Pielęgnacja kwiatów. Kilka porad florystki na ten temat

– Kwiaty domowe z reguły wymagają sporo zabiegów, by lepiej rosły – mówi Danuta Nadzieja, technik ogrodnik, florystka. Nie wystarczy umieścić ich na parapecie i podlać od czasu do czasu. Jest bowiem cała seria zabiegów, dzięki którym utrzymają kondycję.
  • florystka Danuta Nadzieja

    - Aby roślina była piękna, należy dbać o nią od korzeni aż po liście i kwiaty - tłumaczy Danuta Nadzieja, florystka.

    Agata Kaźmierczak

Podczas pielęgnacji kwiatów warto kierować się sprawdzonymi sposobami domowymi. Ale często one nie wystarczą. Dlatego konieczne jest połączenie ich z praktycznymi radami doświadczonej florystki. Dopiero wtedy nasza domowa flora będzie dobrze wypielęgnowana.

Dziś specjalistka odpowiada na kilka pytań:

Jak przedłużyć żywotność i piękny wygląd ciętym kwiatom umieszczonym w wazonach?

– Jest na to kilka metod, każda jednakowo ważna. Przede wszystkim wkładając kwiaty do wazonu, musi być on czysty, każdy brud, osad przyśpieszy procesy gnilne. Najlepsza woda - to nie ta z kranu, ale odstana ok. 2 dni, jeśli mamy możliwość woda może stać dłużej. W wodzie warto też rozpuścić tabletkę aspiryny, choć z moich obserwacji wynika, że w tej metodzie nie ma konsekwencji, co do lepszej żywotności kwiatów. Według mnie, mimo wszystko, najlepszą metodą jest przycinanie kwiatów i codzienna wymiana wody. To zwykły, ale konkretny i sprawdzony sposób.

Co to jest gąbka florystyczna?

– Gąbka florystyczna służy do tworzenia kompozycji z żywych kwiatów. Zawsze namaczamy ją w wodzie i przycinamy tak, by swobodnie zajmowała całe naczynie. Wtedy dopiero umieszczamy na niej kwiaty cięte, mocno wciskając je w gąbkę i dobieramy ozdoby, a wtedy... efekt murowany. Tworzymy w ten sposób dowolne kompozycje na różne okazje. Gąbka florystyczna jest bardzo praktyczna, gdyż zawiera substancje przedłużające trwałość kwiatów oraz zawiera środek przeciwgnilny. Kupić ją można w kwiaciarni. Jeśli tylko mamy talent i odrobinę fantazji, zamiast kupnych prezentów, warto zrobić coś samemu.

Jak podlewać kwiaty doniczkowe, by były w dobrej formie?

– Zawsze powinniśmy robić to wodą deszczową, nigdy nie wodą z kranu. Wodę powinniśmy gromadzić w naczyniu, a potem kilka dni jej nie używać. O tym już mówiliśmy. Na koniec taką odstaną wodą podlać kwiaty. Ważne, by z podlewaniem kwiatów nie czekać aż będą miały zbyt sucho, lepiej podlać je wcześniej niż później. Dodatkowo pamiętajmy, żeby zawsze z podstawki wylewać nadmiar wody, dzięki temu kwiaty będą miały powietrze a tym samym będą mogły oddychać.

Zobacz również: Podlewanie kwiatów domowych. Jak robić to właściwie 

Kiedy i jakie kwiaty można zraszać?

– W zasadzie wszystkie kwiaty lubią zraszanie. Jedynie kwiatów posiadających włoski nie powinniśmy zraszać. Zabieg zraszania powinien wejść nam w nawyk, gdyż polecam robić go codziennie, jeśli zapominamy, wystarczy raz na kilka dni. Ważne, by zraszać rośliny przegotowaną wodą, unikniemy wtedy plam od kamienia, które ciężko zmyć z kwiatka. Pamiętajmy jednak by nie zraszać rośliny, kiedy świeci na nią słońce, dlatego lepiej robić to wieczorem lub na czas zraszania zdjąć kwiat z parapetu.

Czy są jakieś ogólne zasady mówiące o tym, w którym miejscu w pokoju najlepiej stawiać kwiaty doniczkowe?

– Są kwiaty, które lubią miejsca chłodne, są i takie lubiące ciepło, ale większość z nich kocha miejsca nasłonecznione. Często zaobserwować można, że nasz kwiat doniczkowy, gdy ma za mało słońca kieruje się w jego stronę. Dlatego dobrym miejscem na kwiaty są parapety, jednak nie dla wszystkich odmian. Pod parapetami bowiem znajduje się kaloryfer, a on wysusza powietrze a przy okazji kwiaty. Warto zwrócić uwagę na chamedorę i almandę pnącą, które kochają ciepło, dlatego spokojnie mogą stać przy kaloryferze.

Zajrzyj i dowiedz się więcej: Trujące kwiaty domowe: uważaj na dzieci 

Czy to prawda, że kwiaty powinny stać tylko w salonach?

– Nie! Każde domowe pomieszczenie nadaje się do uprawy kwiatów doniczkowych. W salonie, pokoju dziennym dobrze postawić kwiaty pochłaniające np. dym papierosowy, w pokoju dziecka można postawić wiele kwiatów, oczywiście oprócz trujących. Ale uwaga, są także rośliny, które z powodzeniem można trzymać np. w łazience. Przyznam się, że sama praktykuję taki pomysł i w jasnej, wilgotnej łazience, trzymam wiszącą paproć. Nie trzeba jej zraszać, gdyż w łazience jest przecież zazwyczaj wilgotno.

Czytaj też: Kwiaty w łazience: jakie rośliny są najlepsze i jak o nie dbać 

Czy jest jakiś sposób, żeby pobudzić kwiaty do wzrostu?

– Oczywiście są na to sposoby. Te domowe mówią, że można rozpuścić w wodzie trochę drożdży i zwyczajnie podlać nimi kwiaty. Będą wtedy rosły jak na przysłowiowych drożdżach. Można też umieszczać bezpośrednio w ziemi skorupki od jajka. To wzbogaci ziemię w wapń. Niektóre rośliny możemy też podlać, raz na kilkanaście dni, mlekiem. Wtedy będą rosły bujniej. Ale oczywiście nic nie zastąpi odpowiedniej pielęgnacji i regularnego podlewania każdej rośliny.

Kiedy powinniśmy przesadzać kwiaty do większej doniczki?

– Przesadzamy kwiaty w miarę wzrostu, tzn. jak są dobre warunki to nawet raz do roku, duże rośliny przesadzamy co 3 lata, ale co roku należy z wierzchu zebrać starą ziemię i dosypać świeżej. Ziemia w pewnym czasie traci pulchność, zmienia się jej odczyn, jednych składników zaczyna brakować, innych jest nadmiar. Poza tym korzenie mogą być niedotlenione, gdyż ziemia długo nie zmieniana może porastać mchem.

Przeczytaj więcej: Kiedy i jak przesadzać kwiaty domowe. Poradnik 

Czym i jak najlepiej nawozić kwiaty doniczkowe?

– Nawozić można już po 2 tyg. po przesadzeniu roślin i stosować nawozy przystosowane do kwiatów doniczkowych. Nie nawozimy z reguły roślin świeżo posadzonych. O tym należy pamiętać. Jeśli zaś chodzi o nawożenie to liczy się przede wszystkim potas, azot, fosfor to pierwiastki, które dla roślin są najważniejsze, oczywiście wszystko zależy od rodzaju kwiatu. Osobiście jestem zwolenniczką stosowania tzw. pałeczek nawozowych. To łatwy i wygodny sposób aplikacji. Wystarczy pałeczkę umieścić w doniczce a reszta dzieje się już sama. 

Polecamy również: Kwiaty doniczkowe zimą: podlewać i nawozić, czy nie 

Autor: Agata Kaźmierczak
6komentarzy
Dodaj komentarz

Komentarze (6)

która jest totalnie zanieczyszczona w miastach haha!!
i kwiatki padną jak muchy. Dziwna rada w czasach tak zanieczyszczonego powietrza.
czikita, 16.11.2012, 09:27
pod warunkiem, że mieszkamy w regionie takim jak ja w Koszalinie - o jakim zanieczyszczeniu tam mowa. Powietrze jest czyste - nie ma przemysłu, blisko lasy i jeziora; będę podlewać deszczówką
Krystyna, 16.11.2012, 09:59
krystyna arnista, 17.11.2012, 15:49
a mnie uczono,,że deszczówka,,,to nie nadaje się o podlewania kwiatów,,,jest uboga w składniki odżywcze,,,
dmitruk, 18.11.2012, 16:32
Taki sam efekt jak wkladanie skorupek od jajka uzyskamy podlewajac kwiaty woda w ktorej moczylismy skorupki.Testowal moj ojciec ,fetorek gwarantowany.Inna propozycja podlewanie kwiatkow woda w ktorej moczylismy mieso,na szczescie eksperyment przeprowadzala za rada innej florystki moja kolezanka.Efekt jak wyzej.Rada wyrzucic lub przesadzic kwiat i wywietrzyc mieszknie.Najlepiej uzywac wlasnego rozumu przed przystapieniem do eksperymentow.
Michalczuk, 22.11.2012, 00:42
Najpierw to trezba sprawdzić metodę a potem się wypowiadać.
GGG, 01.12.2012, 10:01