Jakie obowiązki zimą ma właściciel nieruchomości

Zima to czas, kiedy właściciele nieruchomości mają więcej obowiązków . Nieodśnieżenie chodnika przylegającego do posesji lub niestrącenie sopli lodu zagrażających przechodniom grozi mandatem w wysokości do 500 zł.
  • Posesja zimą

    Do tej pory styczeń był bardzo ciepły i pozbawiony opadów śniegu. Dzisiaj jednak zima nieśmiało zapukała do naszych drzwi.

    mk

Gdy pada śnieg, warto pamiętać, że właściciel nieruchomości (a także użytkownik wieczysty) jest odpowiedzialny za to, żeby chodnik przed nią był odśnieżony. Za niedopełnienie tego obowiązku grozi mandat, nie wspominając o ryzyku złamania czy skręcenia nogi. Obowiązek odśnieżania wynika z zapisów ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach z 13 września 1996 r. Aby uniknąć niepotrzebnych problemów należy nie tylko zgarnąć śnieg, ale i skuć lód tak, by nikt na chodniku się nie poślizgnął. Przy czym w świetle w/w ustawy chodnikiem jest wydzielona część drogi publicznej, która służy do ruchu pieszego i jego położona bezpośrednio (to ważne) przy granicy nieruchomości.

PrzeczytajKto odpowiada za zniszczenia spowodowane przez śnieg, lód, spadające sople 

Kto może ukarać właściciela nieruchomości za niedopełnienie zimowych obowiązków?

Do ukarania niepokornego właściciela uprawniona jest straż miejska/gminna. Najczęściej nakłada ona na winnego mandat w wysokości 100 złotych. Jednak maksymalna stawka to 500 złotych. Jeśli ukarana osoba nie zgodzi się na przyjęcie mandatu lub nieodśnieżanie chodnika będzie zjawiskiem powtarzającym się, wtedy sprawa trafi do sądu. Sąd może nałożyć grzywną, której kwota może kilkakrotnie przewyższać maksymalną stawkę mandatu.

Ustawa z dnia 13 września 1996 roku o utrzymaniu czystości i porządku w gminach 
Art. 5. Właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku przez:
4) uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości, przy czym za taki chodnik uznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości; właściciel nieruchomości nie jest obowiązany do uprzątnięcia chodnika, na którym jest dopuszczony płatny postój lub parkowanie pojazdów samochodowych.

W przypadku domów wielorodzinnych odpowiedzialność za odśnieżenie chodnika spoczywa na wszystkich mieszkańcach, ale najczęściej zajmuje się tym zarządca wspólnoty lub spółdzielni mieszkaniowej. Powszechnie stosowanym rozwiązaniem jest wynajmowanie do tego celu firmy, która nie tylko zajmuje się wykonaniem pracy, ale i przejmuje odpowiedzialność za ewentualne konsekwencje niedopełnienia obowiązku. I nie chodzi bynajmniej o sam mandat, ale o sytuację, w której ktoś poślizgnie się i stanie mu się krzywda. Jeśli do nieszczęśliwego wypadku dojdzie przez to, że chodnik był nieodśnieżony, poszkodowany ma prawo domagać się odszkodowania.

Dowiedz się: Kiedy OC mieszkaniowe może być pomocne 

Nie zawsze to właściciel nieruchomości ma obowiązek odśnieżania chodnika

W niektórych przypadkach zająć się tym powinna gmina. Chodzi o sytuacje, w których pomiędzy nieruchomością a chodnikiem znajduje się pas miejskiej zieleni (nie musi to być szeroki pas, wystarczy metr trawnika), gdy na chodniku są płatne miejsca parkingowe lub gdy na wysokości nieruchomości znajduje się przystanek – w wymienionych przypadkach za odśnieżenie chodnika odpowiada gmina, bez względu na to, czy przylega on do nieruchomości.

Odśnieżanie chodnika trzeba jednak przeprowadzić poprawnie. Chodzi o uniknięcie sytuacji, w której odśnieżając przegarniamy śnieg na drogę. Za zgarnięcie śniegu na ulicę grozi grzywna (nawet 1500 zł). Ponadto gdyby przez wyrzucony na drogę śnieg doszło do wypadku, osoba odśnieżająca może za to odpowiadać jak za przestępstwo. Śnieg trzeba więc odgarniać tak, by jednocześnie nie utrudniać przejazdu samochodom, ani nie blokować przejścia pieszym.

Zasadność obowiązku odśnieżania chodnika trafiła swego czasu przed oblicze Trybunału Konstytucyjnego. Jednak TK nie dopatrzył się jakiejkolwiek sprzeczności z konstytucją, zaznaczając m.in., że z prawa własności nieruchomości wynikają także obowiązki społeczne i to jest właśnie tego rodzaju obowiązek.

Zimą pamiętać należy nie tylko o odśnieżeniu chodnika. Do obowiązków właściciela nieruchomości należy także wynikające z prawa budowlanego usunięcie śniegu z dachu (nie tylko domu, ale i garażu czy budynku gospodarczego) oraz strącanie zwisających sopli lodu i nawisów śnieżnych, które stanowiłyby zagrożenie dla zdrowia i życia przechodniów.

Radzimy: Jak odśnieżać dach, by było bezpiecznie i zgodnie z prawem

Autor: Marcin Krasoń, Home Broker
3komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (3)

Ciekawe co zrobić gdy budynek stoi bezpośrednio przy chodniku a także asfalt jest bezpośrednio przy chodzniku. To gdzie k…a wyrzucać ten śnieg? Na dach domu? Czy może biegać z suszarką i rozpuszczać?!
Nie wiem, 15.01.2014, 15:56
POpieprzony kraj POpieprzone przepisy, robienie z ludzi parobków we własnym kraju na rzecz nepotycznej władzy . Zastraszanie karami jak nie za śnieg .to za błoto albo śmieci.
artu55, 17.01.2014, 11:44
Tak się składa,że mój budynek stoi bezpośrednio przy chodniku i nie jest zbyt szeroki. Wiem również to, że nie mogę jego zgarniać na ulicę, więc wnoszę go normalnie w 30 litrowym kotle, (który mi został z czasów gdy się gotowało pranie) i wiadrach, miskach co mam pod ręką, nieraz cała kuchnia jest zastawiona tymi naczyniami, następnie roztapiam na kuchence gazowej. Gdy się roztopi wylewam do kanalizacji. Kiedyś to się w takim czystym śniegu prało bieliznę, woda z tego jest miękka niech Callgon się chowa, dzisiaj część roztopionej wody wykorzystuję do podlewania kwiatów. Moim zdaniem jest to niesprawiedliwość społeczna, przecież te chodniki, drogi nie są moją własnością tylko gminy, dlaczego zepchneli na nas starych ludzi odśnieżanie?. Proszę zauważyć, dzisiaj w dobie bezrobocia (bezrobocie dawniej też było tylko nie mówili) tyle młodych wałkoni próżnuje i nie ma mądrego w Gminie, żeby ich zagonił do takich właśnie sezonowych robót. Muszę się wybrać osobiście do Gminy i pogrozić im lachą co te nieroby myślą. Prawa se poustanawiali i siedzą w ciepłym. Zaproszę telewizję do siebie i pokaże im co mi Państwo zgotowało na stare lata, że śnig muszę wnosić do mieszkania i topić, bo jak wyrzucę na ulicę to mi rencinę zabiorom.
Zofia, 17.01.2014, 12:11