Poplon sierpniowy na nawóz zielony w twoim ogrodzie

Na pustych zagonkach po wczesnych warzywach możemy posiać nie tylko kolejne porcje sałaty, czy rzodkiewki, ale poplon, który znacznie poprawi właściwości gleby.
Peluszka
Rośliny stosowane na poplon, jak peluszka, czy łubin, mogą też zdobić grządki.

fot. singhajaykr25

Ziemia, która wykarmiła już w tym sezonie sporo roślin, jest nieco, a czasem i mocno wyeksploatowana. Jej kondycję można poprawić, siejąc rośliny jako poplon na nawóz zielony. 

Po co sieje się poplon?

Nie są to gatunki, które dodamy do sałatki, ale takie,dzięki którym w przyszłym sezonie zbierzemy bogatsze plony ulubionych warzyw. Zagłuszą one chwasty, a w odpowiednim momencie, przekopane z glebą, wzbogacą ją o cenne składniki.

Zobacz również: Naturalne nawozy: dlaczego warto je stosować 

Stosując poplon, nie tylko nawozimy glebę, ale też znacznie poprawiamy jej strukturę, chronimy ją przed wypłukiwaniem składników mineralnych i nadmiernym wysychaniem, bo zielona masa osłania podłoże przed palącym sierpniowym słońcem.

Niektóre ze stosowanych jako poplon roślin mają też właściwości wiązania i unieszkodliwiania niekrórych substancji np. metali ciężkich. Nie zawsze da się to rozwiązanie zastosować w małym ogródku warzywnym, który na ogół staramy się mieć w pełni zagospodarowany warzywami. Ale jeśli leży w nim odłogiem jakaś grządka, na którą w tym roku brakuje nam już pomysłu, warto obsiać ją którąś z dobroczynnych roślin.

Kiedy wysiewamy poplon na nawóz zielony

W rolnictwie stosuje się dwie pory wysiewu poplonu: w lipcu i w sierpniu letni, który przekopiemy jesienią oraz ozimy – trafia do gleby późną jesienią i przekopywany jest wiosną następnego roku. Czasem stosuje się też tzw. mulczowanie, czyli pozostawienie wysianego późnym latem poplonu na zimę bez przekopania, a dopiero wiosną ścięcie i rozdrobnienie roślin, które wówczas przekopuje się z ziemią.

W ogródkach, gdzie na ogół wolimy przekopać przed zimą ziemię z obornikiem lub kompostem i pozostawić ją w ostrej skibie, by łapała wilgoć, lepiej sprawdza się poplon letni i taki jest na ogół stosowany.

Rośliny na poplon letni

Na poplon wybieramy rośliny szybkorosnące, które nie wyjaławiają gleby, a wręcz przeciwnie – wzbogacają ją.

Jednym z najpopularniejszych nawozów zielonych są rośliny motylkowe (bobowate). Ich wielką zaletą w ogrodnictwie jest właściwość wzbogacania gleby w azot, dzięki ich symbiotycznemu układowi z wychwytującymi ten pierwiastek z atmosfery bakteriami. Głęboko sięgającymi, silnymi korzeniami spulchniają glebę, a dodatkowo pobierają i przetwarzają związki mineralne, które po ich przekopaniu będą łatwiej przyswajalne dla roślin zajmujących zagon w przyszłym roku. W tej grupie znajdziemy m.in. łubin żółty i niebieski (wąskolistny), peluszkę, seradelę i wykę oraz bobik. Popularnymi roślinami na nawóz zielony są również facelia błękitna i gryka.

W tej grupie znajdują się też niektóre kapustne, jak gorczyca czy rzepak, choć używane powinny być z większą rozwagą, ze względu na wrażliwość na te same choroby i szkodniki co warzywa kapustne i rzepowate. Nie powinno się ich więc wysiewać w miejscach, w których w kolejnych sezonach chcemy uprawiać kapustę, brukselkę, rzodkiew czy rzepę. Należącą do tej grupy gorczycę warto siać na grządce przeznaczonej np. na sałatę, ze względu na jej właściwość odstraszania ślimaków.

Rośliny dobieramy też do rodzaju gleby, którą chcemy w ten sposób uszlachetnić:

  • gleby lekkie: łubin żółty, seradela, wyka kosmata (ozima), facelia błękitna, gorczyca biała,
  • gleby średnie: łubin żółty i wąskolistny (niebieski), peluszka (groch pastewny), wyka kosmata,
  • gleby ciężkie: bobik, peluszka, wyka siewna, wyka kosmata, rzepak jary i ozimy.

Rośliny można z sobą mieszać, siejąc razem np. łubin żółty z seradelą lub facelią na glebach lekkich, na średnich zaś, mieszając go z peluszką i wyką. Odpowiednią mieszanką na ciężką, gliniastą ziemię będzie bobik wymieszany z peluszką i wyką albo łubinem niebieskim.

Rośliny przekopujemy, zanim przekwitną i zaowocują, bo jeśli im na to pozwolimy, mogą ziemię zubożyć, pobierając składniki pokarmowe potrzebne do wykształcenia owoców. 

Autor: Joanna Turakiewicz
0komentarzy