Drzewo sąsiada wchodzi na moją działkę - co mogę z tym zrobić?

Tagi:
Rozwiązanie sąsiedzkich sporów przynosi Kodeks cywilny. Zgodnie z prawem można obcinać gałęzie i wycinać korzenie drzew sąsiada, jeśli przechodzą one na naszą działkę. Również owoce, które spadły na nasz teren z drzewa sąsiada, stają się własnością właściciela gruntu.
  • Drzewo sąsiada

    loneangel (morguefile.com)

Choć prawo cywilne nie określa, w jakiej odległości od granicy działki powinno się sadzić drzewa lub krzewy, to pozwala rozstrzygnąć kilka pojawiających się w związku z tym sąsiedzkich sporów.

Art. 150 kodeksu cywilnego daje właścicielowi gruntu prawo do obcięcia i zachowania dla siebie korzeni, gałęzi i owoców, jeśli przechodzą one z sąsiedniej działki. Zgodnie z prawem jednak, nim dojdzie do tych zabiegów, należy najpierw powiadomić o tym sąsiada i wyznaczyć mu nieprzekraczalny termin na ich usunięcie.

Dopiero, gdy takie wezwanie nie przyniesie stosownej reakcji, wolno obcinać zwisające nad działką gałęzie. Gdy idzie zaś o korzenie – te można usunąć nawet bez kontaktowania się z sąsiadem i wyznaczania dla niego terminu na ich pozbycie się. Nawet jeśli usunięcie spornych gałęzi lub korzeni przyczyni się do uschnięcia, czy innej degradacji drzewa, właściciel gruntu, na który one przechodziły, nie może zostać oskarżony o wyrządzenie szkody. Dopóki motywację swą opiera na przesłankach zawartych w art. 150 kodeksu cywilnego, mimo iż mógł przyczynić się do spowodowania niekorzystnych następstw w stanie tych drzew, działania jego pozostawały zgodne z prawem.

Radzimy: Kiedy musisz zdobyć zgodę na wycinkę drzewa i ile to kosztuje

Kiedy musimy udać się do sądu z powodu drzewa sąsiada?

Gdy sprawa jest bardziej skomplikowana, a usunięcie gałęzi, lub korzeni, nie jest takie proste – np. ze względu na wysokość, bądź rozłożystość drzew – można sprawę przeciwko sąsiadowi skierować na drogę sądową. W myśl art. 144 kodeksu cywilnego właściciel nieruchomości powinien powstrzymywać się przy wykonywaniu swego prawa własności od działań, które mogą zakłócać korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Gdy przykładowo, drzewa sąsiada na tyle zaciemniają nasz ogród, że w efekcie nic nie może w nim rosnąć, sąd może nakazać albo całkowite usunięcie tych drzew i krzewów, albo takie ich przycięcie, by już nie stanowiły problemu i nie utrudniały korzystania z naszej nieruchomości.

Zobacz: Czy można wygrać z uciążliwym sąsiadem

Co w sytuacji, gdy na naszą działkę zaczną spadać owoce z drzew sąsiada? Odpowiedź przynosi art. 148 kodeksu cywilnego: „owoce spadłe na grunt sąsiada stanowią jego pożytki". Można więc je zebrać. Trzeba natomiast pamiętać, że zgodne z prawem jest zebranie owoców, które spadły samoistnie, w sposób naturalny. Dopóki więc są ciągle na drzewie nie wolno ich zrywać – w myśl zasady, by umożliwić właścicielowi drzewa ich zebranie. 

Autor: redakcja.regiodom
Współpraca: Saveinvest
0komentarzy