Pieniążek (Pilea) – kwiat doniczkowy, który bije rekordy popularności

Uwiódł miłośników kwiatów doniczkowych – tak mówi się o pieniążku. Kwiat to urokliwy, bo jego liście przypominają kształtem monety. Piszemy o pieniążku, który od paru miesięcy robi furorę.
  • Pieniążek w doniczce

    O tym, że pieniążek jest popularny, świadczy choćby fakt, że trudno go dostać w wybranych kwiaciarniach czy centrach ogrodniczych.

    Magdalena Kmita-Kulesza
  • Młody okaz pieniążka

    Pilea jest łatwa w uprawie, więc nawet osoby, które nie mają cierpliwości do kwiatów, z nim sobie poradzą.

    Magdalena Kmita-Kulesza
  • Pieniążek w domowej uprawie

    Pieniążek zwykle dorasta do około 30 centymetrów.

    Magdalena Kmita-Kulesza

Pieniążek to roślina łatwa w domowej uprawie, zatem nawet amatorzy bez problemu mogą sprawić ją sobie do mieszkania. Przez lata zapomniano o niej, lecz teraz nadeszła druga epoka pieniążka. – I dobrze, bo to wdzięczna roślina pokojowa – uważa Jarosław Mikietyński, ogrodnik Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. – Pieniążek jest coraz popularniejszy w Europie, chociaż pochodzi z Chin i Wietnamu. Niektórzy nazywają go wystrzałową rośliną, ponieważ jego dojrzałe nasiona rozpryskują się, jakby roślina wystrzeliwała je, we wszystkie strony.

Polecamy: 10 sukulentów, które zniosą brak podlewania 

Warunki dobre dla pieniążka

Pilea jest niewysoka, zwykle dorasta do około 30 centymetrów, chociaż zdarzają się także okazy liczące ponad 40 centymetrów. Pieniążkowi dobrze jest w każdej ziemi. Wystarczy mu ziemia uniwersalna albo ta przeznaczona do roślin doniczkowych. Ogrodnik radzi: – Lepiej go jednak nie stawiać bezpośrednio przy oknie, na parapecie, ponieważ silne promienie słoneczne mogą źle na niego wpłynąć. Tę roślinę warto postawić choćby na stole przy oknie. Pieniążkowi służy takie rozproszone światło.

Roślina nie jest również szczególnie wymagająca, jeśli chodzi o podlewanie. – Wystarczy, że podlejemy ją raz na kilka dni. Gdy zapomnimy o podlewaniu pieniążka przykładowo przez tydzień, też nic nie powinno się mu stać – dodaje Mikietyński. – Nie należy jednak przesadzać z jego podlewaniem, bo to także negatywnie odbije się na roślinie. Może zgnić.

Rozmnażanie pieniążka

Pilea jest łatwa w rozmnażaniu. – Małe sadzonki można oddzielić od egzemplarza matecznego i zasadzić je w nowej doniczce. Bez kłopotu powinny się przyjąć. Nie trzeba nawet umieszczać ich tymczasowo w szklance wody – tłumaczy ogrodnik.

Obejrzyj wideoRośliny domowe bardzo łatwe w pielęgnacji 

Co szkodzi pieniążkowi

Pilea dobrze czuje się w temperaturze pokojowej. Jeżeli w pomieszczeniu jest zbyt zimno, np. temperatura spada poniżej 16 stopni Celsjusza, to kwiat źle to znosi. Zielone liście pieniążka stają się coraz ciemniejsze, prawie czarne i opadają. Bywa, że pojawia się na nich szara pleśń czy inne choroby grzybowe. Zaleca się wtedy środki chemiczne, grzybobójcze.

W uprawie pieniążka czasem dają znać o sobie szkodniki. – Roślinę mogą zaatakować mszyce lub wełnowce – precyzuje Jarosław Mikietyński. – Te pierwsze to owady o długości kilku milimetrów, należące do najczęstszych szkodników roślin. Upatrują sobie przede wszystkim młode pędy. Efektem działania mszyc jest to, że roślina staje się coraz słabsza, ponieważ te owady wysysają z niej soki, a w zamian mogą w nią wstrzykiwać wirusa. Liście się skręcają, są pokryte klejącą substancją. Można spróbować zwalczyć mszyce naturalnymi sposobami, m.in. podkładając skórkę od banana.

Polecamy poradnikNaturalne sposoby na mszyce i przędziorki 

Niektórzy zalecają oprysk wodą z mydłem. Mszyce nie cierpią również zapachu czosnku i cebuli. Najczęściej jednak naturalne metody są niezbyt skuteczne. Wówczas trzeba sięgnąć po preparaty chemiczne.

Znakiem rozpoznawczym wełnowców jest biała wydzielina, przypominająca wełnę. W tym przypadku pomocny okazać się może roztwór wody z szarym mydłem lub wody z denaturatem, ale to może nie wystarczyć. Wtedy również trzeba będzie sięgnąć po środki chemiczne. 

Autor: Katarzyna Piojda
0komentarzy