Szkodniki w ogrodzie. Jak z nimi walczyć? Poradnik

Zaatakowane przez mszyce rośliny. Krecie kopczyki na gładkim trawniku. To może zepsuć humor ogrodnikowi. Co możemy zrobić, by temu zaradzić?
Ślimak na roślinie ogrodowej
Ślimaki łatwo pozbierać i wynieść je poza ogród. Musimy jednak pamiętać, że winniczki są pod częściową ochroną.

fot. scx.hu

Naszym ogrodem zainteresowani są nie tylko znajomi, czy sąsiedzi ale także zwierzęta i robaki, które chciałyby pożerować na roślinach. Zobacz, jak radzić sobie z różnego rodzaju pasożytami.

Mszyce – są wielkości główki od szpilki, w kolorze zielonym lub czarnym

Żywią się sokami roślin, osłabiają ich wzrost i zniekształcają liście. Nie potrzeba ich wiele, żeby szybko się rozmnożyły. Jeśli więc zauważymy je w ogrodzie, powinniśmy pozbyć się ich jak najszybciej. Trzeba użyć do tego oprysków, które pomoże nam dobrać sprzedawca w sklepie ogrodniczym.

– Opryskiwać należy wczesnym rankiem lub późnym wieczorem. Można to robić także w pochmurny dzień, ale nie deszczowy, bo woda zmyje opryski z liści i nic nam nie dadzą – tłumaczy Dawid Trzaska, właściciel firmy Eko Ogrody.

Zobacz również: Jak stworzyć piękny ogród kwiatowy

Możemy do tego użyć opryskiwacza ręcznego lub mechanicznego. Czynność należy powtórzyć kilkakrotnie, co 8–12 dni, żeby skutecznie pozbyć się szkodników. Najczęściej mszyce żerują na młodych liściach albo na roślinach o delikatnych. Atakują zarówno rośliny ozdobne, jak i uprawne a nawet chwasty. Stronią za to od roślin o grubych, skórzastych liściach. 

Czerwce – trudne do zwalczenia

Do tej grupy należą tarczniki, miseczniki i wełnowce. Są trudne do zwalczenia. Pierwsze i drugie są otoczone specjalną osłonką, w której żeruje i składa jaja samica. Z tej otoczki larwy migrują po całej roślinie. Czerwce są tak małe, że trudno je zauważyć zanim poczynią znaczne spustoszenia w roślinach.

Natomiast wełnowce otoczone są nicią z nalotem woskowym. Przypominają malutkie kuleczki waty przyczepione do roślin. Jedne i drugie należy zwalczać opryskami wybierając odpowiedni preparat w sklepie i stosując go zgodnie z instrukcją zamieszczoną na opakowaniu.

Wciorniastek wygląda jak przecinek

Ma on kolor żółtawobiały i także trudno go zauważyć. Niestety może poczynić spore szkody w ogrodzie. Żeruje na liściach i pąkach kwiatów. Na miejscach, na których żerował pozostawia srebrzyste plamki. Sposób na niego to także opryski.

Ślimaki "bez domków" szkodzą bardziej

Szczególnych kłopotów przysparzają ogrodnikom ślimaki "bez domków". Ich przysmak to delikatne liście. Szczególnie upodobały sobie rośliny typu funkie (zwane także hostami). – Sposobem na nie jest obsypywanie roślin specjalnymi granulkami, najczęściej w kolorze niebieskim – tłumaczy  Dawid Trzaska. – Taki preparat może odstraszać ślimaki nawet przez kilka tygodni zależnie od warunków pogodowych, czyli czy np. nie zmyje go deszcz.

Przeczytaj koniecznie: Zwalczanie ślimaków w ogrodzie 

W krajach Europy zachodniej ślimaki "przegania się" także specjalnymi miedzianymi taśmami lub okręgami, ale w Polsce rzadko spotyka się te rozwiązania – są drogie i łatwo padają łupem złodziei. 

Zobacz: Pożyteczne rośliny w ogrodzie: zwalczają szkodniki i użyźniają glebę 

Winniczki w skorupkach łatwo pozbierać i  wynieść poza ogródek.  Musimy jednak pamiętać, że na terenie Polski ten gatunek jest objęty ochroną częściową. W Rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 12 października 2011 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt zezwolono na zbiór osobników o średnicy muszli powyżej 30 mm, przez 30 dni łącznie w danym roku, w okresie od dnia 20 kwietnia do dnia 31 maja.

Ekologiczny, choć trudno powiedzieć że humanitarny, sposób pozbycia się ślimaków polega na wkopaniu w ziemię w ogrodzie przeciętych puszek po piwie z odrobiną tego trunku na dnie. Ślimaki wpadają do takich puszek i topią się w zawartym w nich płynie. W sklepach można też kupić specjalne pułapki, które trzeba opróżniać co kilka tygodni.

Krety nie lubią psów 

– Tego zwierzęcia trudno pozbyć się z ogrodu – zaznacza ogrodnik. – Za to w ciągu jednej nocy może przekopać nam cały ogród i zielony równy trawnik naznaczyć czarnymi kopcami. 

Krety odżywiają się dżdżownicami, larwami owadów i drobnymi kręgowcami, które lokalizują dzięki czułemu słuchowi oraz włosom czuciowym na pysku i ogonie, czułym na drgania. Kopią systemy podziemnych tuneli o średnicy ok. 6 cm na  głębokości 20–50 cm. Preferują gleby żyzne i wilgotne.

Zdaniem Dawida Trzaski dostępne w sprzedaży systemy ultradźwiękowe, które mają odstraszać tego szkodnika bardziej denerwują ludzi niż krety. Niespecjalnie działa też karbit, zalewanie dołów wodą czy  palenie ognisko wokół nich ani zamieszanie innych wydających dźwięk elementów, np. puszek..  

W Polsce ten gatunek jest objęty ochroną gatunkową częściową. Nie jest chroniony na terenie  ogrodów, upraw ogrodniczych, szkółek, lotnisk, ziemnych konstrukcji hydrotechnicznych oraz obiektów sportowych.

Z doświadczeń ogrodnika wynika, że krety nie przepadają za psami, więc w ogrodzie po którym biega pies krecie kopce rzadko można uświadczyć.   

Autor: Edyta Hanszke
Współpraca: Dawid Trzaska, ogrodnik z Opola
3komentarzy

Komentarze (3)

Opisane powyżej metody walki ze szkodnikami w ogródku są na ogół znane przez użytkowników, trudniejsza sytuacja jest ze zwalczaniem turkucia podjadka. W słubickich ogródkach działkowych ten szkodnik występuje ostatnio w ogromnych ilościach i nie ma na niego żadnego skutecznego sposobu . Stosowane wkopywanie słoików na drogach jego penetracji, zakopywanie w pojemnikach obornika, czy nawet podtapianie terenu wodą nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Do niedawna można go było zwalczać granulatem przeznaczonym przeciw ślimakom, był skuteczny również na turkucia. Obecnie sprzedawany środek ma ślimaki pod taką samą nazwą jest bardzo skuteczny na ślimaki, niestety , absolutnie nie działa przeciw turkuciom. Sklepy ogrodnicze nie oferują niczego na tego szkodnika a szkody przez niego wyrządzane potrafią zniechęcić działkowców do uprawiania ogródków. Może ktoś zna jakiś radykalny , skuteczny środek na tego barbarzyńcę? Ratujcie nasze ogródki - pomocyyyyyyyy!!!!!
Tomasz, 25.06.2012, 16:42
Polecam mój sposób,u siebie udało mi się tą metodą go wytępić,konewka z zimną wodą do niej wlewamy kilka nakrętek płynu do mycia naczyń Ludwik o zapachu miętowym,tą mieszaniną zalewam tuneliki turkucia,odczekujemy kilka minut na wyjście odurzonego a powiem nawet zatrutego turkucia, o ile nie wyjdzie tzn.padnie,to powtórnie zalewam świeże tuneliki i w ten sposób cierpliwie w tym sezonie udało mi się go wytępić,pozdrawia i życzę wytrwałości w jego zwalczaniu :)
OGRODNIK, 25.06.2012, 18:32
Jan Kowalski, 26.06.2012, 13:08