Opryski drzew owocowych w fazie zawiązywania pąków – jak i kiedy robić to prawidłowo

Jabłonie, grusze, czereśnie, wiśnie, śliwy czy morele czasem są atakowane przez choroby grzybowe albo szkodniki. Bywa, że jedyną skuteczną bronią z walce z nimi są opryski. Wyjaśniamy, czym i jak prawidłowo je wykonywać.
  • Kwitnąca jabłoń

    W wiosennym ogrodzie rośliny zwracają na siebie uwagę swoim wyglądem. Jednocześnie sen z powiek może spędzić szkodnik lub choroba grzybowa, która dopada m.in. drzewka owocowe.

    Orgg (Pixabay.com)

Jednym z grzechów głównych niedoświadczonych ogrodników jest ścisłe trzymanie się kalendarza. – Tymczasem nie można wykonywać poszczególnych prac według konkretnych dat czy nawet sztywnych okresów – zaznacza Jarosław Mikietyński, ogrodnik Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy.

Pielęgnacja ogrodu – patrz za okno, a nie w kalendarz

– Należy obserwować to, jaka pogoda i temperatura są za oknem. Rośliny bowiem reagują na aurę, a nie na datę. Nie można zatem planować, że dany oprysk powinno przeprowadzić się przykładowo 3 kwietnia, a następny dokładnie w połowie miesiąca. Trzeba wziąć pod uwagę to, czy jest ciepło, zimno, deszczowo, pochmurnie, wietrznie czy też słonecznie. Można zacząć wykonywać opryski, gdy np. pąk liściowy jest nabrzmiały, ale jeszcze nie ukazały się liście.

Podpowiadamy: Jakie rośliny pomogą w walce ze szkodnikami i poprawią jakość ziemi

Opryski drzew owocowych do walki z grzybem

Na przełomie marca i kwietnia można wykonać oprysk miedzianem (na rynku można spotkać wiele preparatów z tą nazwą w składzie). – Jest to środek grzybobójczy, zwalczający m.in. parcha jabłoni – tłumaczy ogrodnik. – Parch to grzyb, który poraża liście oraz owoce. Jego znak rozpoznawczy to brunatne, zielonkawe i oliwkowe plamy na roślinie. Można próbować likwidować parcha metodami naturalnymi. To choćby regularne usuwanie opadłych liści jesienią, ale to często nie daje efektu. Chemia jest skuteczniejsza. Miedzian można kupić zazwyczaj jako proszek do sporządzenia zawiesiny wodnej. Rośliny opryskujemy delikatną mgiełką ze spryskiwacza. Działanie preparatu polega na tym, że jony miedzi przedostają się do zarodników grzybów wywołujących chorobę. Te jony powstrzymują rozwój grzybów.

Szkodniki na drzewkach

Ogrodnik wyjaśnia: – Na jabłoniach, śliwach, ale także na innych drzewkach, niż owocowe, choćby na drzewkach ozdobnych, jak cis i modrzew, mogą pokazać się szkodniki. To przykładowo przędziorek albo misecznik. Można je próbować zwalczać różnymi sposobami, w tym opryskami, środkami na podbudowie oleju parafinowego.

To Cię zainteresuje: Szkodniki spotykane wiosną w ogrodzie 

Koniec marca oraz początek kwietnia to zwykle pora przeprowadzenia oprysku brzoskwiń. – Ten zabieg ma za zadanie zwalczyć tę jedną z najczęstszych, zarazem najgroźniejszych chorób brzoskwiń, a także nektarynek. To kędzierzawość liści. – kontynuuje Mikietyński. – Znak rozpoznawczy tej choroby to zwijające się, ulegające deformacji, przebarwione liście. Zalecany jest oprysk np. na bazie naturalnych wyciągów z krwawnika, skrzypu polnego bądź pokrzywy, ewentualnie czosnku. Często ten ekologiczny oprysk nie spełnia swojej roli, więc trzeba sięgnąć po środek chemiczny.

Gdy rak bakteryjny dopada roślinę

Czereśnie, morele, brzoskwinie lub wiśnie mogą zostać zaatakowane przez raka bakteryjnego. – Jego obecność zdradzają charakterystyczne gumowate czy galaretowate, brunatne wycieki, pojawiające się pod pęknięciami na korze – tłumaczy nasz rozmówca. – Bywa, że rak bakteryjny tak silnie zaatakował drzewko, że nie ma innej rady, jak tylko je ściąć. Niekiedy natomiast można próbować uratować roślinę.

Pędy, zaatakowane przez chorobę, można ściąć, zaś rany, czyli miejsca po cięciu, przesmarować specjalną maścią ogrodniczą. Jeśli to działanie nie da rezultatu i inne metody ekologiczne nie sprawdzą się, znowu warto pomyśleć o oprysku. I tym razem miedzian przyda się miedzian.

Atak na pąki

Nie tylko na początku sezonu prowadzi się opryski. Gdy wiosna na dobre zagości, trzeba nadal obserwować drzewka. Jeżeli np. na jabłoni widać pąki liściowe, powinno się uważać na pewnego szkodnika. To kwieciak jabłkowiec, chrząszcz. Żeruje głównie w sadach z jabłoniami, lecz też na gruszach. On niszczy pąki. Można próbować np. potrząsać gałęziami, żeby chrząszcz spadł, lecz to z reguły przynosi mizerne efekty. Trzeba zastosować środek chemiczny. – Sprawdzą się tutaj preparaty systemiczne, czyli te, których działanie jest rozłożone w czasie – podkreśla ekspert. – Preparat wnika w roślinę i krąży wraz z jej sokami, likwidując wroga.

Dowiedz się więcej: Wiosenne opryski drzew owocowych - terminy i preparaty

Plamy na drzewach owocowych

Wiśnia, czereśnia, ale też czasem śliwa oraz morela to drzewa pestkowe, które mogą zostać zaatakowane przez brunatną zgniliznę. Pojawiają się gnilne brązowawe plamy. – Wówczas zamierają pędy razem z owocami – wyjaśnia Mikietyński. – Usuwanie porażonych części rośliny może nie przynieść skutku. Można wtedy spróbować przeprowadzić oprysk naturalny, m.in. z wywaru ze skrzypu polnego albo krwawnika, ewentualnie z chrzanu. Gdy to nic nie da, można sięgnąć po chemię, np. wspomniany miedzian.

Wiśnię i czereśnię atakuje niekiedy owad, nasionnica trześniówka. Niszczy owoce, one gniją. Niektórzy stosują pułapki lepowe (jak na muchy) do zwalczania tego szkodnika, skuteczniejsza jest natomiast chemia. Na drzewkach owocowych mogą pojawiać się jeszcze mszyce, przędziorki i gąsienice. – Jeżeli naturalne opryski, np. ze skrzypu polnego, wrotyczu albo pokrzywy, z cebuli albo czosnku nie zdadzą egzaminu, należy przeprowadzić oprysk środkiem chemicznym – kończy ogrodnik.

Błędy przy przeprowadzaniu oprysków

Myli się ten, kto myśli, że istnieją środki uniwersalne, np. że wszystkie środki przeciwgrzybiczne zwalczą i grzyba, i owady, niszczące roślinę. Inne preparaty są do likwidacji owadów, a inne – do walki z grzybem.

Jeden oprysk zazwyczaj nie wystarczy. – Przeważnie czynność należy powtórzyć dla zwiększenia skuteczności działania – mówi nasz rozmówca. – Powtórny oprysk wykonuje się przykładowo po 12–14 dniach od pierwszego, chociaż producent środka podaje taką informację na opakowaniu.

Sprawdź: Jakie prace ogrodnicze trzeba wykonać w kwietniu

Podwojenie dawki, niby po to, aby środek lepiej zadziałał, mija się z celem. – Nie jest bowiem tak, że podwójna dawka daje dwukrotnie większe szanse na likwidację grzyba bądź owada – podkreśla ekspert. – Takie przesadzone działanie nie tyle nie pomoże roślinie, co jej jeszcze mogłoby zaszkodzić. Następna kwestia: należy zwrócić na sugerowaną temperaturę, w jakiej oprysk może być wykonany. Ta informacja również znajduje się na opakowaniu środka.

Bezpieczne wykonanie oprysku

Chociaż ogród to nie laboratorium, z chemią (czytaj: opryskami chemicznymi) nie ma żartów. Należy mieć więc ubraną odzież ochronną oraz rękawice ochronne i maskę ochronną. Nie wolno wykonywać oprysku pod wiatr. Chodzi nie tylko o swoje bezpieczeństwo.

Pora oprysku także ma znaczenie. Powinno się go robić rano albo późnym popołudniem, czyli przed oblotem pszczół lub po ich oblocie. 

Autor: Katarzyna Piojda
0komentarzy