Wynajmujesz mieszkanie? Pośrednik pomoże Ci uniknąć oszustów

Choć standard stosowany przez oszustów nie zmienia się od lat, nie brakuje poszkodowanych, którzy w dalszym ciągu zgłaszają się na policję. Zobacz, czy pośrednik nieruchomości może być pomocny.
  • Wynajmujesz mieszkanie? Żeby uniknąć oszustów nie zapomnij o pośredniku

    Mariusz Kapała

Zazwyczaj oszust wynajmuje mieszkanie na podstawie sfałszowanego dowodu osobistego, a następnie, po okresie miesiąca lub dwóch bezkonfliktowej współpracy z właścicielem mieszkania, publikuje w Internecie ogłoszenie o wynajmie mieszkania. Cena jest na tyle atrakcyjna, że nie ma problemów z potencjalnymi najemcami. Oszust pobiera kaucję lub zaliczkę na poczet pierwszego czynszu i umawia się na przekazanie mieszkania oraz podpisanie umowy w późniejszym terminie, tę samą czynność powtarza również z nowymi klientami tak, by w ostateczności zniknąć. Często przenosi swoją dochodową "działalność" do innego miasta. Przykład ten jest poparty praktyką –- taką oszustkę zatrzymano ostatnio w Warszawie.

Zobacz również: Każdy może zostać pośrednikiem nieruchomości. Czy to dobre rozwiązanie? 

Proceder ten ma miejsce, z jednego, aczkolwiek ważnego względu - zbyt małą uwagę przywiązujemy do identyfikacji właściciela mieszkania i analizy dokumentów świadczących o jego prawie do lokalu. W rzeczywistości większość klientów podpisuje umowy najmu bez jakiegokolwiek wglądu do księgi wieczystej lub zapoznania się z dokumentami będącymi podstawą nabycia nieruchomości.

Kto jest kto?

Oszuści działają nie tylko na rynku najmu. Szereg oszustw dotyczy mieszkań przeznaczonych do sprzedaży. Oszuści posługują się przy tym sfałszowanymi dokumentami osobistymi i spreparowanymi zaświadczeniami ze spółdzielni mieszkaniowych. Zwykle unikają mieszkań, które posiadają założoną księgę wieczystą, gdyż umożliwia to elektroniczną weryfikację danych. Unikają też podpisywania umów przedwstępnych w obecności notariusza, proponując umowę cywilnoprawną. Rozwiązanie to wydaje się korzystniejsze także dla kupującego, który zachęcony oszczędnością kwoty, jaką przeznaczyłby na taksę notarialną udaje się namówić na taką formę umowy, wpłaca określony w umowie zadatek i na tym kończy się współpraca z oszustem.

Czytaj też: Wynajem mieszkania – co musisz wiedzieć 

Nieuczciwy może okazać się także prawowity właściciel nieruchomości. - Znane są przypadki, kiedy w ciągu jednego dnia właściciel umówił się na podpisanie umowy sprzedaży u kilku różnych notariuszy i rzeczywiście je sfinalizował, sprzedając nieruchomość kilku nabywcom jednocześnie. Wszystko to dzięki lukom w systemach funkcjonowania ksiąg wieczystych, które powodują, że tzw. wzmianka w księdze wieczystej nie pojawia się w czasie rzeczywistym, a np. dzień po podpisaniu aktu notarialnego - mówi Michał Kudła, dyrektor regionalny w Metrohouse.

Ogłoszenia nieruchomości

– W ten sposób notariusz, który podpisuje kolejną umowę sprzedaży tego samego mieszkania nie ma aktualnych informacji o tym, że nieruchomość zdążyła zmienić już właściciela. Pewnym rozwiązaniem jest wpis w księdze wieczystej roszczenia o przeniesienie własności już na etapie umowy przedwstępnej. Jeszcze większą czujność należy zachować nabywając spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu bez księgi wieczystej –- twierdzi Michał Kudła.

Pośrednik nieruchomości wentylem bezpieczeństwa

Z uwagi na specyfikę działania oszustów mieszkaniowych, opisane powyżej operacje przeprowadzane są z pominięciem agentów nieruchomości, których zadaniem jest wnikliwe prześwietlenie warunków transakcji. – Coraz bardziej zaawansowane standardy stosowane przez agencje nieruchomości sprawiają, że pośrednicy są dla klientów wentylem bezpieczeństwa. Nauczeni doświadczeniem z wielu tysięcy transakcji przechodzących każdego roku przez ręce naszych pośredników wypracowaliśmy algorytmy działań zapobiegające próbom oszustwa - mówi Małgorzata Witkowska-Zwiep, dyrektor Działu Finalizacji Transakcji w Metrohouse.

To też cię zainteresuje: Polaków nie stać na zakup mieszkań, rząd proponuje wynajem 

– Kilkakrotnie zdarzyło mi się, że nadmierna ingerencja w analizę dokumentacji transakcyjnej spotykała się z krytyką jednej ze stron transakcji. Wolimy dmuchać na zimne. Dzięki wzmożonej czujności naszych doradców udało nam się zapobiec próbom oszustwa. Oszuści unikają jednak przyjemności spotkania z doświadczonym pośrednikiem, która w branży pracuje już kilkanaście lat – komentuje pośredniczka.

Po deregulacji zawodu pośrednika państwowe licencje straciły ważność. Jak wskazują dane, w największych miastach w Polsce co czwarta transakcja sprzedaży jest obsługiwana przez agencje nieruchomości. Ocenia się, że na rynku obrotu nieruchomościami może działać nawet 40 tys. agentów. 30 marca obchodzone jest ich święto - Dzień Pośrednika w Obrocie Nieruchomościami. 

Zobacz ogłoszenia: Mieszkania na wynajem

Autor: Ewa Wieczorska
Współpraca: Metrohouse
2komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (2)

za sprawdzenie dokumentów to trochę za dużo ? I to jeszcze bez jakiejkolwiek odpowiedzialności ? Pośrednik nie ponosi odpowiedzialności za nic, na żadnym etapie. Jeśli ktoś nie wierzy, to niech spyta jakiegokolwiek agenta w jakim przypadku wypłaca osobie poszkodowanej (oszukanej) przez drugą stronę jakiekolwiek odszkodowanie. Niezależnie czy reprezentuje kupującego czy sprzedającego. Jeśli ktoś powie że tak, to niech poda przepis prawny na podstawie którego można to wyegzekwować.
Polak, 29.03.2014, 17:06
absolutnie nie warto - sprawdzic ksiege, akt moze tez notariusz, albo prawnik. a wielokrotnej transakcji tego samego dnia, niestety na razie nijak nie da sie zapobiec. wiec po co placic tak duze prowizje, za przepłaconą usługe ????
xyz, 08.04.2014, 00:25