i uznamy, że jednak nowej pralki, lodówki czy telewizora nie potrzebujemy, aby bez zbędnych tłumaczeń odesłać (na własny koszt) towar do sprzedawcy. Ten ma obowiązek przyjęcia go i zwrócenia kosztów zakupu wraz z kosztami transportu (jeśli klient poniósł je przy zakupie). 

Autor: Sławomir Bobbe
1komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (1)

Ja kilka dni temu kupiłam lodówkę na arena.pl bo koleżanka powiedziała mi o ich idei współwłasności. Punkty juz zaczęłam zbierać i pewnie na bilet do kina je wymienię
kasai, 03.06.2016, 12:39