Tawuła, czyli Spirea japońska – jak ją uprawiać i pielęgnować

Nikt nie wie, jak spirea japońska trafiła do Polski z Japonii. Wiadomo natomiast, że było to w drugiej połowie XIX wieku. W Polsce roślinę tą nazywa się tawułą. W naszych warunkach krzew tawuły jest popularny. Uwielbia lato, ale nie boi się też zimy.
  • Tawuła japońska

    Ten popularny krzew - jak żartobliwie przyznają ogrodnicy - jest pogodoodporny. Niestraszny mu upał. Mróz też mu nie szkodzi. Tawuły nie mają szczególnych wymagań glebowych, dobrze wzrastają w miejscach nasłonecznionych oraz suchych.

    alsen (Pixabay.com)

Spirea japońska w Polsce znana jest jako tawuła. Roślina ta stanowi ozdobę ogrodu od wczesnej wiosny do jesieni. Można ją spotkać zarówno na zaprojektowanych trawnikach miejskich (jest odporna na zanieczyszczenia powietrza, a przecież w miastach jest smog i inne szkodliwe substancje w powietrzu), jak i ogrodach, choćby jako żywopłot albo do obsadzenia skarp. Gdy tawuła kwitnie, z daleka jej krzew wygląda jak jeden wielki pąk kwiatowy.

Polecamy: Krzewy, które długo kwitną

Odmiany tawuły

Do najczęściej spotykanych odmian tawuły należy Gold Princess (po ang. złota księżniczka). – Ma żółte liście, a jej kwiaty są wrzosowate – mówi Jarosław Mikietyński, ogrodnik Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. – Roślina rośnie do około 80 centymetrów.

Podobny wzrost osiąga odmiana shirobana genpei. – Kwiatostany tej odmiany tawuły są dwubarwne: białe i wrzosowe, a liście zielone, jasne albo ciemne – informuje ogrodnik.

Goldflame to ciemnoróżowe albo fioletowe kwiaty. Jej liście, jako młode, są miedziane, później przechodzą w pomarańczowe, by na końcu stać się zielono-żółte.

Przeczytaj też: Bluszczyk kurdybanek, zwany leczniczą bombą i rośliną żołnierzy  

Kolejna odmiana tawuły to nana. – Jest o połowę niższa niż standardowa tawuła – dodaje ogrodnik. – Czasem mierzy zaledwie 20 centymetrów. Ma też drobniejsze różowe kwiaty. Jej liście są zielone, ostro zakończone.

Do najwyższych odmian tawuły należy Aldiflora. Dorosła roślina może mierzyć nawet metr wysokości. Kwiaty są ciemnoróżowe, fioletowe, a liście – w połowie żółte i w połowie zielone.

Odmiana Crispa też ma ciemnoróżowe, bordowe kwiaty, a obrzeża jej liści są piłkowate, czyli ząbkowane.

Jakie warunki lubi tawuła

Tawuła lub słońce i ciepło. Półcień też jej nie przeszkadza. To roślina mrozoodporna, więc przetrwa z powodzeniem polską zimę. – Tawuła najlepiej rośnie na glebie przepuszczalnej, lekkiej, czyli takiej, która przepuszcza wodę w głąb korzeni, a nie utrzymuje jej tylko na powierzchni – tłumaczy ogrodnik. – Spirea lubi też wilgoć, ale nadmiar wody, jak każdej innej roślinie, też szkodzi. Okresowe susze nie są natomiast dla niej ciężkie. To roślina, która nie wymaga specjalnego nawożenia.

Pielęgnacja spirei japońskiej

Przycinanie tawuły powinno się wykonać na przełomie lutego i marca. – Po przycinaniu warto zebrać obcięte pędy i zasadzić je w doniczce, wypełnione w połowie żwirem, a w połowie ziemią – zaznacza ekspert. – Nie trzeba nawet czekać, aż roślina się ukorzeni. Korzenie pojawią się, gdy roślina będzie już w doniczce. Trzmiele i inne owady chętnie oblatują tawułę i ją zapylają. Teraz kwiaty tawuły przekwitają. Jeżeli je usuniemy, jeszcze raz w wakacje spirea może zakwitnąć.

Warto wiedzieć: Jak uprawiać polskie kiwi 

Szkodniki tawuły

Krzew tawuły jest odporny na choroby. Główne utrapienie spirei japońskiej stanowi jedynie mączniak, to choroba grzybowa. – Występuje najczęściej na odmianie crispa. Na roślinie pojawia się biały nalot – wyjaśnia Jarosław Mikietyński. – Choroby grzybowe najlepiej jest zwalczać środkami chemicznymi. Ja stosuję Miedzian w płynie albo Amistar i Topsin, które są zawiesinami.


Tawuła japońskwa
Tawuły często sadzi się jako tło dla mniejszych roślin. Można wysadzić je również jako żywopłot. Jednak wówczas trzeba zachować między roślinami spory odstęp - 70 centymetrów. Tawuły można uprawiać wzdłuż drogi, ponieważ są bardzo odporne na zanieczyszczenie środowiska. Główną zaletą tych roślin są małe wymagania. Można je również sadzić w donicach.Fot. Katarzyna Laszczak 

Autor: Katarzyna Piojda
0komentarzy