Szkodniki spotykane wiosną w ogrodzie – sposoby na ich pozbycie się

Usychająca trawa, żółte liście kwiatów i brązowiejące łodygi – nie tylko takie szkody da się zauważyć już wiosną w ogrodzie. To sprawka szkodników. Piszemy, jakich i w jaki sposób ich się pozbyć.
  • Mysz polna w ogrodzie

    Szkodnik ogrodowy to m.in. mała, wyglądająca niewinnie mysz.

    ChristopherPluta (Pixabay.com)

Wiosna obudziła się do życia, to i szkodniki się uaktywniły. Ogrodnicy, mimo że wkładają sporo wysiłku w sezonowe roboty, i tak muszą czasem borykać się ze szkodnikami. Wyjaśniamy, jacy nieproszeni goście najczęściej odwiedzają nasz ogród i jak sobie można z nimi poradzić.

Larwy chrząszczy w ogrodzie

– Chodzi przede wszystkim o larwy chrząszcza majowego – mówi Jarosław Mikietyński, ogrodnik Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. – Chrząszcze składają w ziemi jaja, z których w maju wyklują się larwy. To one wyrządzą szkody od spodu: bowiem będą podgryzały korzenie trawy i innych roślin.

Polecamy: Rośliny do zwalczania szkodników i użyźniania gleby

Jak rozpoznać, że trawa została zaatakowana przez larwy chrabąszcza? – Będzie widać na trawniku żółte place, a gdy weźmie się trawę do ręki, będzie się ona łamała – tłumaczy Mikietyński. – Tak będzie się działo, ponieważ korzenie zostały naruszone, zniszczone, obgryzione.

Jest na to rada. – Polecałbym preparaty wyprodukowane na bazie cukru trzcinowego – kontynuuje nasz rozmówca. – On odstrasza zapachem larwy. Powoduje też, że zaklejają im się tchawki.

Zniszczoną trawę powinno się uzupełnić. Warto więc zrobić tzw. dosiewkę. Im szybciej, tym lepiej, bo wówczas nie będzie widać różnicy między starszą a młodszą trawą. Trzeba się jednak najpierw upewnić, że szkodników pod spodem więcej już nie ma.

Przeczytaj również: Jaką trawę wybrać do ogrodu

Krety i karczowniki

Na pierwszy rzut oka szkody wyrządzone przez krety i karczowniki są podobne. Można je jednak rozróżnić. Kopce usypane przez kreta są duże, jakby okrągłe i umiejscowione nad podziemnym korytarzem wydrążonym przez kreta. Karczownik (podobny trochę do szczura) robi mniejsze, bardziej płaskie kopczyki, a tunele do nich znajdują się nie nad tymi kopczykami, tylko obok.

Te żyjątka przezimowały pod ziemią, ale teraz się budzą i wychodzą na powierzchnię. To dlatego, że na przedwiośniu żywiły się dżdżownicami i larwami żyjącymi głęboko pod ziemią. Teraz zrobiło się ciepło, więc larwy kierują się bliżej powierzchni gleby. A krety – idą za nimi, czyli za swoim pokarmem. Znakiem rozpoznawczym są kretowiska. Kopczyki szpecą nawet najbardziej elegancki trawnik. - Krety nie jedzą korzonków, bo wolą żywić się owadami, ale gdy ryją pod ziemią, naruszają i uszkadzają korzenie, więc rośliny słabiej, gorzej rosną i się rozwijają – podkreśl ekspert.

Sposobów na wyproszenie kreta jest sporo. Zabić go nie wolno, bo to ssak pozostający pod ochroną. Można wetknąć w glebę spleśniałe skórki cytrusów albo świeże ząbki czosnku. Ten zapach odstraszy małego futrzaka. To podobnie, jak zapach ludzkich włosów czy sierści psa. Należy je zebrać np. ze szczotki lub miotły, zwinąć w kłębek i zatknąć tak przygotowaną kulką wejście do korytarza kreta. Praktyczne są także płyny odstraszające krety (wlewa się je w norki) oraz granulaty.

Hałas także przeszkadza kretom. – To dlatego niektórzy wbijają wiatraczki w ziemię albo pręty, na których wierzchołkach wkładają aluminiowe puszki – informuje ogrodnik. Odstraszacze elektryczne, wydające dźwięki, również są skuteczne. Tak samo, jak świece dymne.

Przeczytaj też: Jak pozbyć się myszy i szczurów z domu 

Myszy i nornice

Myszy, nornice i norniki są czasem mylone. Myszy są natomiast od dwóch pozostałych gryzoni większe, mają większe uszy, dłuższy ogon oraz większe, masywniejsze łapki. Myszy buszują przeważnie na polach, a nornice i norniki wolą ogrody, zwłaszcza, gdy ziemia jest wilgotna. Jeśli chcesz je wypłoszyć, umieść w otworze listki czarnego bzu, kilka nasion groszku żółtego albo zasadź w pobliżu kryjówek kwiaty w rabatkach, których zapachu gryzonie nie znoszą, choćby narcyzów. Pułapki i trutki w granulkach na gryzonie są skuteczne, ale – zdaniem coraz większej grupy ogrodników – niehumanitarne. Tak samo, jak rozłożone wokół norek krzewy z cierniowymi gałązkami, na jakich gryzonie kaleczą łapki. Lepiej zainwestować w odstraszacze ultradźwiękowe. Emitują one dźwięki nieprzyjemne dla uszu gryzoni, ale niesłyszalne dla ludzkiego ucha. Jeżeli po ogrodzie biegają koty lub pokazują się w nim jeże, to myszy, nornice i norniki raczej się na tym terenie nie pojawią, bo się boją. 

Autor: Katarzyna Piojda
0komentarzy