Rośliny jednoroczne na balkon: kwiaty od wiosny do późnej jesieni

Królowe jednego lata kwitną, pachną i zdobią balkony oraz tarasy. Doskonale nadają się do uprawy w donicach i nie trzeba ich przechowywać przez zimę.
Jednoroczne rośliny na balkon
Surfinie i petunie to wdzięczne kwiaty na słoneczny balkon: kwitną obficie do późnej jesieni.

fot. (beglib)

Wśród gatunków jednorocznych nadających się do uprawy w skrzynkach i doniczkach znajdziemy rośliny niskie, wysokie, o różnorodnym pokroju, szczególnie chętnie wybierane na balkony zwisające, a także pnącza. Umiejętnie dobierając gatunki, zapewnimy sobie kwietną dekorację aż do pierwszych przymrozków. Szczególnie na większych balkonach można poszaleć, ustawiając donice różnej wielkości na podłodze, co pozwoli stworzyć namiastkę ogródka.

Rośliny jednoroczne, to takie, które cały okres wegetacji kończą w jednym roku. Wymagają zatem odpowiednich warunków, by pomyślnie przejść przez wszystkie etapy rozwoju: od kiełkowania, poprzez wzrost i kwitnienie, po owocowanie. Ziemia dla większości gatunków powinna być żyzna, przewiewna i umiarkowanie wilgotna. Warto ją zasilić nawozem przed siewem lub sadzeniem roślin, a w czasie sezonu co jakiś czas nawożenie ponawiać. Można do tego stosować nawozy płynne dolewane do wody przeznaczonej do podlewania. Wygodnym rozwiązaniem będzie też zastosowanie nawozu o przedłużonym uwalnianiu, którego dawka wystarczy na cały sezon. Doniczka powinna być zaopatrzona w drenaż zapobiegający przemakaniu korzeni.

Wieloletnie jednoroczne
Wśród dostępnych na rynku są i takie, które w naturalnych warunkach żyją co najmniej kilka lat, ale w naszym klimacie nie mają szans przetrwać zimy, a do tego nie najlepiej znoszą przechowywanie, dlatego przez sprzedawców traktowane są jako jednoroczne.

Balkon w kwiatach od wiosny do późnej jesieni

Kwitnące dekoracje do pierwszych przymrozków możemy sobie zapewnić na dwa sposoby: wybierając gatunki długo kwitnące, ponawiające kwitnienie lub tworząc w donicach kompozycje z roślin kwitnących po sobie. Pierwszy wariant zapewni niezmiennie piękną dekorację przez kilka miesięcy. Drugi wymaga więcej wysiłku, dostarczając równocześnie więcej satysfakcji, gdy nasz balkonowy ogródek będzie się zmieniać całkiem jak prawdziwa rabata.

Sięgnij też po cebulki
Chcąc zacząć sezon jak najwcześniej, już w marcu możemy wystawić na balkon donice z wczesnowiosennymi kwiatami cebulowymi, a gdy przekwitną, do skrzynek dosadzić inne gatunki. Cebulowe nie należą do jednorocznych, ale cebulki co roku można wykopać i przechowywać w mieszkaniu, by jesienią zasadzić na nowo.

Co wysiejesz wprost do skrzynek

Niektóre gatunki można wysiać bezpośrednio do skrzynek, a po wykiełkowaniu jedynie przerwać zbyt gęste wschody. Najwcześniej, bo już w marcu można się wziąć za siew takich gatunków jak nagietki, czy smagliczki. W kwietniu nadejdzie pora na dziwaczki, maciejkę, nasturcję, ośmiał, porcelankę, czy ślazówkę. Najpóźniej zabierzemy się za siew gatunków szczególnie wrażliwych na mrozy. Groszek pachnący, fasolę ozdobną, czy fasolnik egipski wysiewa się po 15 maja. Wśród pnączy na wyróżnienie zasługują łatwe w uprawie wilec, oraz malownicza dynia ozdobna, która dodatkowo dostarczy owoców do jesiennych dekoracji balkonu i mieszkania.

Przygotuj rozsadę lub kup sadzonki

Wiele gatunków jednorocznych uprawia się z rozsady. Często wymagają ściśle określonych warunków i bardzo troskliwej pielęgnacji. Dlatego ich uprawa nie zawsze uda się w domu. Łatwiej kupić gotowe sadzonki, choć nie zniechęcamy tych, którzy chcą popróbować własnych sił i zmierzyć się z produkcją rozsad. Na niektóre gatunki w marcu jest już nieco za późno, bo begonie, lobelie, szałwie, heliotrop, czy daturę należało wysiać już zimą. Na początku marca do rozsadników powinny trafić nasiona petunii, niecierpków, lwich paszczy, celozji, werbeny, gazanii i aksamitek. W drugiej połowie miesiąca przyjdzie pora na astry chińskie, portulaki, cynie, floksy, goździki chińskie, kocanki, zatrwiany. Większość z wymienionych gatunków rozsadza się do doniczek i wystawia na balkon po 15 maja. Mogą zrobić to wcześniej mieszkańcy wyższych pięter, na których zawsze jest nieco cieplej, ale wówczas trzeba śledzić prognozy pogody i w razie zagrożenia doniczki na noc okryć lub przenieść do mieszkania.

Pojedynczo, czy w kompozycjach

Umieszczając w donicach i skrzynkach rośliny jednego gatunku, należy wybrać takie, których kwitnienie jest wyjątkowo obfite i długie, a także powtarzalne. Na pewno wdzięczną rośliną balkonową jest pochodząca od petunii surfinia, której długie pędy pokryte są kwiatami niezmiennie od końca maja lub początku czerwca do pierwszych przymrozków. W pielęgnacji surfinii nie można zapomnieć o słonecznej ekspozycji, codziennym nawadnianiu (a w razie upałów nawet dwa razy dziennie – bardzo wczesnym rankiem i wieczorem), regularnym obrywaniu przekwitłych kwiatów i nawożeniu. Z tym ostatnim nie można jednak przesadzić, bo przenawożone, pędy surfinii stają się nadmiernie kruche.
Do roślin długo kwitnących należą również cynie, które występują w takiej mnogości odmian, że z nich samych można stworzyć interesującą balkonową kompozycję. Większość z nich nadaje się również doskonale na kwiat cięty.
Lobelia kwitnie długo i obficie, a gdy już przekwitnie, co dzieje się na ogół w drugiej połowie lata, można roślinę obciąć mniej więcej do połowy, nawieźć i... poczekać na kolejne kwitnienie. Jeśli stworzymy roślinie odpowiednie warunki, będzie ono prawie równie obfite jak poprzednie.
Złożone z drobnych kwiatków kwiatostany werbeny również dość długo cieszą urodą, a gdy już przekwitną należy je ściąć, by roślina mogła zakwitnąć na nowo. Bez cięcia, skoncentruje się na tworzeniu owoców i nasion.

Decydując się na kompozycje, należy dobrać gatunki o podobnych wymaganiach odnośnie podłoża. W jednej donicy nie powinny znaleźć się gatunki wymagające częstego nawożenia i stale wilgotnej ziemi z tymi, które należy podlewać rzadziej. Rośliny różnych gatunków sadzimy w taki sposób, by sąsiadowały z sobą te kwitnące wcześniej, z kwitnącymi później. W ten sposób unikniemy „dziur", które mogłyby pojawić się w miejscu przekwitłych roślin. Z tyłu znajdzie się miejsce dla gatunków wyższych o prostym, wzniesionym kroju: w większych skrzynkach będą to słoneczniki miniaturowe, cynia daliowa, łubin, w mniejszych np. werbena, goździk, gazania. Przed naszym „średnim piętrem", sadzimy egzemplarze zwisające, które będą się malowniczą kaskadą przelewać przez jej krawędź: surfinie, lobelia, fuksja, nasturcja czy bakopa. Obowiązkową pozycją dla wielbicieli urzekających kwiatowych zapachów będzie maciejka, której niepozorne kwiatki wieczorami przesycać będą powietrze intensywnym zapachem. W dzień zapachem urzeknie rezeda wonna i floksy.
Ważnym elementem kompozycji będą gatunki kwitnące późno, które zdobić będą balkon, gdy letnie kwiaty przekwitną. Należą do nich niewątpliwie różne odmiany astrów. Do października kwitnie też begonia, celozja, floksy, goździki, czy gazanie, a także szałwie. Warte uwagi są też kwitnące różnokolorowo do pierwszych mrozów dziwaczki i nieśmiertelne bratki – dwuletnie rośliny uprawiane z rozsady, które są w stanie znieść nawet krótkotrwałe niewielkie przymrozki. Ciekawą jesienną dekorację stanowi też kapusta ozdobna, która potrafi dotrwać w pojemniku aż do wiosny.
Kwietne kompozycje uzupełnią doskonale rośliny o ozdobnych liściach, jak różnokolorowe koleusy, czy odporny starzec (mrozy). 

Autor: Joanna Turakiewicz
0komentarzy