Te grzyby są jadalne, choć boimy się je zbierać (ZDJĘCIA)

Tagi:
Sezon na grzyby właśnie się zaczyna, wilgotne lato i ciepłe noce sprzyjają grzybiarzom, więc wielu z nich już teraz zaciera ręce licząc na bogate tegoroczne zbiory.
  • Gołąbek

    Nie każdy gołąbek, zwany surojadką, może być jadalny. Nie wszystkie są również smaczne.

    Hans (Pixabay.com)
  • Opieńka miodowa

    Opieńka miodowa ma wiele odmian, więc niezbyt doświadczeni grzybiarze wolą nie ryzykować i omijają te grzyby.

    Catkin (Pixabay.com)
  • Czernidłak

    Czernidłak rośnie m.in. na łąkach, polach, pastwiskach, na leśnych drogach, a bywa, że nawet na miejskich trawnikach.

    Tappancs (Pixabay.com)
  • Pieczarka

    Pieczarka to jeden z popularniejszych grzybów, chętnie kupowany, ale rzadziej już samodzielnie zbierany.

    Arcaion (Pixabay.com)
  • Lejkowiec

    Lejkowiec ma specyficzny wygląd i dlatego też można by pomyśleć, że jest nieświeży.

    Kikatani (Pixabay.com)
  • Szmaciak

    Szmaciak występuje na pniach drzew iglastych, przeważnie sosny.

    PublicDomainPictures (Pixabay.com)
  • Smardz

    Smardz wcześniej znajdował się pod całkowitą ochroną, teraz podlega ochronie częściowej. Nie wolno go zbierać poza szkółkami leśnymi i ogrodami.

    Astanley64 (Pixabay.com)
  • Olszówka

    Olszówka obecnie jest uznawana za grzyba trującego, choć setki doświadczonych grzybiarzy je jadło i nadal je zjada.

    RealAKP (Pixabay.com)
  • Sromotnik smrodliwy

    Jeśli przy grzybie lata chmara much i czuć potężny smród, przypominający zepsuty ser, tym grzybem może być sromotnik smrodliwy.

    Gartenredakteurin (Pixabay.com)

Większość osób zapuszczających się do lasów zbiera tylko kilka gatunków grzybów – najbardziej „oczywistych", a przez to bezpiecznych. To prawdziwki, koźlarze, podgrzybki, niekiedy kurki i kanie, zwane w niektórych regionach sowami. Postępują odpowiedzialnie – lepiej w lesie zostawić grzyby, co do których nie ma pewności czy są jadalne, niż później się nimi zatruć. Jednak dla doświadczonych grzybiarzy las otwiera zupełnie inne perspektywy – ich koszyki mogą być wypełnione grzybami, na których widok inni chwycą się za głowę mając pewność, że takiego grzybiarza widzą po raz ostatni w życiu.

Zobacz wideo: O zdrowotnych właściwościach grzybów 

Gołąbki jadalne (surojadki)

Obecnie bardzo rzadko zbierane, wiele osób omija je z daleka podobnie jak większość grzybów z „blaszkami". To sprawia, że nawet idąc do lasu popołudniu, po przejściu „tabunów" niedoświadczonych grzybiarzy, można wrócić z pełną kobiałką. Przy czym surojadki są naprawdę wartościowym i smacznym grzybem, który można zjadać nawet na surowo, wykorzystując je np. w sałatkach albo usmażyć jak małe kotleciki. Nie wszystkie surojadki są jednak jadalne, nie wszystkie są również smaczne. Gołąbki występujące w naszym kraju nie są trujące, tylko wobec nich można zastosować test smakowy - gorzkie i ostre są niejadalne. Najlepsze są gołąbki wyborne i gołąbki oliwkowe.

Opieńka miodowa

Opieńki występują w mnóstwie odmian i to powoduje, że część grzybiarzy woli nie ryzykować tym bardziej, że niektóre opieńki są podobne do trującej maślanki wiązkowej (ta jednak na szczęście jest na tyle gorzka, że nawet gdy trafi do zupy szybko o swojej obecności „zawiadomi"). Jadalne są głównie niewielkie młode kapelusze, które w lesie łatwo znaleźć, bo grzyby te rosną skupiskami na pniach drzew. Opieńki przed spożyciem powinny być obgotowane, w przeciwnym razie mogą spowodować problemy żołądkowe.

Dowiedz sięJak czyścić i konserwować grzyby leśne 

Czernidłak kołpakowaty

Spotkał go na swojej drodze chyba każdy grzybiarz i omijał go z daleka. Znaleźć czernidłaki można na łąkach, polach, pastwiskach, rośnie na leśnych drogach, niekiedy nawet na miejskich trawnikach i nieopodal śmietników. Czernidłak należy jednak do rodziny pieczarkowatych i tak samo jak pieczarki jest jadalny. Niechęć do jego spożywania bierze się stąd, że jego dojrzałe owocniki zmieniają się z czasem w czarną maź (stąd nazwa). Nikt jednak nie mówi, że jeść trzeba dojrzałe okazy. Do spożycia nadają się całkowicie białe, nieotwarte jeszcze owocniki. Można go pomylić z czernidłakiem pospolitym, który też jest jadalny, ale ma jedną nietypową właściwość – blokuje rozkład alkoholu w organizmie, więc jego spożywanie wraz z tym grzybem skończyć się może potężnym zatruciem (tzw. kacem).

Pieczarki

Te chętnie kupujemy na targowiskach, ale w lesie zbierać ich już nie chcemy. Dlaczego? Najczęściej „dziko" występuje pieczarka leśna i pieczarka łąkowa, ta druga szczególnie chętnie pojawia się na łąkach z końskim nawozem. Widać je z daleka, więc nie ma trudności z ich odnalezieniem. Oba rodzaje pieczarek są bardzo smaczne, ale są nietrwałe, wymagają więc szybkiej obróbki (na przykład jako składnik zup). Niektórzy boją się, że zamiast pieczarki wsadzą do koszyka muchomora jadowitego - takie niebezpieczeństwo istnieje jedynie w przypadku młodych owocników. Duże, dojrzałe pieczarki trudno pomylić z jakimkolwiek trującym grzybem.

Przeczytaj również: Czy uprawa grzybów w ogrodzie jest możliwa?

Lejkowiec dęty

To grzyb o dość dziwnym wyglądzie, który nie zachęca do zbierania i konsumowania (stare owocniki z czasem czernieją). Ale to błąd – ponieważ lejkowiec ma ciekawy aromat i nadaje specyficznego posmaku potrawom. Można go również suszyć i sproszkować, wykorzystując później w kuchni. Dzięki swojemu wyglądowi trudno go pomylić z innymi grzybami, przez co zyskuje się pewność, że to właśnie lejkowiec. Spotykany jest najczęściej na południu Polski. Choć nie jest pod ochroną, to jego stanowiska występują coraz rzadziej.

Szmaciak gałęzisty

Zwany też siedzuniem sosnowym, a to dlatego, że występuje na pniach drzew iglastych, głównie sosny. Jest tak charakterystyczny, że nie można go pomylić z innymi grzybami. Przypomina starą gąbkę, najczęściej w odcieniach koloru żółtego. Jeszcze kilka lat temu był pod ochroną, obecnie może być zbierany, choć występuje rzadko. Gdy go jednak znajdziemy, grzybobranie często można uznać za zakończone. Dojrzałe, ale nie stare owocniki są bardzo duże. Polski rekordzista ważył aż 15 kilogramów! To grzyb dla smakoszy i koneserów, którzy wiedzą jak go przyrządzić. Trzeba to robić szybko, bowiem szmaciak nie znosi transportu ze względu na swoja łamliwość.

Smardz jadalny

Do niedawna był pod całkowitą ochroną, teraz podlega ochronie częściowej, nie można go zbierać poza szkółkami leśnymi i ogrodami. Choć występuje rzadko, głównie na wiosnę, warto się po niego schylić gdyż ma ciekawy smak i korzenny zapach. Niedoświadczeni grzybiarze niechętnie go zbierają dlatego, że boją się pomyłki z trującą piestrzenicą kasztanowatą. Sam smardz też jest trujący, ale tylko w formie surowej. Po obróbce termicznej traci swój trujący charakter.

Gąska zielonka

Grzyb zbierany późną jesienią, a nawet w grudniu, gdy innych grzybów w lesie często już próżno szukać. W Polsce uznana za gatunek jadalny (choć odnotowano kilka zatruć), w niektórych krajach (jak Francja) uznawany jest za grzyb toksyczny. Gąska zielonka mylona jest dość często z trującą gąską siarkową (ta na szczęście zastosowana w potrawach wydziela gorzki smak) i śmiertelnie niebezpiecznym muchomorem sromotnikowym, który im młodszy, tym bardziej podobny jest do gąski.

Olszówka

Nazywana również krowiakiem podwiniętym. To kontrowersyjny grzyb. Starzy grzybiarze nadal zbierają – i co ważne jedzą go – bardzo chętnie, wcześniej odpowiednio długo gotując. Olszówki są bardzo popularne i występują gęsto na obszarze całej Polski. Obecnie jednak uznawane są za grzyby trujące (choć setki grzybiarzy je jadło i je nadal). Problem z olszówkami jest taki, że faktycznie wielu osobom nie muszą zaszkodzić, jednak są i tacy – a nigdy nie wiadomo do której grupy zalicza się konsument – którzy padną ofiarą substancji chemicznej zawartej w krowiaku. Odnotowano wypadki śmiertelne i ciężkie zatrucia, także w Polsce.

Polecamy poradnik: Wybieramy suszarkę do grzybów

Sromotnik smrodliwy

Zwany też sromotnikiem bezwstydnym. Wiele osób nie wyobraża sobie nie tylko jego zjedzenia, ale nawet zbliżania się do niego. Obecność dojrzałych owocników zasygnalizuje grzybiarzowi chmara much i potężny smród, przypominający zepsuty ser, który grzybowi towarzyszy. Dojrzałe sromotniki faktycznie są niejadalne, ale poszukiwacze nowych smaków sięgają po bardzo młode „jaja" sromotnika. W niektórych krajach marynuje się go lub jada nawet surowo, a sproszkowane traktuje jak przyprawę. Jeszcze kilkanaście lat temu grzyb ten podlegał ochronie, obecnie jest tak rozpowszechniony, że chronić już go nie trzeba. 

Autor: Sławomir Bobbe
2komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (2)

Pokazany na zdjęciu grzybek to nie Olszówka! Pismaki, nie bierzcie się za sprawy, o których nie macie pojęcia!
Grzybowski, 27.09.2017, 12:32
Olszówka ma bardziej podwinięty brzeg kapelusza i jest trochę inna. Z tego co słyszałem to toksyny zawarte w olszówce mogą zabić po wielu latach od pierwszego spożycia. Jest to grzyb bezwzględnie trujący (czasami po 1 spożyciu, czasami po 10 spożyciu). Pisanie, że jest to grzyb względnie jadalny jest skrajnie nieodpowiedzialne. Do względnie trujących grzybów należy czernidlak pospolity (kilka dni przed i po spożyciu grzybów nie wolno pić alkoholu). Bardzo smacznym grzybem coraz rzadziej zbieranym jest twardzioszek przydrożny.
obserwator, 14.08.2019, 20:35