Mycie grobów - jak to zrobić samemu

Druga połowa października to najwyższy czas, aby zrobić porządki na cmentarzu przed świętem zmarłych. Radzimy, jak i czym umyć nagrobki.
  • Czyszczenie grobów

    Czyszczenie grobów powinno się wykonywać co najmniej 2 razy do roku.

    Filip Kowalkowski (Gazeta Pomorska)

Jesienna pogoda nie nastraja do robienia porządków, ale przecież trzeba zadbać o groby bliskich przed świętem, przypadającym 1 listopada. Można zlecić porządki firmie sprzątającej. Równie dobrze można zrobić to samemu. Piszemy, jak i czym wyczyścić nagrobki.

Nagrobki z lastryka, granitu i marmuru

Lastryko to materiał odporny na uszkodzenia mechaniczne. Nieco mniej wytrzymały jest granit. Najdelikatniejszy jest marmur, łatwo go zarysować. Po usunięciu liści i innych nieczystości płytę należy przemyć wodą, aby nie było kurzu. Potem przydadzą się domowe środki, choćby woda (może być zimna, bo przecież trudno o ciepłą na cmentarzu) z dodatkiem octu lub cytryny. Wówczas płyta odzyska dawny blask i głębię koloru. Najlepiej przygotować roztwór 1:5 i wyszorować płytę szorstką gąbką, ewentualnie ścierką. Na koniec obficie spłukać i wytrzeć do sucha.

Można też kupić specjalne płyny lub mleczka do mycia płyt nagrobkowych. Detergenty te często posiadają w składzie nie tylko substancje piorące, ale też środki konserwujące i nabłyszczające. Wystarczy je rozprowadzić gąbką albo szmatką i potem spłukać, żeby nie pozostawić smug. Nie wolno używać szczotek drucianych czy ryżowych lub innych z twardym grubym włosiem, bo te mogą porysować wypolerowane wcześniej powierzchnie, a nagrobki z lastryka, granitu i marmuru nie tolerują ostrych narzędzi.

 Sprawdź: Ile kosztuje mycie grobów na zamówienie 

Po umyciu nagrobki warto wypolerować i nawoskować. Te zabiegi pozostawią niewidzialną warstwę ochronną na powierzchni pomnika. Spowodują również, że kurz i inne nieczystości tak szybko nie osiądą. Trzeba uważać, żeby nie przesadzić z ilością środków do czyszczenia. Jeśli nałożymy ich zbyt grubą warstwę, potem będzie nie tylko problem ze spłukaniem jej. Zdarza się, że trzeba ją usuwać szpachelką lub druciakiem, co stanowi dodatkową robotę.

Plamy z wosku na nagrobku

Takie ślady często widać na mogiłach z lastryka, granitu czy marmuru. Do ich likwidacji, jeszcze przed umyciem nagrobka – warto użyć plastikowej skrobaczki, takiej jak do szyb samochodowych, ewentualnie szorstkiej gąbki lub starej szczoteczki do zębów. Najpierw na wosk należy nalać trochę octu albo kwasku cytrynowego (można wycisnąć sok z cytryny) i odczekać około 5 minut, zanim zaczniemy skrobać. Niektórzy idąc na cmentarz, biorą ze sobą termos z gorącą wodą. Polanie wrzątkiem wosku na mogile powoduje, że wosk odczepia się od powierzchni.

Ślady po rdzy

Warto sięgnąć po płyny do odrdzewiania (są specjalne do płyt nagrobkowych). Trzeba jednak uważać, bo kwas zawarty w tych detergentach może w ciągu paru minut uszkodzić powierzchnię, np. w miejscu polania odrdzewiacza powstanie matowy ślad. Lepiej więc użyć roztworu – wody z wodą utlenioną i sodą oczyszczoną i nim spróbować zmyć rdzę, a na koniec spłukać.

Mech, pleśń i grzyby

Najczęściej pojawiają się na nagrobkach starszego typu, o matowej powierzchni. Można je spróbować zlikwidować skrobaczką albo druciakiem (noże są skuteczniejsze, ale mogą uszkodzić powierzchnię). Skuteczne są również preparaty grzybobójcze oraz – co może wydać się dziwne – środki stosowane np. do czyszczenia grilla.

Litery na płycie nagrobkowej

Metalowe litery z upływem czasu śniedzieją. Jeżeli nie da im się przywrócić blasku zwykłym myciem z dodatkiem np. płynu, warto je wyczyścić specjalną pastą do metalu. Należy jednak najpierw zrobić próbę skuteczności na jednej literze. Może bowiem okazać się, że razem z nalotem schodzi srebrny czy złoty kolor.

 Przeczytaj też: Kwiaty sztuczne na cmentarz 

Sztuczne kwiaty

Babciny, ale sprawdzony sposób na ożywienie koloru sztucznych wiązanek: wyblakłe, brudne kwiaty z nylonu czy innego materiału wkładamy do papierowego worka (ewentualnie reklamówki) i wsypujemy do niego trochę sody oczyszczonej. Następnie mocno potrząsamy przez minutę czy dwie. Gdy wyjmiemy kwiaty, powinny mieć one z powrotem intensywne kolory. 

Autor: Sławomir Bobbe
1komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (1)

Komentarz został usunięty.
Zawsze kupuję specjalne preparaty do mycia granitu. W tym roku pierwszy raz użyłam płynu Sotin. Sprawdził się
grażyna, 02.11.2016, 20:40