Segregowanie śmieci w domu i mieszkaniu - jak sobie z tym radzić

Segregacja śmieci - niby taka prosta sprawa, a jednak stwarza problemy. Radzimy, jak poprawnie segregować odpady i opisujemy rodzaje pojemników oraz sposoby na ich ukrycie w domu i mieszkaniu.
  • Segregacja odpadów

    Osoby mieszkające w domu mają więcej możliwości ustawienia pojemników na odpady niż lokatorzy bloków wielorodzinnych. Jeżeli brakuje im miejsca w domu, to równie dobrze mogą trzymać je w ogrodzie.

    mk
  • Zestaw pojemników do segregacji śmieci

    Ważne jest to, żebyśmy nie wrzucali do odpadów zmieszanych butelek PET po napojach i chemii gospodarczej oraz kartonów.

    Jula
  • Uchwyt na worek

    Taki uchwyt na worek można przymocować do ściany np. w garażu.

    Jula

Segregacja odpadów w domach jednorodzinnych nie powinna być większym wyzwaniem. W większości polskich miast (po zmianach w przepisach właśnie gminy są właścicielami odpadów) to firmy z branży oczyszczania dostarczają odpowiednie pojemniki do sortowania odpadów lub jeden zbiorczy pojemnik, jeśli ktoś woli płacić za wywóz odpadów więcej, ale ich nie segregować.

Poczytaj też: Segregacja śmieci nie jest taka straszna 

Gdy dodać do tego możliwość stworzenia kompostownika na odpady bio, których dzięki temu już nie trzeba będzie wyrzucać, można powiedzieć o względnym komforcie mieszkańców domów jednorodzinnych. Znacznie trudniej prowadzić skuteczną segregację w niewielkim mieszkaniu położonym na jednym z polskich blokowisk. Tam, gdzie każdy metr powierzchni jest na wagę złota, nikt nie może pozwolić sobie na ustawienie kilku większych pojemników.

Pojemniki na śmieci

Ale i na to jest rada. Z myślą o takich odbiorcach firmy przygotowały pojemniki, które zmieszczą się pod zlewozmywakiem w tradycyjnej szafce. Zwykle mają one od kilkunastu do maksymalnie 25 litrów pojemności. Część z nich zamontowana jest na stelażach ułatwiających ich obracanie. Dzięki temu nie trzeba się nawet bardzo pochylać, aby trafić z odpadkiem do odpowiedniego pojemnika. Inne mają ułatwienia pozwalające na łatwe zaczepienie na nich worków na śmieci, które w przypadku wypełnienia kosza – co nie jest trudne ze względu na ich pojemność – można szybko odczepić, a śmieci wynieść. Inni producenci zachwalają z kolei, że do ich pojemników nie trzeba wkładać żadnych worków (oszczędność na ich zakupie), bo są bardzo łatwe do umycia.

Kosze na odpadki

Kosze już i tak w najskromniejszej wersji mają najczęściej dwie komory, bardziej rozbudowane mają trzy lub cztery. Przy czym zwykle różnią się od siebie kolorem, a ich pokrywy są odpowiednio oznaczone np. naklejkami. Ułatwia to segregację i sprawia, że nawet dzieci będą potrafiły wyrzucić konkretny odpadek do właściwego kosza. Pojemniki takie kosztują od kilkudziesięciu (najtańsze) do kilkuset złotych za kompletne "ekoszfaki". Nie jest to dużo, patrząc na to, że taki kosz posłuży przez lata. To z pewnością bardziej estetyczne rozwiązanie, niż walające się po kuchni worki albo kilka zewnętrznych pojemników ustawionych obok szafki.

Wiedziałeś, że...?: Wywóz niesegregowanych odpadów będzie drogi 

O tym, że segregacja odpadów to tylko kwestia chęci i podjęcia pewnego wysiłku zapewnia Bożena Pawlak, dyrektor ds. administracyjnych w bydgoskim oddziale firmy Remondis. – Nie jest prawdą, że w blokach nie da się segregować odpadów – mówi. – Sama mieszkam w bloku i mam w szafce pod zlewem trzy małe pojemniki: na odpady bio, na plastiki i na papier. Szkło mam sporadycznie, więc wynoszę je przy okazji innych odpadów. Do segregacji potrzebne jest nie tyle miejsce, co chęci.

Właściciele domków jednorodzinnych chętniej segregują śmieci

Przyznaje jednak, że problem z segregacją jest znacznie większy na terenie blokowisk, niż w domach jednorodzinnych. – Rzeczywiście, mieszkańcy domków jednorodzinnych chętniej segregują odpady, niż mieszkańcy bloków – potwierdza Bożena Pawlak.

Nie jest to zapewne wina braku pojemników na segregowane odpady w mieszkaniach, co raczej poczucia bezkarności. Właściciel domu jednorodzinnego nie może sobie pozwolić na brak segregacji w momencie, gdy podpisał umowę na wywóz odpadów segregowanych, podczas gdy mieszkaniec bloku może liczyć na "bezkarność", jeżeli do zbiorczego pojemnika wyrzuci wszystko, co zgromadził w domu.

– Z segregacją generalnie nie powinno być problemu, ponieważ obowiązujący na przykład w Bydgoszczy system segregacji jest bardzo prosty – dodaje rzeczniczka Remondisu. - W jednym pojemniku gromadzi się odpady bio z kuchni, w drugim pojemniku zbiera się odpady metalowe, plastikowe i papierowe. Zawsze osobno zbiera się szkło. Trawę i odpady zielone pakuje się w specjalne worki otrzymane od firmy zbierającej odpady. Jest pewien problem ze zmieszanymi odpadami metalowo-papierowo-plastikowymi, ponieważ papier ulega zabrudzeniu resztkami z butelek i pudełek plastikowych oraz metalowych puszek.

Opakowania powinny być czyste przed wyrzuceniem

Ta zasada jest rzadko kiedy przestrzegana. – Papier przeznaczony do recyklingu musi być suchy i czysty (niezatłuszczony) oraz pozbawiony plastikowych taśm i np. plastikowych okienek, które występują w opakowaniach kartonowych. Natomiast nie jest wymagane mycie opakowań szklanych – wyjaśnia Bożena Pawlak.

Śmieci tzw. kłopotliwe

Ważne jest, aby przynajmniej nie wrzucać do odpadów zmieszanych butelek PET po napojach i chemii gospodarczej oraz kartonów papierowych. Te, jeśli się znajdą w odpadach zmieszanych, to po pierwsze – trudno je wysegregować z masy odpadów, a po drugie – z reguły nie nadają się do recyklingu z uwagi na ich zabrudzenie. Do śmieci nie powinno się też wrzucać baterii (często je znajdujemy), zużytego sprzętu rtv i agd oraz chemikaliów. Baterie zanosimy do pojemników znajdujących się w sklepach, sprzęt rtv - do punktów zbiórki lub zamawiamy odbiór sprzętu w firmie obsługującej rejon. Chemikalia zanosimy do punktu zbiórki. Przeterminowane leki oddajemy w aptekach.

Warto poczytać też: Czy coś nam grozi za kłamstwo w deklaracji śmieciowej 

Z butelkami PET, kartonikami i puszkami, które zabierają najwięcej miejsca w pojemnikach na odpady, poradzić sobie można, kupując do zestawu koszy jeszcze jeden, taki będący zgniatarką na te odpady. Po jej użyciu miejsca w koszach nie zabraknie, rzadziej trzeba będzie śmieci wyrzucać i kupować mniej worków na odpady. 

Autor: Katarzyna Piojda
2komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (2)

Mieszkańcy domków jednorodzinnych swoje niesegregowane śmieci przywożą samochodami do pojemników stojących przed blokami. Nawet się z tym nie kryją. Są przecież bezkarni. Wina i tak spadnie na mieszkańców blokowisk.
mieszkaniec z blokowiska, 16.09.2014, 08:10
Mieszkańcy domków jednorodzinnych swoje niesegregowane śmieci przywożą samochodami do pojemników stojących przed blokami. Nawet się z tym nie kryją. Są przecież bezkarni. Wina i tak spadnie na mieszkańców blokowisk.
mieszkaniec z blokowiska, 16.09.2014, 08:10
Komentarz został usunięty.