Pomidory i ogórki z własnej szklarni

Nasz klimat nie rozpieszcza ogrodników. Sezon upraw jest dość krótki. Jeśli chcemy mieć wcześniej warzywa, warto zainwestować w tunel foliowy albo w szklarenkę.
Szklarnia w ogrodzie
We własnej szklarni możemy uprawiać pomidory. Będą rzadziej chorowały niż te w ogrodzie.

fot. Grażyna Zwolińska

  • Szklarnia w ogrodzie
  • Mała szklarnia
  • Tunel foliowy
  • Szklarnia w ogrodzie

Najlepiej jest zbudować ją w zacisznym kącie ogrodu. Nawet taka nieogrzewana pozwoli na uprawę roślin od połowy lutego do przełomu października i listopada.

Ze szkła albo z folii

Najlepszą porą na budowę szklarenki jest jesień. Wiosną szkoda tracić na to czasu. Najprościej jest kupić gotową konstrukcję. Aluminiowa, droższa, ma tę zaletę, że właściwie nie wymaga konserwacji. Szkielet stalowy lub drewniany trzeba konserwować.

Poradnik: Budowa szklarni: jaką wybrać i jak ją zbudować 

Przyjmuje się, że kąt nachylenia dachu szklarni powinien wynosić 25–35 stopni, bo wtedy do wnętrza będzie wpadało najwięcej światła. Ważne jest to zwłaszcza wtedy, gdy dni są jeszcze krótkie.

Wielu ogrodników samodzielnie buduje szklarenki, które właściwie są wysokimi tunelami foliowymi. Sprawdzają się też nieźle i są o wiele tańsze niż zbudowane ze szkła.

Znacznie wcześniej niż w ogrodzie

W nieogrzewanej szklarni siew nasion roślin odpornych na chłody można zacząć już w połowie lutego. Dzięki temu będziemy mieć np. sałatę czy rzodkiewkę o sześć–siedem tygodni wcześniej niż w ogrodzie. Już w lutym można też wysiać na rozsadniku np. por i mieć gotowe sadzonki do wysadzenia na grządkach. Szklarenka posłuży nam też do wyhodowania rozsady jednorocznych kwiatów.

Czytaj też: Ogródek warzywny przy domu: jak go zrobić. Poradnik 

Nie wolno zapomnieć o wietrzeniu

Zarówno w szklanej jak i w foliowej szklarence latem temperatura w środku może dojść do 50–60°C. A przecież już taka powyżej 35°C hamuje rozwój roślin. Dlatego tak ważne jest zamontowanie wywietrzników. Klasycznym sposobem na obniżenie temperatury wewnątrz szklarenki jest też opryskanie dachu i ścian od południowej strony wapnem.

Nie poleca się uprawy roślin pod osłonami osobom, które nie mają odpowiedniej ilości wolnego czasu, żeby móc systematycznie doglądać swoich upraw i w miarę potrzeb wietrzyć szklarenkowe pomieszczenie.

Co jakiś czas wymienić glebę

Panujące w środku szklarenki ciepło i wilgoć sprzyjają rozwojowi chorób przenoszonych przez glebę i konstrukcyjne elementy. Dlatego po sezonie pamiętać trzeba o odkażeniu ziemi i konstrukcji choćby zwykłym Miedzianem. Co cztery–pięć lat trzeba wymienić glebę. Jest to dość kłopotliwe, ale konieczne.

Właściciele lekkich szklarni foliowych po prostu co kilka lat przenoszą konstrukcję w inne miejsce. Przy okazji wyrzucają starą folię i zakładają nową.

Czytaj też: Uprawa warzyw w ogrodzie - sprawdź, czy warto. Poradnik 

W szklarni rośliny rzadziej chorują

Najczęściej uprawiamy w szklarniach pomidory, paprykę i ogórki. Zaletą takiej uprawy jest to, że znacznie rzadziej zapadają one na choroby grzybowe niż te rosnące pod gołym niebem. Nie są więc konieczne opryski.

Wysokość zbioru w dużym stopniu zależy od właściwego nawożenia i podlewania. Jednak gdy z tym przesadzimy, pomidory będą miały gorszy smak. Jak wyczuć ile wody potrzebują rośliny? Uczyć się na własnych błędach. Doświadczeni działkowcy radzą podlewać pomidory co 4–5 dni, za to obficie. Zawsze bezpośrednio pod krzak, nigdy po liściach.

Autor: Grażyna Zwolińska
0komentarzy