Wilczomlecze – kwiaty doniczkowe łatwe w uprawie. Poznaj ich gatunki i wymagania

Wilczomlecze to ciekawe i bardzo zróżnicowane rośliny. Polecamy wilczomlecze doniczkowe i podpowiadamy, jak o nie zadbać.
  • Wilczomlecz

    Niektóre wilczomlecze przypominają kaktusy, inne uprawiamy ze względu na kolorowe "kwiaty".

    Federico Burgalassi (unsplash.com)
  • Wilczomlecz nadobny

    Wilczomleczami są popularne gwiazdy betlejemskie. Warto wiedzieć, że to, co często uważamy za kwiaty, to kolorowe przylistki. Prawdziwe kwiaty są bardzo niepozorne.

    Lightheartdreamer (pixabay.com)
  • Wilczomlecz białounerwiony

    Wilczomlecz białounerwiony ma zdolność do wystrzeliwania swoich nasion. Jednak w domu nie zawsze kwitnie i zawiązuje owoce.

    Altina Bibliotechnaya (pixabay.com)
  • Wilczomlecz trójżebrowy

    Ten wilczomlecz jest często uważany za kaktusa. To wysoka roślina i trzeba na nią przewidzieć odpowiednią ilość miejsca.

    Katarzyna Laszczak
  • Wilczomlecz palczasty

    Wilczomlecz palczasty, zwany też ołówkowym, ma bardzo ciekawy pokrój.

    Mokkie (wikimedia.commons CC BY-SA 3.0)
  • Wilczomlecz mleczny

    "Zwykły" wilczomlecz mleczny ma spłaszczone, kanciaste pędy.

    Photo by David J. Stang (wikimedia.commons CC BY-SA 4.0)
  • Wilczomlecz mleczny odmiany Cristata

    Niezwykły kształt mają wilczomlecze odmiany Cristata.

    Suanpa (pixabay.com)
  • Wilczomlecz wielki

    Wilczomlecz wielki i kandelabrowy również bardzo często są uważane za kaktusy.

    Zeynel Cebeci (wikimedia.commons CC BY-SA 4.0)
  • Euphorbia heptagona

    W domach można spotkać także kilka innych kaktusopodobnych wilczomleczy.

    Katarzyna Laszczak
  • Sok wilczomlecza

    Biały, mleczny sok, wypływający z uszkodzonych pędów, liści i innych części wilczomlecza, wywołuje silne podrażnienia. Trzeba uważać na bezpośredni kontakt ze skórą i błonami śluzowymi.

    Katarzyna Laszczak

Wilczomlecze mają bardzo wiele gatunków (ich liczbę szacuje się na 1600-2000), które w dodatku są bardzo zróżnicowane. Niektóre do złudzenia przypominają kaktusy i często są z nimi mylone. Inne to pospolite chwasty, które rosną dziko również w Polsce (np. wilczomlecz ogrodowy, wilczomlecz sosnka). Są też rośliny ozdobne, uprawiane w ogrodach (np. wilczomlecz groszkowy czy obrzeżony) oraz na balkonach (np. piękny wilczomlecz Diamond Frost).

Jest też grupa wilczomleczy, które są uprawiane jako rośliny doniczkowe (w polskim klimacie). Do nich należy właśnie kilka gatunków mylonych z kaktusami, ale są też bardziej zaskakujące rośliny – o pięknych kwiatach lub kolorowych liściach. Właśnie nimi zajmiemy się w tym artykule.

licencje zdjęć wykorzystanych w artykule: CC BY-SA 2.0, CC BY-SA 3.0, CC BY-SA 4.0

Jakie wymagania mają wilczomlecze doniczkowe

Wymagania wilczomleczy doniczkowych są dość zbliżone (pewnym wyjątkiem jest tylko wilczomlecz nadobny, o czym piszemy przy opisie tego gatunku). Do podstawowych wymagań tych roślin należy bardzo przepuszczalna ziemia oraz umiarkowane podlewanie. Doniczkowe wilczomlecze są sukulentami, co oznacza, że gromadzą wodę w pędach. Dlatego doskonale radzą sobie z okresami suszy, ale nie – z nadmiarem wody. Między jednym i drugim podlaniem podłoże powinno przesychać. W doniczce koniecznie musi być odpływ, a woda nie powinna stać na podstawce. Większość wilczomleczy radzi sobie dobrze również z suchym powietrzem.

Wilczomleczom domowym trzeba też zapewnić jasne miejsce i pokojową temperaturę, która zimą może być trochę niższa. Lato wilczomlecze doniczkowe mogą spędzać na dworze, w ogrodzie lub na balkonie, jednak trzeba im znaleźć miejsce osłonięte przed deszczem.

Podpowiadamy: Jakie wilczomlecze warto uprawiać w ogrodzie i jakie warunki im zapewnić 

Uwaga na sok i ciernie wilczomleczy

Wszystkie wilczomlecze są trujące. Zawierają one toksyczny, mleczny sok, który powoduje zatrucia oraz silne podrażnienia skóry i błon śluzowych (przy bezpośrednim kontakcie). A wycieka on w dużej ilości z uszkodzonych lub złamanych pędów. Dlatego trzeba zachować pewną ostrożność przy tych roślinach, a prace, które mogą powodować ich uszkodzenie, wykonywać w rękawiczkach. Trzeba też uważać na dzieci (oraz zwierzęta domowe).

Trzeba też wiedzieć, że wiele wilczomleczy ma ostre i mocne ciernie, co również wymusza ostrożność w obchodzeniu się z nimi. Jednak podobne zagrożenia stwarza wiele innych roślin doniczkowych, więc nie oznacza to, że mamy rezygnować z ich uprawy.

Wilczomlecze czyli euforbie

Wilczomlecze często są nazywane euforbiami. To spolszczona wersja ich łacińskiej nazwy – Euphorbia.

A oto popularne i ładne wilczomlecze doniczkowe

 Wilczomlecz nadobny

Wilczomlecz nadobny, zwany też wilczomleczem pięknym (Euphorbia pulcherrima) to dobrze znana poinsecja, czyli gwiazda betlejemska. W Polsce ten gatunek uprawia się wybitnie sezonowo, w okolicy Świąt Bożego Narodzenia. Rośliny sprzedawane w tym czasie mają pięknie wybarwione tak zwane przylistki (często mylnie uważane za kwiaty). Z roku na rok pojawia się coraz więcej kolorów, odcieni i wzorów.
Te rośliny z czasem tracą kolorowe ozdoby i wtedy najczęściej pozbywamy się ich. Można je jednak uprawiać znacznie dłużej. Trzeba się jednak liczyć z tym, że poinsecja na jakiś czas straci liście, a po okresie odpoczynku rośliny, pojawią się tylko zielone liście (mogą one się wybarwić jesienią, jednak nie zawsze się to udaje). Poinsecje, w przeciwieństwie do innych wilczomleczy, źle znoszą przesuszenie i powinny mieć wilgotne (ale nie mokre) podłoże.

Dowiedz się więcej: 10 zaskakujących faktów o poinsecji czyli wilczomleczu nadobnym

Wilczomlecz lśniący

Ta euforbia jest też znana jako wilczomlecz okazały (Euphorbia milii). Popularna jest także jej zwyczajowa nazwa, czyli korona cierniowa. Ta roślina tworzy dość długie i rozgałęzione pędy (może dorastać do 1,5 m wys.), które z czasem pokrywają się brązową, „drewnopodobną" skórką. Są one pokryte kolcami, szczególnie okazałymi u starszych roślin. Liście są owalne i niezbyt gęste. Największą ozdobą tego wilczomlecza są piękne i kolorowe liście przykwiatowe. Są one nieduże, zaokrąglone i do złudzenia przypominają „zwykłe" płatki kwiatu. Najczęściej są różowe, czerwone, białe, kremowe, ale mają sporo odcieni. Wymagania uprawowe ma typowe dla wilczomleczy.

 


Wilczomlecz lśniący
"Korona cierniowa" była kiedyś bardzo popularnym kwiatem doniczkowym. Ładnie kwitnie i ma niewielkie wymagania. Fot. Katarzyna Laszczak

Wilczomlecz białounerwiony

Wilczomlecz białounerwiony (Euphorbia leuconeura) bywa nazywany gwiazdą Madagaskaru. To roślina średniej wielkości (dorasta do 60-90 cm), a jej pędy niezbyt mocno rozgałęziają się. Ma ona oryginalny wygląd, bo dolna część pędów jest naga, natomiast na szczycie wyrastają stosunkowo duże liście o łopatkowatym kształcie. Są one ciemnozielone, ale z bardzo wyraźnym białym wzorem, biegnącym wzdłuż nerwów liścia.
Ten wilczomlecz czasem kwitnie, ale jego kwiaty nie są dekoracyjne. Może również zawiązywać owoce, które z czasem pękają i wyrzucają nasiona na pewną odległość (uważajmy, żeby nie wpadały one do jedzenia czy picia, również naszych zwierząt).

Wilczomlecz trójżebrowy

Wielu właścicieli wilczomleczy trójżebrowych (Euphorbia trigona) jest przekonanych, że uprawia kaktusa. Ten wilczomlecz rzeczywiście bardzo przypomina te rośliny. Ma grube, mięsiste, wzniesione pędy o trzech „kantach", pokrytych rzędem kolców. Dolna część często rozgałęzia się, jednak pędy nie rosną na boki, a prosto do góry. Mogą na nich pojawiać się nieduże, owalne liście (szczególnie kiedy jest wilgotne powietrze). Wilczomlecz trójżebrowy jest duży – może dorastać do 2,5 m wysokości. Przyciąć można tylko młode rośliny, więc zastanówmy się, czy mamy odpowiednią ilość miejsca dla tego wilczomlecza.

Polecamy: Doniczkowe pnącza, które warto mieć

Wilczomlecz palczasty

Wilczomlecz palczasty (Euphorbia tirucalli) jest znany także pod kilkoma innymi nazwami – wilczomlecz segmentowy, wilczomlecz ołówkowy, potocznie jest także zwany patyczakiem. Ta zwyczajowa nazwa dość dobrze oddaje jego wygląd. Jego pędy o wałeczkowatym kształcie są stosunkowo cienkie i mocno rozgałęzione. Na ich szczytach mogą pojawiać się drobne listki, jednak głównym walorem ozdobnym jest sam pokrój tej rośliny.
W domach wilczomlecz palczasty może dorastać do 1 m wysokości, jednak rośnie dość wolno.
Uwaga: jako patyczak jest też znana inna roślina, czyli ripsalis (Rhipsalis cassutha).

Wilczomlecz mleczny

Wilczomlecz mleczny (Euphorbia lactea) ma lekko rozgałęzione, wzniesione pędy, które mogą mieć w przekroju kształt trójkąta lub rombu. Mają wyraźnie zaznaczone żebra, z rzędem krótkich cierni. Jednak te rośliny nie są szczególnie popularne. Natomiast prawdziwą furorę robi ozdobna odmiana tej rośliny, zwana Cristata (czyli "grzebieniasta"). Górna część jej pędu jest silnie zgrubiała, pofałdowana i przypomina grzebień, zwieńczony kolcami. Najczęściej wyrasta on z krótkiego pędu (często są to rośliny szczepione na pędach innych wilczomleczy). Już sam kształt wilczomlecza Cristata jest bardzo oryginalny, a może on też mieć różne kolory i odcienie. To jeden z ciekawszych domowych sukulentów.

Wilczomlecz opasły

Wilczomlecz opasły (Euphorbia obesa) wyróżnia się kształtem, nawet wśród tych zadziwiających roślin. Ma on mocno skrócony i rozdęty pęd, który jest niemal okrągły. Na jego powierzchni delikatnie zaznacza się najczęściej 8 żeber, każde z rzędem małych guzków. Na szczycie wilczomlecza opasłego pojawiają się liście (najczęściej na krótko) oraz kępka drobnych kwiatów. Powierzchnia rośliny może być różnie przebarwiona i pokryta delikatnym wzorem.
Te wilczomlecze bywają mylone z kaktusami z rodzaju Astrophytum.

 


Euphorbia obesa
Wilczomlecz opasły po angielsku bywa nazywany "baseball plant" ponieważ przypomina piłkę do bejsbola.Fot. Derek Keats from Johannesburg, South Africa (wikimedia.commons CC BY-SA 2.0)

Wilczomlecz wielki i kandelabrowy

Te dwa gatunki są do siebie podobne, a wyglądają jak spełnione marzenie o kaktusie z westernu. Jednak to również wilczomlecze, a nie kaktusy, w dodatku pochodzące z Afryki. Mają kandelabrowy pokrój, ich pędy mają po 4-5 żeber, na krawędziach których często wyrastają drobne, żółte kwiaty. W naturze dorastają do kilkunastu metrów wysokości, w uprawie doniczkowej są znacznie mniejsze. Ich botaniczne nazwy to Euphorbia candelabrum (wilczomlecz kandelabrowy) oraz Euphorbia ingens (wilczomlecz wielki).

Poznaj: Najbardziej niezwykłe rośliny świata. Jedne przetrwają lata bez wody, inne lubią pożary

Inne wilczomlecze jak kaktusy

W uprawie spotyka się jeszcze kilka wilczomleczy, które są podobne do siebie, a wszystkie – przypominają kaktusy. Mają ciernie, niekiedy dość długie i mocne, które mogą być ciekawie przebarwione. Ich pędy rozgałęziają się, ale są wzniesione (mają tzw. kandelabrowy pokrój).

Wśród nich znajdziemy rośliny średniej wielkości, dorastające do kilkudziesięciu centymetrów. Do tych wilczomleczy należy m.in.: Euphorbia pentagona („wilczomlecz pięciokątny"), Euphorbia heptagona („wilczomlecz siedmiokątny"), Euphorbia ferox („wilczomlecz dziki" – rzeczywiście jest wyjątkowo kolczasty). Najczęściej nie mają utrwalonych polskich nazw, ale ich łacińskie przydomki są znaczące. 

Autor: Katarzyna Laszczak
0komentarzy