Ośle uszy, czyli sansewieria – roślina jak najmniej wymagająca

Sansewierię można określić jako samowystarczalną. Bez wody jest w stanie przetrwać nawet 3 tygodnie. Potocznie roślinę tą nazywa się oślimi uszami albo wężownicą.
  • Sansewieria

    Sansewieria to sukulent z rodziny agawowatych, który przybył do nas z Afryki i Azji.

    Barbos2514 (Pixabay.com)
  • Sansewieria w biurze

    Sansewieria to grupa tropikalnych, zimozielonych, wieloletnich sukulentów z rodziny agawowatych, które bardzo często uprawiamy w swoich domach, mieszkaniach i biurach.

    Katarzyna Laszczak
  • Sansewierie

    Sansewierie należą do roślin, które dobrze radzą sobie z oczyszczaniem powietrza z zanieczyszczeń.

    Katarzyna Laszczak

Sansewieria ma liście rzeczywiście przypominające uszy osła. Gdy jej liście są poruszane przez silny wiatr, przypominają natomiast ruchy węża. Jest sukulentem mającym sztywne, dosyć grube, wąskie i długie liście. Te ostro zakończone liście często są dwukolorowe, jakby nakrapiane, jasno- i ciemnozielone, czasem pręgowane, z przebarwieniami kremowymi, żółtymi lub białymi. Zdarza się, że obwódki liści sansewierii mają żółtą lub pomarańczową lamówkę. Liście wężownicy nie bez powodu są grube, mają one bowiem w środku zgromadzoną wodę. Jeśli roślina ta kwitnie, to na jasnozielono, z reguły wiosną lub latem.

 Zobacz również: Jak pielęgnować grudnik, który kwitnie w grudniu

Sansewieria jest rośliną doniczkową, która nie osiąga zwykle więcej niż metr wysokości. Zazwyczaj sadzi się ją pojedynczo, chociaż ciekawie wygląda ona w ozdobnych, np. wiklinowych lub ceramicznych, korytkach.

Sansewieria – roślina prawie bez wymagań

Należy ona do tych najmniej wymagających. – Nawet, jeśli zapomnimy przez kilkanaście dni albo nawet 3 tygodnie o jej podlewaniu, to ona i tak sobie poradzi, właśnie dzięki zapasowi wody, który magazynuje w liściach – wyjaśnia Jarosław Mikietyński, ogrodnik Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. – Suche powietrze też jej nie zaszkodzi, ono nawet sprzyja sansewierii. Być może dlatego, że sama pochodzi z tropików.

 Warto przeczytać też: Geranium, inaczej anginowiec 

Przez cały rok roślina może stać na parapecie. Wystarczy, że zapewnimy jej ziemię do kwiatów doniczkowych. Można też od czasu do czasu przetrzeć szmatką kurz, który osiadł na liściach.

Rozmnażanie sansewierii

Rozmnażanie wężownicy również nie jest trudne. Wiosną lub latem robimy sadzonki z fragmentów liści. Taki zabieg jest możliwy jedynie w przypadku roślinach o jednokolorowych liściach. Gdy te są natomiast dwukolorowe lub mają więcej barw, rozmnażać można je tylko przez podział na dwie albo trzy części. To dlatego, że przy sadzeniu sansewieria nie powtarza cech rośliny matecznej, a więc młode rośliny nie będą miały takich cech, jak ona.

 Radzimy: Jak dbać o dracenę w domu 

Gdy sansewieria marnieje

Bywa, że wielokolorowe ośle uszy tracą barwy. Tak się czasem dzieje, gdy roślina nie ma zbyt dostatecznej ilości światła. To z tego względu warto postawić ją na parapet, zwłaszcza na oknach od strony wschodniej lub południowej. Jeśli liście zaczynają robić się brunatne i gniją, to oznaka zbyt obfitego podlewania. Niektórym sansewieria kojarzy się z tym, że jej liście muszą być błyszczące, a jeżeli nie są, to je spryskują preparatem nabłyszczającym. Tymczasem środek, zamiast pomóc, może zaszkodzić roślinie, na której pojawią się rude lub brązowe plamy, przypominające zacieki. 

Autor: Sławomir Bobbe
0komentarzy