Podlewanie kwiatów podczas wakacyjnego wyjazdu. Poradnik

Wyjeżdżając na urlop oczywiście najlepiej zostawić klucz od mieszkania zaprzyjaźnionej sąsiadce lub rodzinie. Wtedy nie tylko domowe kwiaty, ale i nasze M będzie pod ochroną.
  • Automatyczna konewka

    Podczas naszego wyjazdu podlewaniem kwiatów może zająć się automatyczna konewka wyposażona w zestaw obejmujący pompę, wężyki, rozdzielniki wody i transformator ze sterownikiem czasowym. Dodatkowo automatyczną konewkę można wzbogacić o czujnik wilgotności, wtedy urządzenie będzie dostosowywać swoją pracę do zmieniających się warunków atmosferycznych.

    Gardena
  • Nawadnianie kwiatów w czasie upałów

    Aby w tak prosty sposób nawodnić rośliny, wystarczy nalać do butelki typu PET wody i nakręcić nakrętkę z trzpieniem przepuszczającym wodę (do kupienia za kilka złotych w sklepach ogrodniczych). Umieszczamy tak przygotowany pojemnik w ziemi, woda powoli sączy się z butelki i nawadnia rośliny.

    Edyta Hanszke
  • Podlewanie roślin w czasie wakacji

    W przypadku tak bogato ukwieconego balkonu jedynym ratunkiem podczas wakacyjnego wyjazdu jest chyba tylko życzliwa sąsiadka.

    Grażyna Zwolińska

Jeśli jednak nie mamy takiej możliwości, wcale nie trzeba skazywać domowych roślin na umieranie z pragnienia. Wystarczy sięgnąć po stare sprawdzone sposoby lub – jeśli mamy trochę gotówki – zainwestować np. w automatyczną konewkę. Podlewaniem roślin nie muszą martwić się tylko właściciele kaktusów. Wystarczy, że podleją je przed wyjazdem.

Polecamy PORADNIK: Jak pielęgnować, nawozić i podlewać rośliny balkonowe

Przenieś rośliny w zacienione miejsce

Przed wyjazdem na urlop trzeba przede wszystkim przenieść rośliny z południowych czy południowo-zachodnich parapetów w zacienione miejsce. Dotyczy to też roślin stojących na podłodze w pobliżu okna lub w kwietnikach umieszczonych tam, gdzie padają promienie słoneczne.

Ponieważ przed wyjazdem na urlop zamykamy okna, temperatura w ulane dni może w mieszkaniu wyraźnie wzrosnąć. Dlatego warto zostawić otwarte drzwi do kuchni i łazienki, bo w tych pomieszczeniach są kratki wentylacyjne.

Przeczytaj też: Podlewanie kwiatów domowych. Jak robić to właściwie 

Nawadniające sznury poprowadzą wodę do doniczek

Dobrze jest przed wyjazdem zgrupować wszystkie kwiaty w jednym miejscu. Wytworzą między sobą specyficzny mikroklimat. Parująca z liści woda sprawi, że ziemia w doniczkach będzie nieco wolniej wysychać.

Między zgromadzonymi obok siebie roślinami można też postawić duży pojemnik z wodą i poprowadzić z jego środka sznury zrobione ze splecionych pasków tkaniny z naturalnego włókna. Doskonale sprawdzi się flanela lub wełna. Końce sznurów należy umieścić w poszczególnych doniczkach. W ten sposób do gleby powoli sączyć się będzie woda. Warunkiem jest oczywiście postawienie pojemnika z wodą powyżej poziomu ziemi w doniczkach. Im większa różnica wysokości, tym woda będzie przesiąkać szybciej.

Ratunkiem mogą być plastikowe butelki lub ceramiczny rożek

Kolejnym sposobem jest umieszczenie w ziemi w doniczce butelki napełnionej wodą. Należy ją obrócić do góry dnem. W jej nakrętce trzeba zrobić niewielką dziurkę. Ewentualnie lekko tej nakrętki nie dokręcić. Dzięki temu woda będzie się powoli sączyć, stopniowo nawadniając podłoże.

Można też kupić specjalny ceramiczny rożek. Ma on ścianki przepuszczające wodę. Umieszcza się go w doniczce i napełnia wodą.

Tylko wtedy, gdy w doniczce jest drenaż

A co z nalewaniem wody do podstawek? To dobre rozwiązanie, ale tylko wtedy, jeśli w doniczce jest drenaż. Inaczej korzenie rośliny mogą zgnić. Podobnie jest ze wstawianiem doniczek do naczynia z wodą. Można to robić, ale woda nie może sięgać powyżej drenażu. Dobrze jest też wyłożyć dno naczynia mchem, który łatwo chłonie wodę, a tym samym utrudnia jej szybkie wyparowywanie.

Polecamy: System nawadniania, czyli sztuczny deszcz w ogrodzie 

Hydrożelowa odżywka magazynuje wodę

Jeśli nie wyjeżdżamy na zbyt długo, możemy zmieszać wierzchnią warstwę ziemi w doniczkach z odżywką magazynującą wodę, np. hydrożelem. Dodany do ziemi w doniczkach pozwoli kilkukrotnie zmniejszyć częstotliwość podlewania. Dzięki jego właściwościom, gleba w doniczce pozostanie wilgotna przez długi czas, ponieważ substancja oddaje wilgoć stopniowo.

Szklane kule pożyteczny i ładny sposób na podlanie roślin

Dość często stosowanym rozwiązaniem są tzw. aqua globes. To ozdobne kule z kolorowego szkła z rurką doprowadzającą wodę. Pozwalają przeżyć roślinom domowym w dobrej kondycji nawet dwa tygodnie. Po napełnieniu takiej kuli, rurkę trzeba wbić w glebę w doniczce. W ten sposób woda będzie stopniowo spływać i nawadniać kwiat.

Automatyczne konewki wyręczą nas w podlewaniu kwiatów

W ogrodniczych sklepach kupić można automatyczne konewki. To gotowy system automatycznego nawadniania roślin domowych. Składa się z transformatora z włącznikiem czasowym, pompy, przewodów rozdzielających, różnych rozdzielników wody (aby dopasować do zróżnicowanych potrzeb roślin), uchwytów mocujących transformator. System uruchamia codziennie nawadnianie na określony czas. Może obsłużyć naraz nawet 36 roślin. Niestety sprzęt taki kosztuje kilkaset złotych.

Warto zobaczyć: Gadżety przydatne do podlewania roślin doniczkowych

Maja Popielarska o tym, jak prawidłowo podlewać i przycinać rośliny

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Autor: Grażyna Zwolińska
3komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (3)

Sąsiadka? :) Ja swojej dobrze nie znam i na pewno nie wpuściłabym jej do domu pod swoją nieobecność. :) kupiłam w zeszłym roku zestaw do automatycznego podlewania, który ogarnia wszystkie rośliny i w domu (blumat) i na balkonie (tropf blumat). urządzenie potrzebuje jedynie dostępu do wody, więc mogę spokojnie jechać na wakacje i zostawić tylko pojemnik z wodą.
ewelina.max, 05.07.2016, 09:19
Jak wyjeżdżam na wakacje to zawsze siostrze powierzam mój dom i kwiaty. Już ma rozpisaną instrukcje jak podlewać moje roślinki. Ja do podlewania nie używam zwykłej wody tylko żywą, którą uzyskuje przelewając kranówkę do aktywnego kubka harmony. Po tej wodzie kwiaty lepiej rosną. Siostra już wszytko wie i zawsze dba o moje roślinki jak o swoje.
Elwira, 24.07.2017, 10:46
Miałam kiedyś sporo kwiatów w domu, ale jakoś nie do końca umiałam się nimi zając i mi więdły. Teraz nie mam ich prawie wcale no oprócz sztucznych, które zamawiałam ze sklepu megascena.pl. Przynajmniej zawsze kwitną i nikogo nie muszę prosić, by musiał podlewać.
Karolina, 01.08.2017, 15:11