Prace ogrodowe w grudniu

Grudzień to czas odpoczynku od prac działkowych. Pozostała już tylko garstka niezbędnych prac do wykonania. Zobacz, co należy zrobić zimą w ogrodzie.
  • Zimowy ogród

    W grudniu, kiedy temperatura spada poniżej zera, sprawdzajmy stan otulin roślin. Nie tylko drzew, ale i kwiatów.

    contact357 (Pixabay.com)

Zdołuj w piwnicy sadzonki porzeczek i agrestu

W grudniu przed nastaniem mrozów można jeszcze ściąć pędy jednoroczne porzeczek i agrestu przeznaczone na sadzonki i zadołować je w piwnicy. Najlepiej ustawić je w wiaderku, powiązane w pęczki i przysypać bardzo wilgotnym piaskiem. Tym samym uda nam się zapobiec utracie wilgoci podczas przechowywania.

Najodpowiedniejsza temperatura do przechowywania to 4-5 stopni Celsjusza. Przy przechowywaniu sadzonek porzeczek czarnych dobrze, jeśli górne końce umieścimy na dole, dzięki temu nie wytworzą się korzenie, jeszcze przed wysadzeniem do gruntu.

Zobacz też: Jakie warzywa można mieć zimą z ogrodu

Wybiel pnie drzew owocowych, zapobiegniesz pękaniu kory

W drugiej połowie lub w końcu grudnia bielimy mlekiem wapiennym pnie i grube konary drzew, których na zimę nie okrywaliśmy żadnym innym materiałem. Celem bielenia nie jest zniszczenie szkodników ukrywających się pod korą, jak powszechnie się wydaje. Ale przede wszystkim zabezpieczenie drzew przed szkodliwymi różnicami temperatury. Zwykle zimą, gdy mocno przygrzewa słońce, ciemna kora drzew nagrzewa się, jej włókna rozprężają się a nocą, kiedy nadchodzą przymrozki, kurczą się. W zderzeniu temperatur zamiera żywa tkanka a w efekcie tworzą się rany zgorzelinowe, przez które dostają się różne bakterie i grzyby chorobotwórcze. Zamiera kora i drewno. Kolor biały zaś odbija promienie słoneczne i kora nie nagrzewa się.

Zabieg bielenia wykonujemy w dni pogodne, a przede wszystkim bezdeszczowe, jeśli po bieleniu będzie padać, należy zabieg powtórzyć. Najlepiej posłużyć się płaskim pędzlem lub szczotką. Warto również odpowiednio sporządzić mleko wapienne. W tym celu na jedną łopatę wapna dodajemy wiadro wody. Samo wapno jednak nie jest wystarczające, po wyschnięciu pęka i odpada. Do mieszanki powinniśmy dodać substancję przyczepną i wiążącą całość, np. glinę.

Jeśli ziemia nie jest zamarznięta, możemy jeszcze przekopać grządki

Jeśli nie zdążyliśmy w listopadzie, koniecznie trzeba teraz głęboko przekopać glebę, pozostawiając ją w „ostrej skibie", to znaczy nie rozbijając grud i nie wygładzając jej powierzchni. Przekopanie gleby na zimę jest podstawowym zabiegiem uprawowym, którego przed zimą nie można zaniedbać.
Przed kopaniem, jeśli tego nie uczyniliśmy, warto rozsypać na działce nawozy fosforowe i potasowe, zwykle jedną drugą zaplanowanej dawki, część działki można nawieźć kompostem.

Zdołuj pory i jarmuż

Aby zdołować pory na działce należy w poprzek zagonu wykopać rowki o skośnej ściance. Pory układać jeden przy drugim tak głęboko, aby korzenie i wydzielona łodyga znalazły się w ziemi. Po płytkim przemarznięciu gleby przyrzucamy je słomą bądź liśćmi. Dzięki takiemu zabiegowi możliwe będzie wyciąganie porów w zimie. Podobnie dołujemy jarmuż. Pory i jarmuż dołujemy w miejscach zacisznych, najlepiej od strony północnej.

Podpowiadamy: Jak nie popełniać błędów przy okrywaniu roślin

Zadbaj o drzewa owocowe i zagony kwiatowe

W grudniu kończymy okopcowanie w dolnej części pnia młodych drzewek. Z drzew zbieramy i palimy tzw. „mumie" zeschnięte i porażone chorobą owoce a także liście. W nich bowiem znajdować się mogą gąsienice szkodników.

Okrywamy zagony kwiatowe, jeśli nie zrobiliśmy tego wcześniej. To już ostatni dzwonek. Szczególnie zagony z kwiatami cebulowymi - tulipanami, narcyzami, z nowo wysadzonymi bylinami lub tymi -wrażliwymi na mróz.

 


Sikorka w zimowym ogrodzie
Dokarmiając ptaki pamiętajmy o systematyczności! Unikajmy też podawania im resztek "ludzkiego" jedzenia - to nie jest właściwy pokarm dla nich.Fot. Oldiefan (Pixabay.com)

Nie zapominajmy o ptakach odwiedzających nasz ogród

Karmnik najlepiej umieścić na uboczu, na przykład blisko krzaków, żeby ptaki czuły się w nim bezpieczne. Jeżeli chcemy kupić nowy karmnik, to warto pomyśleć o modelu, który umożliwia dostęp do nasion ptakom małym, a utrudnia go gołębiom, które bez problemu radzą sobie bez celowej pomocy z naszej strony. 

Polecamy: Zrób sam karmnik dla ptaków

W karmniku możemy umieścić nasiona słonecznika. Nie powinniśmy dokarmiać ptaków starym chlebem. Nie ma on żadnych wartości odżywczych dla zwierząt, a dodatkowo, gdy pojawiająca się na nim pleśń jest trująca dla nich. Również resztki obiadów nie są właściwym menu dla ptaków, ponieważ solone dania zaburzają gospodarkę wodną ptaków, które zimą mają utrudniony dostęp do wody.

Jeżeli gośćmi w naszym ogrodzie są takie ptaki jak: sikorki, kowaliki czy dzięcioły, to możemy poczęstować je tłustą słoninką. Jednak słoninę powinniśmy wywieszać tylko, gdy są mrozy i najlepiej w miejscu, które jest zacienione. Zawieszony kawałek wymieniamy co dwa tygodnie. W przeciwnym razie słonina zjełczeje i zaszkodzi ptakom. 

Przeczytaj równieżZakazy dokarmiania ptaków – bezduszność czy konieczność? 

Ptakom zimującym w naszym kraju do gustu przypadną również drzewa i krzewy, które intensywnie owocują (np. jarzębina, głóg, dzika róża, rokitnik czy rajska jabłoń). 

Gdy zdecydujemy się dokarmiać ptaki, nie możemy przerwać go z dnia na dzień. To szczególnie ważna zasada, gdy panują silne mrozy, a na ziemi zalega gruba pokrywa śnieżna. Po nocnym przebudzeniu ptaki muszą jak najszybciej uzupełnić utraconą energię. W pierwszej kolejności lecą tam, gdzie przywykły do dostaw pożywienia. Jeśli go tam nie dostaną, mogą nie mieć już siły, by znaleźć inne źródło jedzenia. Dokarmianie kończyny na wiosnę. Ale pamiętajmy, by robić to stopniowo, powoli zmniejszając ilość dostarczanego ptakom pokarmu. 

Autor: Agata Kaźmierczak
0komentarzy