Trawnik z siewu czy trawa z rolki?

Kiedyś trawnik mógł być zakładany wyłącznie z siewu. Mniej więcej 20-25 lat temu pojawiły się na rynku trawy z rolki. Od razu zyskały uznanie. Mają wiele zalet, a największą jest chyba natychmiastowy efekt. Zobacz, jaki trawnik wybrać z siewu, czy z rolki.
  • Trawnik

    Trawnik z rolki będzie cieszył oko zaraz po ułożeniu, na ten z siewu trzeba czekać kilka tygodni. Jednak trawa, niezależnie czy pochodzi z siewu czy z rolki, potrzebuje dobrze przepuszczającego wodę podglebia oraz pieszczysto-gliniastej warstwy wierzchniej o grubości 20-30 cm. Optymalna kwasowość gleby, czyli wskaźnik tzw. pH wynosi 5,5-7,0.

    Grażyna Zwolińska

Na trawnik z siewu czekać trzeba co najmniej kilka tygodni. Poza tym, w związku z tym, że ziemia zawiera mnóstwo nasion chwastów, to kiełkują one razem z trawą lub szybciej. Trawa z rolki przykrywa te nasiona. Przebijają się tylko chwasty trwałe typu perz.

Nawóz daj już na starcie

Jeśli chodzi o przygotowanie podłoża pod trawnik, to przy jednym i drugim trawniku wygląda to podobnie. Podłoże powinno być przepuszczalne, wyrównane, bo nawet trawnikiem z rolki nie da się zakamuflować nierówności terenu. Będzie w nich stać woda, co trawie nie służy.

Zobacz też poradnik: Założenie trawnika krok po kroku

Ogromnie ważne przy zakładaniu trawnika jest danie tzw. nawożenia startowego. Najlepsze są nawozy długo działające. Powinny być one wymieszane z ziemią. Potem podłoże trzeba dobrze podlać.

– Błędem jest wysiewanie nawozu bezpośrednio na trawę z rolki, bo można ją „spalić" – ostrzega Tadeusz Sikora z firmy Hortus zajmującej się m.in. zakładaniem trawników. – Trawa z rolki ma ograniczoną ilość korzeni i tak podanego nawozu nie rozprowadzi. Zasada jest taka, że trawa musi iść korzeniami za nawozem. I jeszcze jedno: jeśli podłoże jest kwaśne, trzeba przed położeniem trawnika z rolki lub wysianiem nasion, wymieszać ziemię z dolomitem z dodatkiem magnezu.

Zbyt niski odczyn pH

Jeśli odczyn pH gleby jest zbyt niski, potrzebne jest wapnowanie. Podnosi ono odczyn gleby na bardziej zasadowy i tworzy tak pożądaną strukturę gruzełkowatą gleby. Wapnowanie zapobiega również wyrastaniu mchu na trawniku. Jeśli mamy wątpliwości co do jakości podłoża, zawsze warto zwrócić się do profesjonalisty, który przeprowadzi analizę gleby i poradzi nam, jak przygotować podłożę pod trawnik.

Próchnicy pod trawę tylko troszkę

– Jednym z błędów osób zakładających trawnik jest lekceważenie przygotowania terenu – podkreśla T. Sikora. – Zwłaszcza przy nowo wybudowanym domu gleba może być zatruta środkami chemicznymi i zanieczyszczona, choćby gruzem. Nawiezienie ziemi bywa więc koniecznością. Dość często jednak osoby zakładające trawnik nie orientują się, że podłoże dla trawnika nie powinno zawierać zbyt dużej ilości próchnicy. Przywożą bardzo żyzną ziemię, torf i robią źle. Wprawdzie przez jeden sezon trawnik będzie wyglądał dobrze, ale już po zimie może zacząć zamierać.

Warto się dowiedzieć: Jak odzyskiwać i zagospodarować deszczówkę w ogrodzie 

Przy zakładaniu trawnika lepszy piasek niż glina

Do założenia trawnika potrzeba tylko kilka procent ziemi próchnicznej, resztę powinny stanowić przepuszczalne piaski. Ziemia ma być lekka, przepuszczalna, woda powinna z niej łatwo odchodzić.

– Problemem jest glina. Czasem jest jej gruba, nawet metrowa warstwa. Wtedy koszty założenia trawnika bardzo rosną, bo konieczna może być nawet wymiana gleby i drenaże – zauważa Tadeusz Sikora. – Podłoże gliniaste trzeba jak najbardziej rozluźnić za pomocą piasku lub żwiru i niewielkiej ilości próchnicy. Prawda jest taka, że o wiele łatwiej założyć trawnik na piasku niż na glinie.

 Aby skorygować strukturę gleby gliniastej najlepiej dodać żwir frakcjonowany o uziarnieniu 0–4 mm. W ten sposób poprawimy warunki powietrzno-wodne w glebie i umożliwimy korzeniom swobodne, silne rozrastanie. W przypadku gleb słabych, piaszczystych można dodać ziemię kompostową lub odpowiednią ilość torfu w celu zwiększenia zawartości próchnicy w glebie – tym samym dla zwiększenia wilgotności i dostępności składników pokarmowych w glebie wartościowych mikroelementów z gleby podczas opadów – wyjaśnia Lidia Tokarska, architekt krajobrazu, inspektor nadzoru terenów zieleni i ekspert Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Twórców Ogrodów.

Z trawą w rolce jak z... jajkiem

Trawa z rolki jest zwykle cięta na pasy o długości 2 m i szerokości 40 cm. Musi być obficie podlewana i dobrze dociśnięta do mokrego podłoża. Inaczej mogą się pojawić wyschnięte obumarłe miejsca.

– Warto pamiętać o tym, że pasy trawy z rolki nie mają korzeni na zewnątrz. Przechodzą one do gleby dopiero po paru dniach. Dlatego podłoże, na którym kładzie się zielone pasy musi być mocno wilgotne – podkreśla T. Sikora. – Potem trzeba całość dokładnie zwałować. Pasy z trawy nie mogą przeschnąć w czasie transportu, nie powinny też leżeć przed położeniem w słońcu.


Trawa z rolki
Trawa w rolce to najszybszy sposób na założenie trawnika. Trzeba to jednak robić z głową, by efekt był zadowalający.Fot.: ddgarton (Pixabay.com) 

Ekspert radzi zakładać trawnik z rolki w porze chłodniejszej i wilgotnej. Wprawdzie można go kłaść nawet w lipcu, ale to wymaga specjalnego traktowania, zwłaszcza bardzo obfitego nawadniana, żebyśmy mogli cieszyć się soczystą zielenią trawnika.

To ciekawe: Tkana sztuczna trawa

Autor: Grażyna Zwolińska
1komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (1)

i dobrze się przyjmuje - jak już kogoś stać na trawnik z rolki to go stać na automatyczne nawadnianie.
Tomek, 14.03.2017, 18:37