Gotowanie bez rutyny. Jak być kreatywnym w kuchni? Poradnik

Tagi:
By pozbyć się rutyny w kuchni wystarczy, że na gotowanie spojrzymy kreatywnie. Zobacz, jak być twórczym podczas przygotowywania posiłków.
  • Kotleciki makaronowe ze smażonym porem

    Standardowe składniki, które z reguły służą nam do przygotowania dobrze znanej potrawy, mogą stać się bazą dania, o którym w życiu byśmy nie pomyśleli.

    Lubella

Najbezpieczniejsze wydaje się nam to, co jest nam znane. A często jedno złe doświadczenie zniechęca nas do podjęcia ponownej próby. – Uprzedzenie, to przede wszystkim oparta na emocjach i stereotypach, pozbawiona racjonalnego uzasadnienia ocena – tłumaczy Monika Perkowska, psycholog współpracująca z marką Lubella. Zjawisko to dotyczy praktycznie każdej sfery naszego życia – od poglądów na świat i życie, po wygląd i radzenie sobie z nowościami.

 Polecamy: Przepis na ser żółty marynowany w ziołach 

Również w kuchni nowości często wzbudzają w nas niechęć i strach przed nieznanym. Wiele osób nawet nie spróbuje nowej potrawy, bo z góry zakładają, że jest nieodpowiednia dla ich kubków smakowych. Przykłady? Flaczki, zsiadłe mleko, czarnina. Co zrobić, by mieć większą otwartość na nowe, kulinarne wrażenia? – Samodzielne przygotowanie posiłku może być idealnym sposobem na uniknięcie uprzedzeń związanych z nowościami smakowymi. Samodzielność w kuchni otwiera nowe horyzonty – radzi psycholog.

Co nas zachęca, a co – zniechęca do spróbowania nowego smaku? 

 – Jeśli nowość ma w sobie coś kuszącego, jest na przykład czymś pachnącym, apetycznie wyglądającym i wspaniale smakującym, z pewnością wywoła pozytywne skojarzenia i zachęci do spróbowania. Lęk ujawnia się głównie wtedy, jeśli nowość komentowana jest przez inne osoby jako coś negatywnego – wyjaśnia Monika Perkowska. Pierwsze odczucie zostaje w nas na dłużej. To doznania zmysłowe decydują o wrażeniu rozkoszy lub rozczarowania. Jeżeli potrawa, na którą właśnie patrzymy, wygląda pięknie, a dodatkowo wokół niej roznosi się przyjemny zapach, na pewno wywoła w nas pozytywne skojarzenia i obudzi chęć poeksperymentowania w kuchni. – Bariery, które w nas tkwią, nie są trudne do przełamania – potrzeba jedynie otwartości na doświadczenie, towarzystwa odważnych, pozytywnie nastawionych do nowości osób oraz zdecydowania i determinacji – przekonuje psycholog. Nie bójmy się nowego! Każde nowe doświadczenie wzmacnia naszą pewność siebie i uczy zaufania do własnych poczynań.

Warto eksperymentować w kuchni

Już od pierwszych dni życia uczymy się poznawać nowe smaki. To doświadczenie utwierdza nas w przekonaniu, że w poznaniu najlepiej sprawdza się eksperyment. Warto bawić się jedzeniem, komponować produkty, dobierać składniki i gotować z nich potrawy. W każdym z nas jest trochę z szefa kuchni, tylko trzeba wyciągnąć te umiejętności na światło dzienne.
Spróbowanie każdej nowej potrawy która została przez nas samodzielnie skomponowana, będzie powodem do dumy. – Kuchnia jest dobrym miejscem do eksperymentów i przełamywania swoich uprzedzeń – szukanie nieszablonowych rozwiązań kulinarnych może stanowić preludium do nabierania coraz większej odwagi w życiu – dodaje psycholog. Każdy odniesiemy w kuchni sukces, może przełożyć się pozytywnie na inne aspekty naszego życia. Może tez zainspirować naszych bliskich do wprowadzania innowacji i podejmowania nowych wyzwań – nie tylko kulinarnych.

Wspólne gotowanie

Kuchnia to miejsce idealne do spędzania czasu w gronie najbliższych. Każdy rodzinny posiłek zbliża, wzmacnia więzi i relaksuje. – Kiedy stworzymy coś wspólnie, np. pyszną potrawę, zysk jest podwójny: oprócz rozkoszowania się posiłkiem, budujemy relacje z najbliższymi – tłumaczy Monika Perkowska.

Skuś się i poeksperymentuj w kuchni!

  • Złam uprzedzenia i zjedz potrawę, do której nie jesteś przekonany od dzieciństwa.

Z wiekiem zmieniają się nie tylko wygląd zewnętrzny, upodobania i nawyki, ale również preferencje smakowe. Warto po długim czasie sprawdzić, czy nasza trauma z dzieciństwa, na przykład znienawidzona przez nas gotowana marchewka, czy szpinak, nie staną się dla nas obiadowym „must have".

 PrzeczytajSzpinak warto jeść. Przepis na szpinak 

  • Ugotuj tę potrawę najlepiej jak potrafisz i zaproś bliskie osoby na obiad.

Jakież będzie zdziwienie gości, gdy naszym popisowym daniem stanie się coś, o czym wiadomo, że nie przepadaliśmy.

  • Połącz dwa smaki, których nigdy w życiu nie spróbowałbyś jednocześnie.

Jakie smaki według Ciebie do siebie nie pasują? Połączenie jakich składników jest Twoim zdaniem niewłaściwe? Czy na przykład makaron, kaczka i czarna porzeczka mogą stworzyć zgrane trio kulinarne? Gwarantujemy, że można z nich wyczarować niesamowite, unikalne danie. Do dzieła!

  • Umów się z przyjaciółmi na wspólne gotowanie potrawy, której żadne z Was nigdy wcześniej nie próbowało.

Warto sprawić, by spotkanie w gronie najbliższych było inne niż do tej pory. Wybierzcie osobę, która z zamkniętymi oczami wskaże na mapie lub globusie jedno miejsce. Sprawdźcie, jaki to kraj i ugotujcie wspólnie coś zainspirowanego własnie jego kulturą. To zagwarantuje nie tylko świetną zabawę, ale i poszerzy Waszą wiedzę kulinarną.

  • Spróbuj przyrządzić danie, które widziałeś w telewizji lub gazecie i zapierałeś się, ze w życiu byś tego nie zrobił.

Zamień bierne oglądanie ciekawych programów lub czytanie książek kulinarnych na czynne. Może podobnie jak znani kucharze, masz talent kulinarny. Nie dowiesz się, póki nie spróbujesz swoich sił w kuchni. Skorzystaj z wiedzy, którą przekazują w programie. W tym celu zapisz wszystko na kartce lub nagraj, a następnie wykorzystaj podczas gotowania.

  • Kup dodatek, o którym wcześniej nie słyszałeś i stwórz z niego danie.

Widzisz w sklepie nowy produkt, na przykład warzywo, owoc lub kaszę? Nieznane jest najciekawsze! Kup to wyczaruj w kuchni danie, którego ten nowy produkt będzie tematem głównym.

  • Nagraj VLOG lub załóż blog i pokaż jak gotujesz swoje popisowe danie.

A gdy już odkryjesz w sobie żyłkę "szefa kuchni", to możesz pokusić się o prowadzenie vloga lub bloga, by pokazać swoje pomysły i kulinarne poczynania. To miłe uczucie stać się inspiracją dla innych.

  • Wykorzystuj składniki w niekonwencjonalny sposób.

Kto powiedział, że panierką zawsze musi być bułka tarta, a kotlety muszą być mięsne? Bądź kreatywny i wymyślaj nowe zastosowanie zwykłych produktów. Na przykład zamiast tartej bułki do panierowania polędwiczek w kurczaka użyj kruszonych krakersów. Czemu nie?

  • Co zamiast kotleta schabowego i mielonego?

Zamień je na przykład na kotleciki makaronowe ze smażonym porem. Wciel powyższe zasady w życie i na dzisiejszy obiad zrób kotleciki makaronowe. Przepis na nie jest dziecinnie prosty i składa się z ogólnodostępnych składników.

Przepis na kotleciki makaronowe ze smażonym porem

Czas przygotowania potrawy: 30 minut
Poziom trudność: łatwe
Liczba porcji: dla 4 osób

 Dowiedz się: Które makarony warto jeść, a których lepiej unikać 

Składniki:

  • 400 g makaron Gniazda Wstążki
  • Por 2 szt.
  • Jajko 2 szt.
  • 150 g bułki tartej
  • Mąka ziemniaczana 1 łyżka
  • Sól, pieprz
  • Tymianek

Przygotowanie kotlecików makaronowych z porem

Makaron gotujemy wg zaleceń producenta i drobno siekamy. Surowe pory oczyszczamy i kroimy na małe kawałki a następnie mieszamy z makaronem. Do powstałej w ten sposób masy wbijamy jajka, mąkę ziemniaczaną oraz ¾ bułki tartej. Doprawiamy solą, pieprzem oraz tymiankiem. Całość dokładnie mieszamy, po czym formujemy owalne kotleciki, niewielkiej wielkości. Następnie obtaczamy je w pozostałej części bułki tartej.

Kotlety smażymy na mocno rozgrzanym oleju, średnio po 5 minut na każdą stronę. Danie można serwować np. z sosem czosnkowym. 

Autor: Monika Perkowska – psycholog
Współpraca: Lubella
0komentarzy